Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Szczyt B9 w Bukareszcie – wymiar polityki bezpieczeństwa
13 maja w Bukareszcie odbył się szczyt państw Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9) z udziałem przywódców wszystkich dziewięciu państw wschodniej flanki NATO, Sekretarza Generalnego NATO Marka Rutte, zastępcy Sekretarza Stanu USA Thomasa DiNanno, Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz liderów państw nordyckich. Uczestniczący w szczycie liderzy zaapelowali o zwiększenie wydatków na obronność i dalszą rozbudowę przemysłu zbrojeniowego. We wspólnej deklaracji sygnatariusze wskazali, że Rosja „jest i pozostanie najbardziej znaczącym, długoterminowym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników”. Przywódcy B9 i państw nordyckich potępili “konfrontacyjne działania Rosji”, obejmujące sabotaże, cyberataki i operacje hybrydowe. W deklaracji podkreślono, że dalszy rozwój bazy przemysłowej, łańcuchów dostaw i mocy wytwórczych stanowi konieczną odpowiedź na obecne wyzwania bezpieczeństwa i wnioski płynące z wojny w Ukrainie. Podjęto również decyzję o organizacji następnego szczytu w 2027 r. w Warszawie.
Szczyt w Bukareszcie stał się okazją do zaprezentowania siły formatu regionalnego, gromadzącego państwa wschodniej flanki NATO, w tym Polski i Rumunii. Rangę wydarzenia podkreśliła obecność Sekretarza Generalnego NATO i Prezydenta Ukrainy. Bukareszt wykorzystał przyjazd licznych przywódców do realizacji swoich celów między innymi w obszarze polityki zbrojeniowej – w tym samym czasie odbywały się największe lokalne targi zbrojeniowe BSDA, które odwiedzili Prezydenci Czech i Słowacji. Jednocześnie obecność liderów krajów nordyckich sygnalizuje realny postęp w kierunku rozszerzenia formatu, co wpisuje się w priorytety polityczne Prezydenta RP, zapowiadane od początku kadencji.
Turcja proponuje wojskowy rurociąg paliwowy Turcja–Bułgaria–Rumunia
Turcja zgłosiła propozycję budowy wojskowego rurociągu paliwowego, który połączyłby turecką sieć przesyłową z Rumunią przez Bułgarię, zapewniając zaopatrzenie energetyczne wschodniej flanki NATO. Szacowany koszt projektu wynosi ok. 1,2 mld USD. Infrastruktura miałaby charakter wyłącznie wojskowy — bez dostępu dla obiegu cywilnego. Decyzja w tej sprawie ma zapaść przed szczytem NATO w Ankarze lub w jego trakcie (7–8 lipca 2026 r.). Impulsem do złożenia propozycji są pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę, zakłócająca łańcuchy dostaw energetycznych, oraz zamknięcie Cieśniny Ormuz w następstwie uderzeń USA i Izraela na Iran, które ujawniły podatności w sojuszniczym modelu zaopatrzenia w paliwa.
Projekt wpisuje się w równoległe wysiłki Polski i Rumunii na rzecz rozbudowy zimnowojennej podziemnej sieci NATO Pipeline System (NPS) w kierunku wschodnim. Obecna sieć, licząca ok. 10 tys. km i obejmująca 12 państw sojuszniczych, kończy się na Niemczech, co pozostawia wyraźną lukę w infrastrukturze paliwowej dla państw wschodniej flanki. Państwa wschodniej flanki NATO podejmują już od kilku lat wysiłki na rzecz rozbudowy systemu w regionie potencjalnego przyszłego konfliktu z Rosją. Jednocześnie propozycja wzmacnia strategiczną pozycję Ankary w architekturze NATO tuż przed szczytem i sygnalizuje bardziej aktywną politykę w regionie.
Czechoslovak Group sonduje możliwość przejęcia udziałów w KNDS
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group (CSG) złożył ofertę nabycia udziałów we francusko-niemieckiej grupie KNDS, jednym z czołowych europejskich producentów pojazdów opancerzonych i artylerii (między innymi armatohaubic Caesar). CSG zwrócił się do właścicieli części akcji KNDS z propozycją ich zakupu, niemniej nie jest pewne czy uzyska akceptację akcjonariuszy. Obecnie KNDS jest obecnie podzielona równo między niemieckich akcjonariuszy prywatnych a rząd Francji, co czyni kwestię zmiany struktury właścicielskiej politycznie wrażliwą — Paryż i Berlin zachowują bezpośredni interes w kontrolowaniu spółki, jej zdolności produkcyjnych i priorytetów programów obronnych. Spółka miała być również wiodącym wykonawcą projektu wspólnego “europejskiego” czołgu MGCS, który w ostatnich latach napotyka coraz więcej przeszkód politycznych i biznesowych.
Propozycja CSG zbiegła się z przygotowaniami KNDS do debiutu giełdowego na początku lipca, przy oczekiwanej wycenie rynkowej na poziomie 15–20 mld EUR. Na realizację planów giełdowych negatywnie wpływają pogarszająca się reputacja CSG po zarzutach ze strony firmy Hunterbrook (zarzuca czeskiej grupie utajnienie części informacji w prospekcie emisyjnym) oraz wewnętrzne spory w niemieckiej koalicji rządzącej o docelowy udział odkupiony od niemieckich właścicieli. Potencjalne objęcie większościowych lub istotnych mniejszościowych udziałów w zachodnioeuropejskim koncernie, stanowiłoby ukoronowanie bardzo szybkiego wzrostu pozycji rynkowej CSG w ostatnich latach.
Kraje nordyckie zacieśniają współpracę obronną
Na początku maja 2026 r. przedstawiciele krajów nordyckich spotkali się w Trøndelag w ramach norweskiej prezydencji w NORDEFCO. Inicjatywa powstała w 2009 r. obejmuje współpracę wojskową i polityczno-obronną pięciu państw nordyckich: Finlandii, Szwecji, Danii Islandii i Norwegii. Jej celem jest wzmocnienie zdolności obronnych regionu poprzez wspólne planowanie i zakupy uzbrojenia oraz koordynację działań wojskowych. Majowe spotkanie koncentrowało się przede wszystkim na zdolności państw nordyckich do udzielania sobie wsparcia oraz sprawnego przemieszczania sił zbrojnych przez granice poszczególnych krajów. Omawiano również współpracę w obszarze lotnictwa, dronów oraz systemów przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym. Uczestnicy odwiedzili także bazę lotniczą Ørland oraz ośrodek badawczy SINTEF Ocean, gdzie zapoznali się z innowacjami w zakresie technologii wojskowych. W drugim dniu spotkania udział wziął ukraiński minister obrony Mykhailo Fedorov. Jego obecność podkreślała rosnące znaczenie doświadczeń wyniesionych z wojny rosyjsko-ukraińskiej dla współczesnej sztuki wojennej, zwłaszcza w obszarze wykorzystania dronów, systemów autonomicznych oraz szybkiej adaptacji technologicznej na polu walki.
Inicjatywa spotkania realizowana w ramach formatu NORDEFCO nabiera coraz większego znaczenia. Wejście Finlandii i Szwecji do NATO całkowicie zmieniło charakter współpracy nordyckiej – po raz pierwszy wszyscy członkowie NORDEFCO są jednocześnie członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dzieje się to w cieniu trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz pod wpływem unikalnych doświadczeń, które Ukraina wnosi do europejskiej architektury bezpieczeństwa. O ekskluzywności tych doświadczeń świadczy zaproszenie ministra obrony Ukrainy do udziału w tegorocznej konferencji. Rozszerzona w październiku 2025 r. umowa dotycząca Camp Jomsborg wprost przewiduje, że w Lipie to ukraińscy instruktorzy będą szkolić żołnierzy państw NATO w obsłudze bezzałogowców, a nie odwrotnie. W Lipie zlokalizowany jest nowoczesny, międzynarodowy ośrodek szkoleniowy (głównie dronowy), otwarty w październiku 2025 roku (Camp Jomsborg). Ośrodek został zbudowany przez Norwegów we współpracy z Polską i krajami nordycko-bałtyckimi w ramach formatu NORDEFCO.
Targi obronne w Wilnie
W dniach 12–13 maja 2026 roku w Wilnie odbywa się międzynarodowe wydarzenie branży obronnej DAIMEX Baltic 2026, organizowane przez stowarzyszenia przemysłu obronnego Litwy, Łotwy i Estonii wspólnie ze Związkiem Strzelców Litewskich. Pierwszego dnia konferencja w centrum wystawienniczym LITEXPO zgromadziła wysokich rangą przedstawicieli polityki, wojska i przemysłu, aby omówić wyzwania bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO oraz priorytety obronne regionu. Drugiego dnia wydarzenie przeniosło się na poligon wojskowy w pobliżu Pabradė, gdzie w warunkach rzeczywistych zaprezentowano najnowsze technologie obronne, w tym systemy bezzałogowe, C4ISR oraz rozwiązania z zakresu obrony przeciwlotniczej. W wydarzeniu uczestniczy ponad 2000 uczestników z ponad 30 krajów, a 130 firm z państw bałtyckich prezentuje swoje rozwiązania obok podmiotów z Australii, Ukrainy, USA, Izraela i wielu innych. Organizatorzy liczą, że DAIMEX Baltic stanie się trwałą platformą regionalnej współpracy w dziedzinie przemysłu obronnego.
Wydarzenie to wyraźnie pokazuje, że państwa bałtyckie przestały być jedynie konsumentami zachodnich technologii obronnych — stają się aktywnym i dojrzałym graczem na europejskim rynku bezpieczeństwa. W obliczu trwającego konfliktu na Ukrainie i rosnących zagrożeń na wschodniej flance NATO, tego rodzaju inicjatywy nabierają szczególnego znaczenia i są sygnałem, że region poważnie traktuje własną zdolność do obrony. Ciekawostką jest udział w targach litewskich Strzelców (lit. Lietuvos Šaulių Sąjunga), jednego z głównych organizatorów wydarzenia obok stowarzyszeń przemysłu obronnego Litwy, Łotwy i Estonii. Udział tej organizacji podkreśla rosnące znaczenie struktur społeczeństwa obywatelskiego i rezerw w budowaniu zdolności obronnych państw bałtyckich.
Nowe informacje w sprawie włamania do systemu centralnego dostawcy usług informatycznych w Finlandii
7 maja 2026 r. fińska telewizja publiczna Yle ujawniła dodatkowe informacje o skali poważnego włamania do systemu zarządzania urządzeniami mobilnymi administracji rządowej MDM (Valtori). Sam incydent miał miejsce pod koniec stycznia 2026 i dotknął około 50 tysięcy użytkowników, w tym ważnych pracowników administracji publicznej. Zgodnie z aktualnymi informacjami, dane wyciekły m.in. z Kancelarii Prezydenta, Sił Zbrojnych Finlandii, Straży Granicznej oraz kierownictwa Policji. Atakujący uzyskali imiona, nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów oraz dane techniczne urządzeń. Śledztwo prowadzone jest w kierunku ciężkiego włamania oraz podejrzenia szpiegostwa.
Wizyta Putina w Pekinie w dniach 19–20 maja jako demonstracja osi i surowcowej agendy
Władimir Putin przylatuje do Pekinu wieczorem 19 maja, gdzie zostanie powitany przez szefa chińskiej dyplomacji Wanga Yi. Oficjalna ceremonia odbędzie się 20 maja o godzinie 11 czasu pekińskiego na placu Tiananmen. Zaplanowano rozmowy w wąskim i rozszerzonym gronie, a ich zwieńczeniem ma być nieformalna rozmowa przy herbacie z Xi Jinpingiem. Przywódcy przyjmą wspólną deklarację dotyczącą kształtowania wielobiegunowego świata oraz nowego typu stosunków międzynarodowych. Planowane jest podpisanie około czterdziestu dokumentów w ramach wizyty powiązanej z 25. rocznicą traktatu o dobrosąsiedztwie z 2001 roku. W skład rosyjskiej delegacji wchodzą kluczowi przedstawiciele rządu oraz sektora surowcowego i przemysłowego. Główne tematy rozmów obejmują projekt „Siła Syberii 2”, współpracę węglowodorową oraz rozliczenia handlowe prowadzone niemal w całości w rublach i juanach. W pierwszym kwartale 2026 roku dostawy rosyjskiej ropy do Chin wzrosły o 35 procent rok do roku. W 2025 roku ponad dwa miliony Rosjan odwiedziło Chiny, a ponad milion obywateli ChRL Rosję. Kreml podkreśla brak związku wizyty z planami podróży Donalda Trumpa do Chin, a Putin skierował do Chińczyków wystąpienie wideo zamiast tradycyjnego artykułu prasowego.
Wizyta ma wyraźny wymiar polityczny i stanowi sygnał wobec Zachodu, że Rosja mimo presji sankcyjnej utrzymuje status strategicznego partnera Chin. Wysoki poziom protokołu dyplomatycznego oraz symbolika miejsca podkreślają znaczenie relacji dwustronnych, a deklaracja o wielobiegunowości rozwija dotychczasową linię polityczną Moskwy i Pekinu. Kluczowe znaczenie ma jednak wymiar gospodarczy, zwłaszcza energetyczny. Obecność najważniejszych przedstawicieli rosyjskiego sektora surowcowego wskazuje, że głównym celem wizyty pozostaje zabezpieczenie długoterminowych kontraktów i pogłębienie współpracy w eksporcie surowców. Projekt „Siła Syberii 2” pozostaje testem realnej głębokości relacji i poziomu gotowości Chin do dalszego wiązania się z rosyjskim sektorem gazowym. Postępująca de-dolaryzacja handlu dwustronnego wpisuje się w szerszy proces budowy alternatywnego systemu finansowego, ale jednocześnie zwiększa zależność Rosji od chińskiej gospodarki. W efekcie pogłębia się asymetria relacji, w której Moskwa pełni rolę dostawcy surowców, a Pekin pozostaje stroną dominującą, kształtującą warunki współpracy.
Ćwiczenia nuklearne na Białorusi jako demonstracja odstraszania i element rosyjskiego systemu presji
Na terytorium Białorusi rozpoczęły się ćwiczenia jednostek odpowiedzialnych za potencjalne użycie broni jądrowej oraz wsparcie nuklearne, prowadzone pod kierownictwem szefa Sztabu Generalnego Pawła Murawiejki. W manewrach uczestniczą komponenty sił rakietowych oraz lotnictwa. Oficjalnie celem jest podniesienie gotowości do użycia nowoczesnych środków rażenia, doskonalenie przygotowania personelu oraz weryfikacja zdolności uzbrojenia i sprzętu do działania w warunkach dynamicznej sytuacji operacyjnej. W ramach współpracy z Rosją ćwiczone są procedury związane z obsługą tzw. specjalnej amunicji, w tym jej transportem, przygotowaniem do użycia oraz wykorzystaniem z rejonów nieprzygotowanych na różnych obszarach Białorusi. Akcent położony jest na maskowanie, manewrowość oraz utrzymanie ciągłości systemu dowodzenia. Mińsk i Moskwa uzasadniają ćwiczenia sytuacją wojskowo-polityczną w Europie oraz rzekomą koniecznością reakcji na wzmacnianie systemu nuklearnego odstraszania NATO z udziałem Polski i Francji, w tym na planowane wspólne ćwiczenia lotnicze z użyciem samolotów Rafale w regionie bałtyckim.
Ćwiczenia na Białorusi nie stanowią anomalii kalendarzowej, lecz wpisują się w szerszy cykl szkolenia sił zbrojnych i jednocześnie pełnią funkcję demonstracji odstraszania. Rosja i Białoruś od kilku lat systematycznie wykorzystują komponent nuklearny w ćwiczeniach, zarówno w ramach dużych manewrów typu „Zapad”, jak i mniejszych epizodów, w których akcent kładzie się na planowanie użycia broni jądrowej, a nie jej fizyczne rozmieszczenie. Obecny epizod odróżnia silne obudowanie propagandowe, w którym własne działania przedstawiane są jako odpowiedź na rzekomo agresywne przygotowania NATO, przy jednoczesnym podkreślaniu „planowego” i rzekomo defensywnego charakteru manewrów. W praktyce mamy do czynienia z dalszą integracją Białorusi w rosyjski system nuklearny i testowaniem procedur użycia taktycznej broni jądrowej w warunkach operacyjnych. Rozgrywanie ćwiczeń w głębi terytorium, przy nacisku na mobilność i wykorzystanie rejonów nieprzygotowanych, utrudnia ich obserwację i wzmacnia efekt presji psychologicznej wobec państw NATO na wschodniej flance.
Białoruś ogłasza „kierunkową mobilizację” jako nowy model utrzymania gotowości bojowej
Alaksandr Łukaszenka 12 maja ogłosił wprowadzenie tzw. kierunkowej mobilizacji białoruskich sił zbrojnych, odchodząc od sporadycznych ćwiczeń na dużą skalę na rzecz rotacyjnego systemu powoływania jednostek na szkolenie bojowe. Białoruski przywódca stwierdził wprost, że celem jest „przygotowanie armii do wojny”, zastrzegając jednocześnie, że Białoruś jest nastawiona pokojowo. W tym samym czasie trwają ćwiczenia komponentów nuklearnych, zamknięte zostały obszary leśne przy granicach, a według danych satelitarnych z maja liczba pojazdów wojskowych w strefach przygranicznych z Ukrainą wzrosła o 25 procent. Łukaszenka podkreślił konieczność modernizacji armii i dostosowania uzbrojenia do wymagań współczesnego konfliktu, sygnalizując, że samo odstraszanie lotnicze i rakietowe jest niewystarczające bez komponentu lądowego.
Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji oceniło ogłoszenia Łukaszenki jako realizację rosyjskiej agendy, a nie realne przygotowania do ataku, wskazując, że Białoruś nie dysponuje aktualnie siłami zdolnymi do samodzielnej operacji lądowej. Niezależnie od tej oceny, kumulacja działań na Białorusi – ćwiczenia nuklearne, zamknięcie lasów, selektywna mobilizacja i wzrost aktywności przy granicy – tworzy spójny obraz systematycznego podnoszenia gotowości i presji psychologicznej na wschodnią flankę NATO. System rotacyjny, jeśli zostanie wdrożony, pozwoli utrzymywać wyższy bazowy poziom wyszkolenia bez transparentnych sygnałów eskalacyjnych, jakie niosą tradycyjne duże ćwiczenia, co utrudni bieżącą ocenę intencji. Do monitorowania pozostają tempo i skala faktycznych rotacji jednostek oraz ewentualne transfery sprzętu do stref przygranicznych.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
Ekspert Instytutu Wschodniej Flanki, ppłk (rez.) Maciej Korowaj, w specjalnym wywiadzie dla Defence24 analizuje aktualną sytuację militarną Federacji Rosyjskiej oraz przebieg wojny w Ukrainie. W rozmowie poruszono m.in. kwestie rosyjskich zdolności do przełamania linii frontu, strat ponoszonych przez armię rosyjską, możliwości odbudowy potencjału bojowego oraz aktualności doktryny Gierasimowa. Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.
W najnowszym odcinku „Mgły wojny” ppłk (rez.) Maciej Korowaj, ekspert Instytutu Wschodniej Flanki, wraz z Grzegorzem Ślubowskim podejmują temat aktualnej sytuacji bezpieczeństwa w Europie. W rozmowie omawiają możliwe skutki częściowego wycofania wojsk amerykańskich z Europy, reakcję Rosji na działania i zapowiedzi Stanów Zjednoczonych, a także przemiany zachodzące w ukraińskim społeczeństwie i państwowości. Cały odcinek dostępny do obejrzenia w Kanale Otwartym.