Grzegorz Matyasik, ekspert Instytutu Wschodniej Flanki i były zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, skomentował dla „Rzeczpospolitej” i Wirtualnej Polski pomyłkę przy wysyłce Alertu RCB, który zamiast do mieszkańców Lubelszczyzny trafił do odbiorców w województwie lubuskim.
Ekspert zwrócił uwagę na znaczenie czynnika ludzkiego, presję czasu i obciążenie osób pełniących służbę dyżurną. Wskazał również na potrzebę modernizacji systemu ostrzegania, w tym większą automatyzację procesu wysyłki komunikatów. Zdaniem Grzegorza Matyasika obecne rozwiązania wymagają zmian, które ograniczą ryzyko błędów i zwiększą skuteczność ostrzegania ludności w sytuacjach zagrożenia.
Zachęcamy do lektury pełnych artykułów w „Rzeczpospolitej” i na portalu Wirtualna Polska.