Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Bułgaria poprze włoską propozycję nowego centrum walki z zagrożeniami hybrydowymi
Bułgaria zadeklarowała 14 września 2026 r. poparcie dla włoskiej propozycji utworzenia europejskiego centrum zwalczania zagrożeń hybrydowych. Minister obrony Dimitar Stojanow ogłosił to podczas wizyty swojego włoskiego odpowiednika Guido Crosetto w bazie lotniczej Bezmer, informując, że propozycja zostanie formalnie przedstawiona na posiedzeniu ministrów obrony UE w Brukseli 28 września. „Bułgaria z pewnością weźmie udział w projekcie wspólnego centrum, które będzie zwalczać dzisiejsze zagrożenia. Cyberprzestrzeń, ataki dronowe, to co dzieje się w Europie Zachodniej i w Bułgarii, ewentualne akty terrorystyczne – to wszystko elementy współczesnej wojny” – powiedział Stojanow. Podczas spotkania obaj ministrowie omówili także wspólny rozwój i wykorzystanie obiektów wojskowych na terenie poligonu Kabile koło Jambołu. Crosetto zapowiedział też, że Włochy jako państwo ramowe sojuszniczej wielonarodowej grupy bojowej w Bułgarii podejmą konkretne zobowiązania w zakresie rozwoju lokalnej infrastruktury wojskowej, zaś wzmocnienie wschodniej flanki NATO jest priorytetem.
Poparcie Bułgarii dla włoskiej inicjatywy centrum antyhybrydowego, ogłoszone symbolicznie na terenie bazy Bezmer – równolegle modernizowanej ze środków sojuszniczego programu inwestycyjnego NSIP – potwierdza rosnące ambicje Sofii jako aktywnego uczestnika wspólnych projektów w wymiarze bezpieczeństwa. Szczegóły włoskiej inicjatywy nie są jeszcze znane, w tym relacja planowanego “centrum” do istniejącego Centre of Excellence ds. zagrożeń hybrydowych, ulokowanego w Helsinkach i obsługującego, zarówno Unię Europejską, jak i NATO.
Bułgaria wzmacnia ochronę antydronową obiektów IK
Bułgarski rząd zdecydował o rozpoczęciu wyposażania obiektów infrastruktury krytycznej w systemy antydronowe. Decyzję ogłosił minister spraw wewnętrznych Iwan Demerdżijew po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w dn. 18 września 2026 r. „Jeśli chodzi o obiekty infrastruktury krytycznej, stwierdziliśmy poważne braki w dostępności systemów antydronowych” – powiedział minister, dodając, że podczas posiedzenia określono środki priorytetyzujące te obiekty oraz etapowego wyposażania ich w systemy antydronowe, w zależności od lokalizacji. Wspólne zespoły MSW i Państwowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego mają zbadać te obiekty i wydać konkretne instrukcje dotyczące podniesienia poziomu ochrony. Minister obrony Dimitar Stojanow potwierdził, że trwają negocjacje z firmą prowadzącą oferty złożone w ramach unijnego mechanizmu SAFE. Planowane jest zakontraktowanie ponad 10 systemów antydronowych, z celem podpisania umów do końca roku i dostawą w przyszłym roku. Resort obrony podjął też kroki w kierunku zmian legislacyjnych mających przeciwdziałać zagrożeniu dronowemu. Stojanow zaznaczył, że w kwestii dodatkowego finansowania systemów antydronowych liczy na wsparcie Ministerstwa Finansów. Zdecydowano również o wzmocnieniu ochrony w pobliżu obiektów produkujących materiały wybuchowe i amunicję. Minister Demerdżijew poinformował, że stwierdzono problemy zarówno w sposobie przechowywania, jak i w skuteczności podjętych już środków bezpieczeństwa w magazynach amunicji i materiałów wybuchowych.
Decyzja zapadła kilka dni po pożarze w magazynie amunicji prywatnego producenta EMCO koło wsi Cariewa Liwada (11–12 września 2026 r.), który spółka określiła jako sabotaż. EMCO, kierowane przez biznesmena Emiliana Gebrewa, który w 2015 r. przeżył próbę otrucia powiązaną z GRU, było już wcześniej celem ataków przypisywanych rosyjskiej agenturze. W 2024 r. Bułgaria wydała nakazy aresztowania sześciu obywateli Rosji podejrzanych o udział w eksplozjach w magazynach EMCO w latach 2011–2020. Incydent z Cariewej Liwady nastąpił też po wcześniejszym pożarze w innym zakładzie EMCO w sierpniu oraz kilka tygodni po incydencie z dronem, który eksplodował przy gazociągu transbałkańskim. Decyzja o systemowym, choć etapowym, wyposażaniu infrastruktury krytycznej w systemy antydronowe – realizowana za pośrednictwem unijnego mechanizmu SAFE – jest bezpośrednią, opóźnioną odpowiedzią na skumulowaną serię incydentów bezpieczeństwa dotykających bułgarski przemysł zbrojeniowy.
Spór prezydenta Czech i premiera Słowacji o zobowiązania w ramach NATO
Premier Słowacji Robert Fico (Smer-SD) i prezydent Czech Petr Pavel weszli w spór polityczny na tle interpretacji art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. 17 września 2026 r. podczas wizyty w Preszowie Fico oświadczył, że nie chce, by Słowacja stała się częścią konfliktu zbrojnego „z powodu jakiegoś artykułu 5”, oceniając, że sytuacja związana z wojną w Ukrainie nigdy nie była tak poważna i napięta pod względem ryzyka ogólnoeuropejskiego konfliktu zbrojnego, i pytając retorycznie, z kim Europa miałaby toczyć wojnę – nie wskazując przy tym Rosji jako potencjalnego źródła zagrożenia militarnego dla Europy. Fico odwołał zaplanowaną wcześniej podróż do Ukrainy na inauguracyjny szczyt Carpathian 8, powołując się na względy zdrowotne. Prezydent Pavel, były przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, określił 21 września słowa Fico jako „bardzo poważne oświadczenie”, które nie powinno stanowić wzoru do naśladowania, podkreślając, że art. 5 jednoznacznie wyraża solidarność i wzajemną odpowiedzialność. W odpowiedzi Fico oświadczył, że rozumie, iż Pavel, jako “były generał”, chętnie poszedłby na wojnę, w związku z czym oczekuje, że uszanuje on jego przekonanie o preferowaniu pokoju. Dodał, że dopóki jest premierem, nie zgodzi się na udział słowackich żołnierzy w żadnej „wojskowej przygodzie” sprowokowanej przez którekolwiek z państw NATO. Podkreślił również, że w przypadku rzeczywistego ataku zbrojnego, art. 5 Traktatu daje państwom członkowskim różne opcje wyrażenia solidarności.
Publiczny spór między premierem Słowacji a prezydentem Czech o interpretację art. 5 – fundamentalnego zapisu traktatu waszyngtońskiego o kolektywnej obronie – to jeden z najpoważniejszych dotąd przejawów rozbieżności politycznej w łonie Grupy Wyszehradzkiej na temat samych podstaw architektury bezpieczeństwa NATO. Podczas gdy stanowisko premiera Czech pozostaje w granicach dotychczasowej retoryki czeskiego rządu (zobowiązanie do wypełniania norm NATO przy jednoczesnym apelu o dialog z Rosją), otwarte kwestionowanie przez premiera Fico gotowości Słowacji do wypełnienia zobowiązań wynikających z art. 5 stanowi novum o istotnym znaczeniu politycznym dla spójności wschodniej flanki Sojuszu. Dodatkowo spór ten ujawnia się w kontekście rosnącej presji rosyjskiej i incydentów bezpieczeństwa na całej flance wschodniej. W momencie, gdy solidarność jest szczególnie potrzebna, wypowiedzi premiera Fico mogą być odczytywane przez Moskwę jako sygnał słabnącej spójności NATO w regionie.
Trzej obywatele łotewscy przekazani do Estonii w sprawie podpalenia fabryki Milrem Robotics
Pod koniec ubiegłego tygodnia władze Łotwy przekazały stronie estońskiej trzech obywateli łotewskich podejrzanych o podpalenie obiektu użytkowanego przez spółkę zbrojeniową Milrem Robotics w tallińskiej dzielnicy Lasnamäe. Po przesłuchaniu przez Estońską Służbę Bezpieczeństwa Wewnętrznego (est. Kaitsepolitseiamet – KAPO) podejrzani zostali doprowadzeni przed Sąd Rejonowy w Harju, który na podstawie dotychczasowego materiału dowodowego uznał zastosowanie tymczasowego aresztowania za zasadne. Według prokurator krajowej Gardi Anderson podejrzanym przedstawiono zarzut z przepisu penalizującego uszkodzenie i zniszczenie mienia, przy czym kwalifikacja prawna czynu może ulec zmianie w toku postępowania. Od około miesiąca prokuratura prowadzi czynności, ustalając okoliczności zdarzenia i krąg sprawców. Postępowanie dowodowe pozostaje w toku, a organ prowadzący weryfikuje wszystkie hipotezy śledcze, w tym hipotezę sabotażu. Pożar obiektu miał miejsce w nocy z 14 na 15 sierpnia 2026 roku. Premier Kristen Michal wskazał wówczas, że jedną z analizowanych wersji jest udział Federacji Rosyjskiej.
Na to, że sprawa jest traktowana jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, wskazują zastrzeżenie prokuratury, udział KAPO oraz charakter celu, czyli producenta uzbrojenia dla Ukrainy. Hipoteza rosyjska znajduje uzasadnienie w kontekście europejskim. Od 2024 roku w państwach UE i NATO odnotowano serię aktów sabotażu przypisywanych rosyjskim służbom, m.in. pożar centrum Marywilska w Warszawie, podpalenia w Londynie i Wilnie, przesyłki zapalające w sieci DHL oraz dywersję na polskiej kolei w 2025 roku. Wspólnym mianownikiem jest werbunek jednorazowych wykonawców, często przez komunikatory, bez wiedzy o tożsamości zleceniodawcy, co obniża ryzyko po stronie Rosji i utrudnia przypisanie odpowiedzialności. Zdarzenie w Tallinnie wpisuje się też w bieżącą serię incydentów w zakładach zbrojeniowych regionu. W nocy z 30 na 31 sierpnia wybuchł pożar w zakładzie WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej, produkującym komponenty dronów. Monitoring zarejestrował zamaskowaną osobę, a Prokuratura Krajowa bada sprawę jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym, możliwie na zlecenie obcego wywiadu. Sprawców nie ustalono. W sierpniu na Słowacji udaremniono natomiast atak na zakład ukraińskiej firmy Skyeton w Hanisce pod Preszowem i zatrzymano w tej sprawie obywateli Łotwy i Ukrainy. Zbieżność czasowa, profil celów i powtarzalny sposób działania uzasadniają łączną analizę tych zdarzeń.
Były szef fińskiego kontrwywiadu przed sądem
Antti Pelttari, szef fińskiej Służby Bezpieczeństwa i Wywiadu (Supo) w latach 2011–2023, usłyszał zarzuty ujawnienia tajemnicy bezpieczeństwa państwa oraz nadużycia stanowiska służbowego. Wcześniej postawiono mu już zarzut naruszenia obowiązków służbowych. W fińskim prawie ujawnienie tajemnicy bezpieczeństwa należy do kategorii przestępstw zdrady kraju, co nie oznacza jednak zarzutu szpiegostwa na rzecz obcego państwa. Pelttari nie przyznaje się do winy. Śledztwo dotyczyło praktyki wykorzystywania przez kontrwywiad Supo emerytowanych funkcjonariuszy w pracy ze źródłami osobowymi, m.in. przeciwko rosyjskiemu szpiegostwu. Osoby te nie ponosiły już odpowiedzialności służbowej, a mimo to miały dostęp do informacji niejawnych. Do komputera jednego z nich mieli włamaći się Rosjanie, a jesienią 2023 roku rosyjska telewizja państwowa wyemitowała program rzekomo ujawniający fińskich szpiegów. Śledczy badali, czy jego treści mogły pochodzić z przejętych materiałów.
Spośród dziesięciu podejrzanych zarzuty usłyszało siedmiu, w tym były szef kontrwywiadu Supo Pertti Haaksluoto. Wszyscy zaprzeczają popełnieniu przestępstw. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Helsinkach. Pelttari, od 2024 roku sekretarz generalny fińskiego parlamentu, pozostaje zawieszony od lipca 2025 roku. Równolegle policja sprawdza, czy informacje niejawne dotyczące jego zawieszenia wyciekły z parlamentu.
Unia Europejska zapowiada zwiększenie wsparcia dla Ukrainy
W swoim dorocznym wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim oraz w rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim Ursula von der Leyen przekazała, że 18 września br. Kijów otrzyma 3,3 mld EUR pomocy na zakup pocisków rakietowych (zwłaszcza do systemu Patriot) i bezzałogowych statków powietrznych. Ponadto zadeklarowała, że Ukraina otrzyma możliwość uczestniczenia w programie SAFE w zakresie dotyczącym środków pozostałych w puli po zakupach zakontraktowanych przez państwa członkowskie. Mają one umożliwić realizację wspólnych projektów obronnych między Unią Europejską a Ukrainą i „łączyć ukraińskie doświadczenia bojowe z potencjałem przemysłowym Europy”. W sposób szczególny obejmą one przedsięwzięcia z zakresu obrony powietrznej, w tym rozwoju projektu ochrony antybalistycznej Freja. Ponadto von der Leyen zapowiedziała, że Ukraina zostanie zaproszona do Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, nowego formatu bezpieczeństwa obejmującego państwa UE, Ukrainę, Kanadę, Norwegię i Wielką Brytanię.
Ewentualny udział Ukrainy w programie SAFE będzie z dużym prawdopodobieństwem źródłem dużych kontrowersji w relacjach Brukseli z poszczególnymi stolicami. Środki dostępne w tym programie pochodzą bowiem z kredytów zabezpieczonych przez spłatę poszczególnych państw członkowskich, a kwestia udziału w nim Ukrainy miała nie być wcześniej dyskutowana. W sposób szczególny burzliwa dyskusja na ten temat może mieć miejsce w Polsce, gdzie kwestia udziału w programie była elementem burzliwego sporu politycznego na liniach prezydent-rząd i koalicja-opozycja.
Wdrożenie zmian w systemie dowodzenia obroną Ukrainy w Donbasie
17 września br. gen. dyw. Wiktor Nikoliuk ogłosił odejście ze stanowiska dowódcy Zgrupowania Wojsk „Wschód”, co jest związane z zapowiedzianą przez Głównodowodzącego SZU gen. Mychajło Drapatego reorganizacją obrony obwodu donieckiego. Obszar dotychczas pokrywany przez ZW „Wschód” został podzielony na dwa dowództwa: Zgrupowanie Wojsk „Centrum” i Zgrupowanie Wojsk „Azow”. Pierwszym z nich będzie dowodził gen. Andrij Biłecki, dowódca 3. Korpusu Armijnego, a drugim płk Denys Prokopenko, równocześnie stojący na czele 1. Korpusu GNU Azow. ZW „Centrum” będzie odpowiadać za obronę rejony Łymanu oraz aglomeracji Kramatorsk-Konstantynówka, a ZW „Azow” za rejon Dobropilia i odcinek frontu na płd.-zach. od miasta.
Zmiany zachodzące w Donbasie mają na celu przetestowanie nowego modelu dowodzenia zakładającego skrócenie łańcucha dowodzenia i zwiększenie odpowiedzialności dowódców korpusów. Dzięki temu ma dojść do lepszej koordynacji działań formacji pancernych, zmechanizowanych i piechoty z artylerią, rozpoznaniem i pododdziałami dronowymi. W przypadku osiągnięcia zakładanych celów reformy podobny model zostanie prawdopodobnie wdrożony również na innych odcinkach.
Sukces bojowy ukraińskich odrzutowych dronów przechwytujących
Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił skuteczne zestrzelenie rosyjskiego drona odrzutowego z rodziny Gerań za pomocą ukraińskiego przechwytującego BSP. Miało mieć to miejsce około połowy września w trakcie jednego ze zmasowanych ataków dronowych na Ukrainę. Prezydent podziękował wszystkim zaangażowanym w to działanie i zapowiedział szybkie zwiększenie produkcji uzbrojenia tego typu. Przekazał przy tym, że Ukraina sama konstruuje odrzutowe środki napadu powietrznego, które zostaną wykorzystane w atakach na cele w FR. Wcześniej minister obrony Jewhen Chmara zapowiedział, że Siły Obronne Ukrainy przetestują w boju cztery systemów odrzutowych dronów przechwytujących, które przeszły testy poligonowe. Ponadto zapowiedział szybkie zwiększenie ich produkcji do poziomu tysięcy sztuk miesięcznie. Jednocześnie ukraińskie wojsko informuje o gwałtownym wzroście liczby dronów używanych do atakowania celów na Ukrainie. Tylko w sierpniu br. miało to być 2,5 tys. sztuk, o 67% więcej niż miesiąc wcześniej.
Wdrożenie do powszechnego użytku odrzutowych dronów przechwytujących będzie kolejnym tzw. kamieniem milowym w rozwoju technologii antydronowych. Wojna na Ukrainie i technologiczna rywalizacja Moskwy i Kijowa przyniosła już szereg zwrotów w tej wojnie: poczynając od zadawania rosyjskim kolumnom pancernym dużych strat przez BSP Bayraktar i amunicję krążącą Warmate poprzez powstanie i rozkwit dronów typu FPV aż po widoczny obecnie prymat odrzutowych BSP Gerań-4/5. Jest niemal całkowicie pewne, że obecne stadium również będzie tylko okresem przejściowym w rozwoju tej gałęzi uzbrojenia.
Rosja – projekt całodobowego dostępu FSB do danych platform kryptowalutowych
16 września przedstawiono do konsultacji projekt aktu wykonawczego Banku Rosji określającego zasady przechowywania i udostępniania danych przez podmioty obsługujące obrót walutami cyfrowymi; termin zgłaszania uwag wyznaczono na 29 września (portal regulacyjny NP RTS). Dokument przewiduje całodobowy zdalny dostęp federalnego organu bezpieczeństwa do systemów usługodawców, obejmujących dane klientów, operacje finansowe, adresy sieciowe oraz treść i metadane komunikacji przetwarzanej w tych systemach, jeżeli taka komunikacja występuje (Bank Rosji, pkt 1.1 i 1.5). Operatorzy mieliby wdrażać uzgodnione rozwiązania techniczne, chronić metody pracy operacyjnej i nie ujawniać osobom trzecim konkretnych przypadków oraz treści współdziałania ze służbą (Bank Rosji, pkt 2.7–2.10). „Fontanka” wskazuje Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) jako odbiorcę dostępu, jednak projekt nie ma jeszcze wypełnionej daty wejścia w życie (Fontanka, Bank Rosji).
Projektowany mechanizm wykracza poza przekazywanie służbie informacji w odpowiedzi na pojedyncze zapytania. Stały dostęp do połączonych danych finansowych, identyfikacyjnych i sieciowych może zwiększyć możliwości odtwarzania powiązań między użytkownikami oraz identyfikowania kontaktów transgranicznych. Z perspektywy kontrwywiadowczej znaczenie miałoby zwłaszcza wykorzystanie tych informacji do profilowania osób utrzymujących relacje z rosyjskimi podmiotami. Zakres projektu nie uzasadnia jednak tezy o dostępie do całej komunikacji użytkowników poza systemami objętych nim usługodawców. O rzeczywistym rozszerzeniu zdolności FSB będzie można mówić po przyjęciu regulacji i potwierdzeniu jej wdrożenia, nie na podstawie samego rozpoczęcia konsultacji.
Białoruś i Rosja – współpraca grup alarmowo-poszukiwawczych służb granicznych
21 września w Lidzie rozpoczęły się zawody grup alarmowych strażnic granicznych, zaplanowane do 25 września; według Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi w finałowym etapie rywalizacji po raz pierwszy uczestniczą przedstawiciele Rosji. Program obejmuje poszukiwanie i pościg za osobami naruszającymi granicę, działanie po ogłoszeniu alarmu, tropienie, szkolenie ogniowe i inżynieryjne, medycynę taktyczną oraz orientację w terenie. Wcześniej, 15–16 września, delegacja białoruskiego komitetu uczestniczyła w Kabardo-Bałkarii w spotkaniu ekspertów granicznych Państwa Związkowego dotyczącym kynologii służbowej, o czym poinformowano 17 września. Spotkanie obejmowało pokaz poszukiwania, pościgu i zatrzymania w terenie górskim z wykorzystaniem psów oraz środków technicznych, a także rozmowy o przygotowaniu przewodników i zwierząt.
Oba przedsięwzięcia pokazują współpracę na poziomie wykonawczym, dotyczącą konkretnych procedur wykrywania, ścigania i zatrzymywania osób. Udział rosyjskich grup w białoruskim sprawdzianie może sprzyjać porównywaniu standardów wyszkolenia, utrwalaniu kontaktów między funkcjonariuszami i przenoszeniu doświadczeń między formacjami. Dla oceny bezpieczeństwa granic ważniejsze od sportowej formuły zawodów jest zestawienie poszukiwania i tropienia ze szkoleniem ogniowym, inżynieryjnym oraz medycyną taktyczną. Nie oznacza to jednak ustanowienia wspólnego dowodzenia ani potwierdzenia rosyjskiej obecności operacyjnej na białoruskiej granicy. Kolejnym wskaźnikiem pogłębienia współpracy byłoby przejście od zawodów i pokazów do wspólnych dyżurów, patroli lub stałych procedur reagowania.
Rosja – obrona bazy Floty Bałtyckiej przed podwodnymi aparatami bezzałogowymi
18 września kaliningradzka redakcja „Komsomolskiej Prawdy”, powołując się na służbę prasową Floty Bałtyckiej, poinformowała o ćwiczeniu obrony przeciwdywersyjnej bazy morskiej. W scenariuszu siły dyżurne wykrywały oznaki obecności autonomicznych aparatów podwodnych umownego przeciwnika w patrolowanym akwenie, a operatorzy okrętowych stacji hydroakustycznych prowadzili wykrywanie i klasyfikację celów. Obsługi środków przeciwdziałania systemom robotycznym pozorowały następnie rażenie tych obiektów, a pododdziały antyterrorystyczne ćwiczyły osiąganie różnych stopni gotowości; w publikacji nie wskazano dokładnego dnia wykonania ćwiczenia.
Włączenie autonomicznych aparatów podwodnych do scenariusza obrony bazy wskazuje, że przedmiotem szkolenia jest nie tylko wykrywanie płetwonurków, ale również rozpoznawanie zagrożenia o odmiennej sygnaturze i sposobie działania. Istotne jest powiązanie klasyfikacji hydroakustycznej z reakcją środków zwalczania i gotowością pododdziałów ochrony. W rzeczywistym incydencie szczególne znaczenie miałoby odróżnienie nieznanego obiektu technicznego od potwierdzonego środka ataku, zanim uruchomiona zostanie szersza reakcja. Komunikat nie ujawnia jednak użytych systemów, warunków wykrywania ani rzeczywistej skuteczności zwalczania. Nie stanowi też dowodu wystąpienia incydentu dywersyjnego lub przygotowywania rosyjskiej operacji ofensywnej pod wodą.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
Przedstawiciele Instytutu Wschodniej Flanki – Michał Dworczyk i Piotr Woyke – wezmą udział w konferencji „Energy & Resilience in Poland and Central and Eastern Europe”, która odbędzie się 29 września w Warszawie. W panelu „Technologie dual-use i przemysł. Jak nie zmarnować impulsu obronnego?” poruszą kwestie rozwoju nowych technologii, sztucznej inteligencji, systemów bezzałogowych oraz wzmacniania krajowych zdolności przemysłowych.
Ekspert Instytutu Wschodniej Flanki Grzegorz Matyasik w analizie pt. „Podpalenia, sabotaże, drony. Tak Rosja przygotowuje grunt pod większy kryzys w NATO” opublikowanej na łamach Zero.pl analizuje ewolucję rosyjskich działań hybrydowych – od operacji informacyjnych i cybernetycznych po coraz częstsze działania wymierzone w infrastrukturę krytyczną i przemysł obronny państw NATO. Zwraca również uwagę na znaczenie skali, lokalizacji i charakteru poszczególnych incydentów oraz ich wpływ na odporność i bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią analizy.