Przegląd Wschodniej Flanki, 24.06.2026-30.06.2026

Przegląd najważniejszych informacji z zakresu bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.

Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:

Bułgaria deklaruje wyczerpanie możliwości pomocy wojskowej dla Ukrainy

25 czerwca br. premier Rumen Radew oświadczył, że Bułgaria osiągnęła granicę pomocy wojskowej, jaką może udzielić Ukrainie z zasobów własnych sił zbrojnych bez uszczerbku dla zdolności obronnych kraju. Decyzja zapadła po przekazaniu 13 pakietów pomocy wojskowej, zatwierdzonych od wybuchu pełnoskalowej inwazji Rosji. Radew zaznaczył przy tym, że krok ten nie kończy ogólnego wsparcia Bułgarii dla Ukrainy ani działalności jej przemysłu obronnego, a wstrzymanie dotyczy dodatkowej pomocy wojskowej – przekazywania uzbrojenia, amunicji, szkolenia i udziału w operacjach. Decyzja ma nie obejmować natomiast wsparcia wojskowego, takiego jak serwis, naprawy i dostawy części zamiennych. Stanowisko poprzedziła wcześniejsza w czerwcu wypowiedź ministra obrony Dimitra Stojanowa, który argumentował, iż dalsze dostawy uzbrojenia nie zmienią przebiegu konfliktu, wskazując jako główny problem Ukrainy niedobór personelu, a nie sprzętu, i apelując o większy nacisk na dyplomację. Równolegle Sofia kontynuuje modernizację, deklarując podniesienie wydatków obronnych do 5% PKB oraz rozważając zakup ponad 100 greckich systemów antydronowych Centauro w ramach unijnego instrumentu SAFE.  

Decyzja pieczętuje wypełnienie przez nowe władze oczekiwań wyborców względem polityki wobec Kijowa. Radew, do niedawna popularny prezydent państwa i jeden z najgłośniejszych krytyków umowy obronnej z Ukrainą (zawartej przez rząd “techniczny” przed kwietniowymi przyspieszonymi wyborami), stoi obecnie na czele gabinetu. Sofia świadomie rozdziela „wstrzymanie pomocy” od „aktywności przemysłu obronnego”, pozostając istotnym producentem amunicji. 

Nastroje Bułgarów wobec bezpieczeństwa i więzi transatlantyckich

Według sondażu zleconego przez European Council on Foreign Relations (zrealizowanego na próbie 19 481 respondentów, w tym 1013 Bułgarów, w 15 państwach europejskich między 30 kwietnia a 19 maja 2026 r.), postrzeganie Wasztbgtiby wśród Bułgarów rozkłada się następująco: 7% uznaje je za pewnego sojusznika, 44% za „niezbędnego partnera”, 11% za przeciwnika, z którym współpraca jest konieczna, a 15% za państwo, z którym Bułgaria pozostaje w konflikcie. Bułgaria jest jedynym badanym krajem, którego obywatele sądzą, iż żadne inne państwo europejskie nie przyszłoby mu z pomocą w razie potrzeby: 23% nie spodziewa się żadnego wsparcia, a jedynie 12% liczy na nie z pewnością. Wobec Ukrainy 26% Bułgarów postrzega ją jako niezbędnego partnera, 37% nie ma zdania, a 19% uznaje za wroga; spośród badanych państw to w Bułgarii nastawienie do wysyłania pomocy wojskowej Ukrainie jest najbardziej negatywne. Jednocześnie Bułgaria popiera zarówno zakup uzbrojenia z Europy, jak i stworzenie alternatywnego odstraszania nuklearnego nieopierającego się na USA.

Sondaż pokazuje wysoki poziom sceptycyzmu bułgarskiego społeczeństwa wobec możliwości międzynarodowego wsparcia w razie wojny. Wyrażanym opiniom nie towarzyszy wzrost nastrojów prorosyjskich, niemniej dostrzegalne jest rozczarowanie obecną architekturą bezpieczeństwa i wątpliwości co do jej skuteczności. Dominujący nastrój może zostać wykorzystany w operacjach informacyjnych prowadzonych przez państwa trzecie, aby osłabiać poparcie dla prozachodnich struktur integracyjnych czy relacji transatlantyckich.

Państwa V4 uzgadniają udział we wspólnych ćwiczeniach wojskowych

Polska, Węgry, Czechy i Słowacja uzgodniły wzajemny udział w swoich ćwiczeniach wojskowych podczas spotkania ministrów obrony w Budapeszcie, poprzedzającego lipcowy szczyt NATO w Ankarze. Ministrowie obrony Grupy Wyszehradzkiej (V4), Jaromír Zůna , Romulusz Ruszin-Szendi, Władysław Kosiniak-Kamysz i Robert Kaliňák, porozumieli się co do ściślejszej współpracy w obszarach logistyki wojskowej, przemysłu obronnego oraz wspólnych ćwiczeń. Kluczowym rezultatem rozmów jest wzajemne zaproszenie do udziału w narodowych ćwiczeniach wojskowych, co ma pozwolić wojskom państw partnerskich na lepsze poznanie wzajemnych procedur. Na szczycie w Ankarze państwa V4 zamierzają wystąpić wspólnym frontem, promując rozbudowę połączeń logistycznych w osi północ–południe, w szczególności dla zaopatrzenia w paliwo. 

Ożywienie formatu w wymiarze obronnym jest pozytywnym krokiem z punktu widzenia bezpieczeństwa regionu, niemniej należy uważnie śledzić praktyczną realizację uzgodnień. Wzajemne zaproszenia na ćwiczenia stanowią niskokosztowy mechanizm budowy zaufania, a nie wiążące zobowiązania w zakresie zdolności – wiele zależy od realnego programu i zakresu wspólnego szkolenia. Najbardziej konkretnym i realnie istotnym z punktu widzenia NATO elementem porozumienia jest korytarz logistyczno-paliwowy w osi północ-południe, szczególnie w wymiarze potencjalnego rozszerzenia sieci sojuszniczych rurociągów – element ten jest również priorytetem dla państwa-gospodarza szczytu, czyli Turcji.

Nowe cele ataków SZ FR na Ukrainie

Rosyjskie siły zbrojne wprowadziły dwie nowe kategorie celów do swoich list targetingowych – centra logistyczne ukraińskich operatorów pocztowych i obiekty kultury. Bezsprzecznie dowiodły tego ataki z ostatniego tygodnia, w czasie których doszło po raz kolejny w ostatnim czasie do rażenia tego rodzaju obiektów. 17 czerwca br. Rosjanie zaatakowali centrum Nowej Poczty (Nova Poszta) w Sumach, a wcześniej 15 czerwca w Kijowie (największy i najbardziej nowoczesny terminal pocztowy na Ukrainie), 12 czerwca w Zaporożu i 7/8 czerwca w Charkowie. Obiekty magazynowe i sortownie konkurenta Nowej Poczty, firmy Ukrposzta zostały natomiast zaatakowane 15 czerwca (rzekomo nieczynny terminal w Kijowie) i 7/8 czerwca w Charkowie. Do kolejnego ataku na nieokreślony terminal pocztowy koło Charkowa doszło 20 czerwca. Również 15 czerwca doszło do bardzo silnego uderzenia na obiekty kultury i dziedzictwa narodowego Ukrainy. Tego dnia w Kijowie Rosjanie zaatakowali m.in. Sobór Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (cz. kompleksu Ławry Peczerskiej), Studio Filmowe im. Ołeksandra Dowżenki, Muzeum Książek i Druku, Arsenał Mystecki (nowoczesny kompleks kulturalny i muzealny), w Sumach XIX-wieczny Pałac Dzieci i Młodzieży, a w Dnieprze Dom Muzyki Organowej i Kameralnej. Atak z połowy czerwca był drugim w ciągu niespełna miesiąca uderzeniem w obiekty dziedzictwa kulturalnego Ukrainy. 24/25 maja w zmasowanym ataku rażone były natomiast: multidyscyplinarna przestrzeń kulturalna Hinaus, Targ Żytnij, Dom Ukraiński, Instytut Literatury im. Tarasa Szewczenki, Narodowe Muzeum Sztuki Ukrainy, Narodowym Muzeum Czarnobyla, gmach Małej Opery, Kijowski Akademicki Teatr Opery i Baletu czy też kompleks Międzynarodowego Centrum Kultury i Sztuki (d. Pałac Październikowy).

Skala i koincydencja czasowa ataków jednoznacznie wskazują, że centra dystrybucyjne operatorów pocztowych oraz obiekty dziedzictwa narodowego stały się bezpośrednimi celami ataków SZ FR. W pierwszym przypadku celem agresora jest zakłócenie działalności logistycznej na Ukrainie, jednak nie w aspekcie wojskowym, a w życiu cywilnym. Pomimo wojny Ukraina pozostaje bardzo dużym krajem, którego ludność na skutek ewakuacji i dobrowolnych wyjazdów istotnie rozproszyła się po jego terytorium, a usługi pocztowe stanowią podstawowy sposób małego obrotu towarowego. Dodatkowo z usług tych operatorów korzystają służący na froncie żołnierze, otrzymując paczki od rodzin lub zamówienia ze sklepów wysyłkowych. W przypadku obiektów kultury działania Rosjan mają istotny cel strategiczny. Wybierając na cele ataków muzea, biblioteki i centra edukacyjne Kreml ma na celu uderzyć w materialne podstawy ukraińskiej kultury, tożsamości narodowej i odrębności językowo-religijnej. Jest to z jednej strony wyraz frustracji niemożnością osiągnięcia celów militarno-politycznych, z drugiej akt zemsty za bardzo kosztowne ataki na infrastrukturę naftową i przemysłową Rosji. Powyższa sprawa niesie za sobą ważne lekcje również dla Polski. Z jednej strony wskazuje na rolę operatorów pocztowych (państwowych i prywatnych) jako ważnych elementów uzupełnienia państwowej logistyki. Z drugiej natomiast jednoznacznie obliguje państwo do zapewnienia bezpieczeństwa dla narodowych obiektów kultury, które w obliczu konfliktu zbrojnego mogą stać się celem ataków. Świadome są tego władze Ukrainy, które przeprowadziły ewakuację zbiorów z terenów zagrożonych (tylko z obwodu charkowskiego wywieziono ok. 100 tys. obiektów). 

Skuteczne ataki SZU na cele na Półwyspie Krymskim

Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły w ostatnich dniach szereg skutecznych, systematycznie powtarzanych uderzeń na różne cele zlokalizowane na Półwyspie Krymskim. Wśród nich znalazły się stanowiska obrony powietrznej i przeciwlotniczej, radary, bazy lotnicze, ale także infrastruktura energetyczna (m.in. elektrownia w Sewastopolu i elektrociepłownia w Kerczu), gazowa i mostowa. W ich rezultacie znacząco pogorszyła się sytuacja bytowa na Półwyspie. W największym stopniu dotyczy to paliw, których sprzedaż dla użytkowników indywidualnych została całkowicie wstrzymana. Duże trudności występują również z dostępnością energii elektrycznej, operator sieci regularnie wprowadza ograniczenia w jej dostawach.

W konsekwencji tych problemów 26 czerwca od godz. 13:00 czasu moskiewskiego w tzw. Republice Krym oraz w Sewastopolu wprowadzono stan wyjątkowy. W celu zmniejszenia zużycia energii ograniczono czas funkcjonowania transportu publicznego (5:30-21:00), handlu (7:00-20:00), gastronomii (8:00-20:00), całkowicie wyłączono oświetlenie uliczne, do odwołania zostało również zabronione organizowanie wydarzeń masowych i zgromadzeń publicznych. Do 1 września zakazano organizowania na Krymie wypoczynku dzieci i młodzieży, a te ośrodki, które już świadczyły takie usługi nakazano ewakuować. Prawdopodobne jest wprowadzanie dalszych restrykcji. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował natomiast, że kampania ataków jeśli ściśle koordynowana z zagranicznymi partnerami Ukrainy i ma na celu m.in. sparaliżować logistykę okupantów na terytoriach okupowanych.Kijów od kilkunastu miesięcy prowadzi kampanię uderzeń na cele na Krymie, która w ostatnich tygodniach staje się coraz skuteczniejsza. Początkowo głównym celem SZU były systemy radarowe, obrony powietrznej i walki elektronicznej, których systematyczna likwidacja zwiększyła skuteczność ataków na inne obiekty. Obecnie siły ukraińskie koncentrują się na uderzeniach w instalacje, których zniszczenie ma bezpośredni wpływ na sytuację gospodarczą Krymu i warunki bytowe jego mieszkańców. Spektakularne efekty tych ataków są następnie wykorzystywane w walce informacyjnej i działaniach propagandowych Kijowa.  

Ministerstwo Obrony Ukrainy tworzy platformę danych o rosyjskim sprzęcie wojskowym

Resort obrony Ukrainy uruchomił platformę TrophyLab, której celem będzie gromadzenie i dzielenie się wiedzą nt. rosyjskich technologii wojskowych. Wprowadzane tam dane pochodzą z badań nad zdobycznym sprzętem lub wrakami użytego uzbrojenia (drony, pociski rakietowe, bomby szybujące itp.) prowadzonych przez Siły Zbrojne Ukrainy, instytuty i ośrodki naukowo-badawcze oraz przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Zgromadzona tam wiedza ma być udostępniana partnerom „z krajów wolnego świata”, do których zalicza się zagraniczne instytucje państwowe i firmy z branży wojskowo-przemysłowej, ale również przedsiębiorstwom i instytucjom krajowym. Wszystkie te podmioty muszą zgłosić akces do programu. Według Mychajło Fedorowa w ramach TrophyLab istnieje kilka formatów pracy: od dostępu do utworzonej dokumentacji, poprzez samodzielne badanie posiadanych przez Ukraińców próbek, aż po rozbiórkę/demontaż/zniszczenie poszczególnych egzemplarzy.

Ukraińcy prawdopodobnie będą ściśle różnicować dostęp do platformy, a pozyskane w ramach badań dane będą udostępniane po uzyskaniu oczekiwanych od poszczególnych partnerów korzyści. Mogą one dotyczyć chociażby priorytetowego dostępu strony ukraińskiej do dalszych wyników badań i prac koncepcyjnych zagranicznych partnerów.

Napięcia w relacjach ukraińsko-białoruskich

Władze Ukrainy prowadzą konsekwentną politykę informowania opinii publicznej i sojuszników o prowadzeniu przez Białoruś długoterminowych przygotowań do uderzenia rosyjskich sił zbrojnych na Kijów i Wołyń z terytorium RB. Informacje takie ukraiński ośrodek prezydencki przekazał 25 czerwca br. po spotkaniu Wołodymyra Zełenskiego z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SWZU) Ołehem Ługowskim. Przekazał on prezydentowi (materiał następnie upubliczniono), że wzdłuż granicy ukraińsko-białoruskiej po stronie północnej budowane jest 6 przepraw mostowych (przez rz.: Mużawiec, Prypeć, Dniepr i Soż oraz Kanał Królewski Dniepr-Bug) oraz węzeł drogowy w rejonie Rzeczycy. Ponadto rozbudowywana ma być infrastruktura w 1405. Bazie Amunicji Artyleryjskiej (Wielka Haroża, obwód mohylewski) i w 2766. Bazie Materiałów Pędnych i Smarów (Krasnyj Bierieg, obwód homelski). Według komunikatu Biura Prezydenta Ukrainy, SWZU ocenia, że cała powyższa infrastruktura jest budowana de facto na zlecenie Rosjan i ma na celu umożliwić w przyszłości inwazję SZ FR na Ukrainę z terytorium Białorusi. W zacytowanym komentarzu prezydenta W. Zełenskiego znalazła się fraza o konieczności „powstrzymania rozwoju infrastruktury agresji na Białorusi”. Jednocześnie tego samego dnia rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy (PSGU) potwierdził doniesienia SWZU. Przekazał przy tym, że wzdłuż granicy sytuacja pozostaje stabilna, a rozmieszczone tam elementy SZ RB realizują zadania wsparcia ochrony granicy. Przekazał, że liczebność białoruskiego kontyngentu pozostaje na stałym poziomie, a obecnie ma trwać rotacja dyslokowanych tam sił. 

Od około dwóch tygodni strona ukraińska istotnie zmieniła swoją retorykę wobec Mińska, niejednokrotnie posuwając się nawet do gróźb wobec Białorusi. Ostatni taki przypadek dotyczył rozmieszczonych wzdłuż granicy z Ukrainą urządzeń retranslacyjnych, których celem miało być kierowanie i korygowanie rosyjskich dronów podczas ich uderzeń na Ukrainę. Kijów jednoznacznie zażądał ich wyłączenia i demontażu grożąc zaatakowaniem tej infrastruktury. 24 czerwca, pięć dni po wystosowaniu tego de facto ultimatum, W. Zełenski przekazał, że sprzęt ten został wyłączony, a intensywność ataków spadła (kierunek czernihowski) lub ustała (dalej na zachód położony odcinek granicy ukraińsko-białoruskiej).

Putin na zjeździe Jednej Rosji – wybory do Dumy jako narzędzie mobilizacji wojennej

28 czerwca Władimir Putin wziął udział w XXIII zjeździe partii Jedyna Rosja w Moskwie, poświęconym zbliżającym się jesiennym wyborom do Dumy Państwowej IX kadencji. W przemówieniu Putin stwierdził, że Siły Zbrojne Ukrainy „cofają się na wszystkich kierunkach i przeszły do terrorystycznych metod działania”, a Zachód „nie może pokonać Rosji na polu bitwy”. Zjazd zgromadził blisko 4000 uczestników.

Zjazd wyborczy Jednej Rosji w warunkach trwającej kampanii wojennej to operacja podwójnego celu. Wewnętrznie konsoliduje to bazę polityczną Kremla przed wyborami za pomocą narracji oblężonej twierdzy, a zewnętrznie wysyła sygnał, że Rosja zachowuje pełną sprawność instytucjonalną i nie zamierza negocjować pod presją militarną. Retoryczne zestawienie „terroru” Kijowa z wyborami demokratycznymi jest klasycznym chwytem propagandy wojennej.

Białoruś – masowe ćwiczenia KGB i wojskowych komisariatów w obwodzie grodzieńskim

W dniach 16–18 czerwca w jednym z obwodów Białorusi (obwód grodzieński) KGB ogłosił przeprowadzenie wieloszczeblowych ćwiczeń z udziałem sił zbrojnych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW), Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych (MSN), Komitetu Pogranicznego RB i innych agencji państwowych. Jednocześnie w Grodnie przeprowadzono ćwiczenia z komisariatami wojskowymi, obejmujące wezwanie rezerwistów do punktów zbornych, weryfikację danych osobowych oraz ćwiczenie procesów uzupełniania stanów w instytucjach państwowych i jednostkach wojskowych oraz MSW i MSN .

Równoczesne prowadzenie ćwiczeń KGB (antysabotażowych) i komisariatów wojskowych (mobilizacyjnych) w obwodzie graniczącym z Polską i Litwą to schemat aktywności, który Białoruś stosuje regularnie, ale ich gęstość w 2026 roku wyraźnie wzrasta. Grodzieńszczyzna jest nie bez przyczyny wybierana do takich scenariuszy – to korytarz o największym potencjalnym znaczeniu operacyjnym zarówno dla ewentualnych działań wobec Polski, jak i dla oceny zdolności mobilizacyjnych Mińska w ramach Regionalnego Zgrupowania Wojsk (Zgrupowania sił zbrojnych Państwa Związkowego Rosji i Białorusi). 

Reforma fińskiej ustawy o wywiadzie wojskowym

W czerwcu 2026 r. rząd Finlandii, na wniosek ministra obrony Anttiego Häkkänena, przedłożył parlamentowi projekt nowelizacji ustaw dotyczących wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Potrzeba zmian wynika z doświadczeń zdobytych podczas stosowania obowiązujących przepisów, postępu technologicznego oraz konieczności dostosowania kompetencji służb do zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa, którego głównym wyzwaniem pozostaje utrzymujące się zagrożenie ze strony Rosji. Najistotniejszą proponowaną zmianą jest uchylenie bezwzględnego zakazu prowadzenia czynności wywiadowczych w stałych miejscach zamieszkania. Po wejściu reformy w życie stosowanie tego rodzaju środków byłoby dopuszczalne wyłącznie w przypadku poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego oraz przy zachowaniu ściśle określonych przesłanek i mechanizmów kontroli. Projekt znacząco rozszerza również katalog środków technicznych dostępnych wywiadowi wojskowemu. Przewiduje nowe uprawnienia w zakresie monitorowania ruchu sieciowego, obejmujące definiowanie kryteriów wyszukiwania oraz przetwarzanie danych technicznych w celu identyfikacji anomalii. Umożliwia także prowadzenie działań w systemach informatycznych podmiotów państwowych poprzez pozyskiwanie informacji o funkcjonowaniu i zawartości systemów wykorzystywanych do działalności wojskowej lub stwarzających poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Jednocześnie projekt dopuszcza wykonywanie niezbędnych czynności wywiadowczych w zagranicznych systemach teleinformatycznych oraz instalowanie i usuwanie urządzeń, procesów lub oprogramowania służących pozyskiwaniu informacji. Nowelizacja rozszerza ponadto zakres współpracy międzyinstytucjonalnej. Straż Graniczna uzyskałaby ustawowe kompetencje do wspierania, na wniosek organów wywiadu wojskowego, prowadzonych przez nie działań, a udział w realizacji zadań wywiadowczych zostałby wpisany do jej zadań. Równocześnie projekt przewiduje rozszerzenie wymiany informacji pomiędzy wywiadem wojskowym a administracją podatkową, organem nadzoru finansowego oraz instytucjami ubezpieczeniowymi, emerytalnymi i funduszami zatrudnienia.

Reformę należy postrzegać jako próbę dostosowania fińskiego ustawodawstwa do zagrożeń, wobec których stosunkowo nowa ustawa o wywiadzie wojskowym z 2019 r. przestała być wystarczająca w dwóch zasadniczych wymiarach – technologicznym i operacyjnym. W wymiarze technologicznym przepisy uwzględniają rozwój komunikacji szyfrowanej, infrastruktury cyfrowej oraz działań w sferze cyber. Znacznie bardziej kontrowersyjna z perspektywy fińskiej debaty publicznej jest propozycja zniesienia bezwzględnego zakazu prowadzenia czynności wywiadowczych w stałych miejscach zamieszkania. Zmiana ta dotyka fundamentalnej równowagi między skutecznością działania służb a konstytucyjnie chronioną prywatnością obywateli. Istotne jest przy tym rozróżnienie pomiędzy rozwiązaniami wprowadzanymi ustawą a tymi, które wymagają nowelizacji art. 10 Konstytucji Finlandii, gwarantującego ochronę życia prywatnego i miru domowego. Fakt, że projekt reformy procedowany jest równolegle z propozycją zmian konstytucyjnych, wskazuje, iż pełne wykorzystanie nowych uprawnień może być uzależnione od zakończenia procesu zmiany ustawy zasadniczej. W fińskim systemie prawnym wymaga to kwalifikowanej większości parlamentarnej i co do zasady rozłożone jest na dwie kadencje parlamentu. Na uwagę zasługuje również mniej eksponowany, lecz strategicznie istotny element reformy – rozszerzenie wymiany informacji pomiędzy wywiadem wojskowym a administracją podatkową, organem nadzoru finansowego oraz instytucjami ubezpieczeniowymi, emerytalnymi i funduszami zatrudnienia. Świadczy to o przesunięciu akcentów działalności wywiadu wojskowego w kierunku analizy finansowo-ekonomicznej, charakterystycznej dla przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym, identyfikowania sieci wpływu oraz wykrywania finansowania działań prowadzonych przez państwa nieprzyjazne. Włączenie Straży Granicznej do katalogu podmiotów wspierających wywiad wojskowy dopełnia tę koncepcję. W warunkach utrzymującego się zagrożenia ze strony Rosji oraz ponad 1300-kilometrowej granicy fińsko-rosyjskiej coraz trudniej oddzielić klasyczną ochronę granicy od działań o charakterze wywiadowczym i kontrwywiadowczym.

Kongsberg przejmuje Zone 5 Technologies, wzmacniając segment tanich pocisków kierowanych

Norweski koncern Kongsberg Defence & Aerospace sfinalizował przejęcie 90% udziałów w amerykańskiej spółce Zone 5 Technologies, specjalizującej się w projektowaniu i produkcji tanich, przeznaczonych do masowej produkcji pocisków kierowanych oraz efektorów do zwalczania bezzałogowców. Warunki finansowe nie zostały ujawnione, a Zone 5 — z siedzibą w San Luis Obispo w Kalifornii — będzie nadal funkcjonować jako niezależna spółka zależna pod dotychczasowym kierownictwem. Zone 5 Technologies uczestniczy w kilku kluczowych programach realizowanych dla sił zbrojnych USA, w tym Family of Affordable Mass Missiles (FAMM) oraz Extended Range Attack Munition (ERAM). Firma opracowuje uzbrojenie, które ma łączyć relatywnie niższy koszt jednostkowy z możliwością produkcji w bardzo dużych seriach. Wśród jej rozwiązań znajdują się m.in. pocisk uderzeniowy Rusty Dagger, interceptor klasy Group 3+ White Spike przeznaczony do zwalczania bezzałogowców oraz wielozadaniowy bezzałogowiec Paladin, zdolny m.in. do przechwytywania dronów, zrzutu amunicji i działań na krótkim dystansie. Sztandarowym produktem pozostaje Rusty Dagger — napędzany turboodrzutowo pocisk manewrujący o masie ok. 225 kg i zasięgu przekraczającym 930 km, przy szacowanym koszcie jednostkowym ok. 246 tys. USD, opracowywany jako baza dla wersji ERAM.

Przejęcie Zone 5 Technologies oznacza że Kongsberg – dotychczas kojarzony przede wszystkim z zaawansowanymi systemami, takimi jak NSM, JSM czy NASAMS – wchodzi również do segmentu uzbrojenia produkowanego masowo.  W ostatnich latach państwa NATO doszły do wniosku, że potencjalny konflikt o wysokiej intensywności wymaga zdolności do wytwarzania tysięcy pocisków i efektorów rocznie. Dotyczy to zarówno amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu, jak i środków przeznaczonych do zwalczania rojów dronów czy uzupełniania zapasów po intensywnych działaniach bojowych. Dzięki przejęciu amerykańskiej firmy Kongsberg uzyskuje dostęp do technologii oraz amerykańskiej bazy przemysłowej, jednocześnie wzmacniając swoją pozycję jako jednego z kluczowych europejskich producentów uzbrojenia dla NATO. 

 

Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):

  • Ekspert IWF Grzegorz Matyasik opublikował na stronie obronanarodowa.pl artykuł pt. „Od rezerwy ewidencyjnej do rezerwy kompetencyjnej. Analiza systemu zarządzania, szkolenia, organizacji, wyposażenia i wsparcia żołnierzy rezerwy Sił Zbrojnych RP- część 1.”  Autor zarysowuje model zakładający stworzenie „Rezerwy Kompetencyjnej SZ RP”, opartej na  filarach: modelu rezerwy kompetencyjnej opartej na 4 warstwach rezerwy i klasach gotowości rezerw, organizacji przydziałów dla rezerw, zarządzaniu zasobem rezerw przez jednostkę wojskową. Do zapoznania pod linkiem.
  • Polecamy zapoznanie się z pracą pt. „Rozwiązania europejskie w zakresie finansowania obronności – wnioski dla Polski w zakresie wymaganego rozwoju instrumentów wspierania obronności”, którego współautorem jest Krzysztof Michalski, członek zespołu Instytutu Wschodniej Flanki. Publikacja analizuje europejskie modele finansowania obronności i ich znaczenie dla Polski w kontekście bezpieczeństwa międzynarodowego oraz ram UE i NATO. Autorzy omawiają także rolę polskiego sektora finansowego oraz publicznych instytucji rozwojowych we wspieraniu inwestycji obronnych, ze szczególnym uwzględnieniem instrumentów hybrydowych, bezpieczeństwa technologicznego i uwarunkowań regulacyjnych.