Przegląd Wschodniej Flanki, 22.07.2026-28.07.2026

Przegląd najważniejszych informacji z zakresu bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.

Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:

Rosja – SWR jako narzędzie strategicznej sygnalizacji nuklearnej wobec Berlina

20 lipca biuro prasowe Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej (SWR) opublikowało oświadczenie, według którego w Niemczech prowadzone są prace „ukierunkowane na broń jądrową” – na 30 uczelniach i w sześciu reaktorach badawczych –
a Berlin ma być zdolny w ciągu jednego do trzech miesięcy wyprodukować materiał rozszczepialny i w rok skonstruować ładunek bez próby poligonowej. W komunikacie wymieniono koncerny: Rheinmetall, Diehl, KNDS oraz Umarex. W ślad za tym Siergiej Ławrow (22.07) i wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) Aleksandr Gruszko (21.07) uznali sprawę za „niepokojącą” i zapowiedzieli uwzględnienie jej we własnym planowaniu wojskowym. Kanał propagandowy Rosyjskiej Agencji Informacyjnej (RIA) rozwinął ten wątek w tekście „bomba dla kanclerza”, zestawiając Republikę Federalną Niemiec (RFN) z hitlerowskim programem „Wunderwaffe”.

To nie jest wyciek wywiadowczy, lecz zsynchronizowana operacja informacyjna SWR-MSZ-kanały głównego nurtu, ustawiona pod jesienny cykl ćwiczeń Centrum-2026 oraz pod pierwsze wspólne francusko-niemieckie treningi jądrowe. Moskwa buduje uzasadnienie doktrynalne dla modyfikacji własnego planowania – łącznie z komponentem taktycznej broni jądrowej (TBJ) na Białorusi – poprzez opakowanie własnej presji w język „reakcji na niemiecki rewanżyzm”. Węzłem ryzyka jest zbitka „Bundeswehra – Rheinmetall – Nörvenich”: tworzy ona legitymizację przyszłej rosyjskiej sygnalizacji uderzeniowej wobec zachodnich zakładów przemysłowych i baz w Nadrenii. Dla Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) to sygnał, że Moskwa przygotowuje pole informacyjne pod eskalację narracji nuklearnej jeszcze przed jesiennymi ćwiczeniami francusko-niemieckimi.

Rosja – model „pieniądze zamiast mobilizacji” wchodzi w fazę deflacji

W ostatnim tygodniu 20–26 lipca kolejne regiony ogłosiły podwyżki jednorazowych premii dla kontraktników. Nowosybirsk – do 2,9 mln rubli przy miesięcznym uposażeniu 224 tys. rubli, z terminem naboru do 31 lipca. Smoleńsk – do 2,5 mln rubli z dodatkiem federalnym, obowiązujące do końca 2026 roku. Równolegle w Okręgu Koczewskim w Kraju Permskim gminna wypłata wzrosła z 15 tys. do 100 tys. rubli, finansowana z rezerwy budżetu gminnego.

Sześciokrotny wzrost stawki gminnej w peryferyjnym Kraju Permskim nie jest gestem hojności, lecz sygnałem, że plan naboru na potrzeby specjalnej operacji wojskowej (SWO) nie domyka się już nawet na poziomie okręgów. Zestawienie z krasnodarską stawką 3,9 mln rubli z poprzedniego pakietu układa się w wyraźną krzywą. Rosyjski model dobrowolno-kontraktowy zbliża się do granicy opłacalności – utrzymanie tempa naboru będzie wymagało albo cichej mobilizacji administracyjnej (propozycja Wiaczesława Wołodina dotycząca „zborów” dla deputatów), albo powrotu do przymusu. Prawdopodobnie oznacza to, że okno „bez ogłoszonej fali” kurczy się, a każdy kolejny miesiąc utrzymania obecnej intensywności obniża próg politycznej decyzji o rozszerzeniu poboru.

Rosja – Rada Bezpieczeństwa i wybór priorytetów obronnych na jesień

23 lipca Władimir Putin przeprowadził doraźną naradę ze stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa (RB) Federacji Rosyjskiej – udział wzięli Michaił Miszustin, Walentina Matwijenko, Wiaczesław Wołodin, Dmitrij Miedwiediew, Anton Wajno, Siergiej Szojgu jako sekretarz Rady Bezpieczeństwa oraz Andriej Biełousow. Poprzednia narada odbyła się 17 lipca z referatem Ławrowa poświęconym Azji i Pacyfikowi. W okolicznych dniach Putin dwukrotnie osobiście kontaktował się z Biełousowem, w tym w Głównej Admiralicji w Petersburgu przy okazji Dnia Floty Wojennej (FW).

Cotygodniowy rytm posiedzeń Rady Bezpieczeństwa, w połączeniu z ekspozycją Szojgu jako sekretarza i dominacją Biełousowa jako operacyjnego szefa Ministerstwa Obrony (MO), oznacza, że Kreml wchodzi w tryb koordynacji przedjesiennej – obejmującej ćwiczenia Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (SZ FR) Centrum-2026 i cykl ćwiczeń Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) oraz tematy związane z modernizację FW. Znaczące jest utrzymanie Nikołaja Patruszewa jako przewodniczącego Kolegium Morskiego przy okazji Dnia FW. Temat modernizacji FW idzie równolegle do modernizacji kompletów lądowego i nuklearnego SZ FR, a nie w tle. To sygnał, że elementy planowania na przyszły rok – łącznie
z budżetowaniem – są przenoszone z pionu rządowego na pion siłowy, a formalne dyskusje ekonomiczne (deklaracja o „profitycie 196 mld rubli w czerwcu”) pełnią funkcję osłony informacyjnej. Należy zwrócić uwagę na zbieżność: siedem dni skoordynowanych sygnałów płynących równolegle z Kremla, MO i Kolegium Morskiego.

Białoruś – kontrwywiadowcza kampania FSB i „lista europejskich celów” jako element wojny informacyjnej

W minionym tygodniu Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) ogłosiła co najmniej pięć oddzielnych zatrzymań: obywatelki Rosji przygotowującej zamach na oficera służb w Moskwie (w zamian za obietnicę stałego pobytu w Unii Europejskiej); 21-latka w Petersburgu z ładunkiem wybuchowym, zbierającego dane pracowników kompleksu przemysłowo-obronnego (OPK); zamachu na jednym z zakładów uralskich; trzech mieszkańców Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) podejrzewanych o zdradę stanu; a także zdemaskowanego zamachu w Kraju Stawropolskim. Równolegle Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej opublikowało listę 21 europejskich celów tj. zakładów produkujących drony dla Ukrainy, na co niemiecki Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) ostrzegł firmy przed zagrożeniem hybrydowym.

Rosyjski aparat bezpieczeństwa buduje w tym tygodniu podwójny przekaz: „wróg zewnętrzny werbuje naszych obywateli za paszport unijny” oraz „my w odpowiedzi publikujemy listę europejskich zakładów, które produkują drony przeciw nam”. Publikacja listy 21 firm nie jest gestem informacyjnym, lecz celowniczym – sygnałem dla europejskich służb, że zakłady dronowe od tej chwili wchodzą w rosyjski cykl planowania sabotażowo-informacyjnego. To dokładnie odpowiada modelowi „wywiadu mozaikowego” Kremla: kontrwywiad prowadzi kampanię publiczną, MO dostarcza cel operacyjny, a media rozprowadzają narrację. Dla polskich zakładów dronowych oznacza to praktyczne ostrzeżenie: rosyjska lista europejska niewątpliwie zawiera segment polski, nieogłoszony publicznie. Presja podnosi się skokowo
i wymaga natychmiastowego wzmocnienia osłony kontrwywiadowczej w tych podmiotach.

Rosja/Chiny – Joint Sea-2026 przechodzi w patrol wokół wysp japońskich

Po zakończeniu ćwiczeń „Joint Sea-2026″ (Qingdao, 6–13 lipca) chińska i rosyjska grupa okrętowa rozpoczęły wspólny patrol na Pacyfiku. Do 26 lipca ekspert Song Zhongping ocenił, że grupa przeszła około dwóch trzecich okrążenia Japonii i najprawdopodobniej wejdzie na Morze Japońskie przez cieśninę Tsugaru lub Sōya, a wyjdzie przez Tsushimę. 19 lipca chiński niszczyciel przeprowadził ćwiczenia z użyciem broni w domniemanej japońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej (WSE) w rejonie skały Okinotori — Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) odrzuciło japońskie protesty, argumentując, że Okinotori jest skałą, a nie wyspą. Chińska ekspertyza wprost formułuje cel operacji: „przełamanie blokad łańcuchów wysp i cieśnin”.

Po raz pierwszy chińsko-rosyjski patrol wokół archipelagu japońskiego jest w Pekinie oficjalnie opisywany w kategoriach „przełamania blokad wysp i cieśnin” – a więc w doktrynalnym języku Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLA-N) wobec Japonii, Korei i pierwszej linii wysp. Moskwa ryzykuje relatywnie mało, dostarcza tonaż i sygnał, w zamian zyskując sojuszniczą legitymizację na Pacyfiku, której nie ma nigdzie indziej. To przypomnienie, że rosyjska FW jest testowana operacyjnie w Azji i tam się doskonali, a nie na Bałtyku, który w tej samej optyce pozostaje „stałą sceną politycznego szantażu”, a nie polem realnej próby. Wnioskiem jest to że, FW wróci na Bałtyk z Pacyfiku z wypracowanymi procedurami interoperacyjności z PLA-N  oraz że wschodni Pacyfik jest zabezpieczony wspólnymi siłami Rosji i Chin. 

Białoruś – przetasowania w kierownictwie Sił Zbrojnych Białorusi przed jesiennym cyklem

21 lipca Alaksandr Łukaszenka podpisał dekrety kadrowe: gen. mjr Aleksandr Mosołow objął stanowisko zastępcy ministra obrony do spraw tyłu i szefa tyłu Sił Zbrojnych Republiki Białorusi (SZ RB) – w miejsce gen. mjr. Andrieja Burdyki, odchodzącego do rezerwy; gen. mjr Dmitrij Bitny został nowym szefem Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego SZ RB, awansowanym z Zachodniego Dowództwa Operacyjnego (ZDO); gen. mjr Aleksandr Bas odchodzi z dowództwa Północno-Zachodniego Dowództwa Operacyjnego (PZDO do rezerwy z prawem noszenia munduru. Decyzje uzasadniono „optymalizacją przed jesienno-zimowym okresem szkolenia”.

To ustawienie ludzi pod cykl ćwiczeń i przyszłych działań rosyjskich. Nowy szef  Wyszkolenia Bojowego pochodzi z ZDO, czyli z odcinka polsko-litewskiego, i będzie odpowiadał za integrację doświadczeń z rosyjskimi manewrami Centrum-2026. Wymiana szefa tyłu przy pominięciu stanowiska pierwszego zastępcy pokazuje, że reformowany jest system zabezpieczenia logistycznego – kluczowy dla przyjęcia rosyjskich formacji na Białorusi we wrześniu i październiku. Zwolnienie dowódcy PZDO bez wskazania następcy oznacza, że kierunek suwalski przechodzi w tryb bezpośredniej koordynacji z ZDO Sztabu Generalnego SZ RB.
Można założyć, że obecne reforma kadrowa nie jest motywowana politycznie, lecz operacyjnie zintegrowana z potrzebami Regionalnego Zgrupowania Wojsk – jej celem jest gotowość do ewentualnego przyjęcia rosyjskiego kontyngentu na trene RB.

Białoruś – Łukaszenka „przeformatowuje” KGB i podnosi rolę Sekretariatu RB

23 lipca Łukaszenka dokonał zmian kadrowych w Komitecie Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) i publicznie ogłosił „przeformatowanie” komitetu przez wzmocnienie roli sekretarza państwowego Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi (RB RB) Aleksandra Wolfowicza
i całego Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa: „tak jak rząd zajmuje się ministerstwami, tak Sekretariat ma zajmować się wszystkimi pionami siłowymi i raportować prezydentowi”. Jednocześnie zaznaczył, że „wywiad zewnętrzny, agentura i rezydentura” mają być raportowane wyłącznie prezydentowi.

To najważniejszy sygnał instytucjonalny tygodnia płynący z Mińska. Łukaszenka de facto tworzy warstwę nadzorczą nad KGB, pozostawiając sobie ekskluzywny kanał wywiadu zewnętrznego i agentury. Model przypomina późnosowiecką konstrukcję dwutorowego nadzoru: administracyjny (Sekretariat/Wolfowicz) i polityczny (prezydent). Wskazuje na dwa zjawiska naraz: przygotowanie systemu na okres tranzycyjny – w którym kontrola nad służbami musi być odporna personalnie – oraz wzmocnienie osi rosyjsko-białoruskiej na poziomie wywiadu zewnętrznego, który w praktyce jest dziś ściśle spleciony z SWR i Głównym Zarządem Sztabu Generalnego (GZ/GRU). Dla polskich służb istotne jest wąskie okno operacyjne tych zmian, gdyż reorganizacja struktur KGB generuje zwiększoną liczbę wewnętrznych spraw kadrowych i zmian obszarów odpowiedzialności.

Białoruś – ćwiczenia obrony terytorialnej w obwodzie brzeskim jako model regionalny

W dniach 26–28 lipca w rejonach malorytskim i drohiczyńskim obwodu brzeskiego przeprowadzono ćwiczenia sił obrony terytorialnej (OT) z udziałem żołnierzy zmobilizowanych ze służby w rezerwie, jednostek Organów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (OMSW) oraz „oddziałów pospolitego ruszenia narodowego”. Ćwiczenia objęły zwalczanie grup dywersyjnych oraz wykorzystanie BSP i obronę przed nimi.

Rejon malorytski leży dokładnie na styku granic z Ukrainą i Polską – a więc na przecięciu dwóch kierunków, na których Mińsk oficjalnie „nie widzi zagrożenia”. Ćwiczenie łączy elementy poborowe (dekret nr 247), rezerwowe (wojenkomaty) i obywatelskie (pospolite ruszenie) – model potrójny, który Mińsk będzie replikował w kolejnych obwodach jesienią. Uwagę zwraca eksplicytny nacisk na „drony i obronę przeciw nim” – to dowód, że białoruski system Obrony Terytorialnej Kraju (OTK) w 2026 roku zaczął – zamiast szkolić głównie strzelectwo – uczyć obrony przeciwdronowej, czyli reakcji na ukraiński i potencjalnie polski wektor uderzeń precyzyjnych. Wnioskiem operacyjnym jest to, że białoruska OTK w scenariuszu incydentu granicznego byłaby dziś zdolna do samodzielnego reagowania na małe grupy dywersyjne,
ale nie na uderzenie precyzyjne czy powietrzne – i w tym Mińsk pozostanie zależny od Rosji.

Podejrzenie szpiegostwa na Litwie wobec obiektów wojskowych i przemysłu obronnego

24 lipca 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Wilnie oraz Departament Bezpieczeństwa Państwa Litwy (VSD) poinformowały o wszczęciu postępowania przygotowawczego w sprawie szpiegostwa. Zarzuty przedstawiono obywatelowi Litwy, którego tożsamość nie została ujawniona. Według litewskich służb śledztwo rozpoczęto po uzyskaniu informacji w ramach działań litewskiego kontrwywiadu VSD dotyczących osoby, która mogła współpracować
z rosyjskimi służbami specjalnymi. Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzany miał samodzielnie nawiązać kontakt za pośrednictwem komunikatora Telegram z osobami powiązanymi z Rosjanami. Następnie miał wykonywać przekazywane za pośrednictwem pośredników zadania polegające na zbieraniu informacji dotyczących litewskich zdolności obronnych. Zakres pozyskiwanych danych obejmował obiekty wojskowe, sprzęt wojskowy oraz jego przemieszczanie się.

Według komunikatu prokuratury podejrzany miał fotografować i przekazywać informacje dotyczące batalionu Litewskich Sił Zbrojnych, przedsiębiorstwa produkującego wojskowe radary i systemy radiolokacyjne, a także ruchów sprzętu wojskowego na lotnisku w Wilnie.
Miał również przekazywać zdjęcia sprzętu wojskowego oraz deklarować możliwość zdobywania podobnych informacji podczas pobytu w Belgii. Szczególnie istotny w sprawie jest wątek przedsiębiorstwa produkującego radary i systemy radiolokacyjne. Litewskie organy nie podały nazwy firmy, jednak tego typu podmioty mają strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa, ponieważ ich technologie dotyczą wykrywania celów powietrznych, monitorowania przestrzeni, systemów antydronowych oraz zdolności obrony powietrznej. Informacje dotyczące parametrów technicznych radarów, ich rozmieszczenia, klientów, integracji z systemami NATO czy możliwości produkcyjnych mogą być cennym źródłem danych dla obcego wywiadu wojskowego. Wśród litewskich firm działających w tym obszarze wymienia się m.in. ATRI oraz Altimus-Tech, jednak obecnie brak oficjalnego potwierdzenia, że któraś z nich była przedmiotem zainteresowania podejrzanego. Warto zaznaczyć, że ta druga spółka jest aktualnie polskim podmiotem gospodarczym z siedzibą w Warszawie i fabryką zlokalizowaną w rejonie Wilna. Litewskie służby oceniają, że podejrzany działał celowo, mając świadomość, iż przekazywane informacje trafiają do osoby mogącej reprezentować interesy rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Za szpiegostwo zgodnie z art. 119 litewskiego Kodeksu karnego grozi kara od 6 do 15 lat pozbawienia wolności.

Podejrzenia o szpiegostwo na rzecz Rosji na Łotwie

Łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwa (VDD) zwróciła się do Prokuratury o wszczęcie postępowania karnego wobec czterech obywateli Łotwy podejrzanych o działalność szpiegowską na rzecz Federacji Rosyjskiej. Według VDD osoby te miały systematycznie zbierać informacje na terytorium Łotwy, a następnie przekazywać je rosyjskim służbom wywiadowczym za pośrednictwem prorosyjskiej organizacji funkcjonującej na platformie Telegram „Bałtyccy antyfaszyści” (ros. Балтийские антифашисты). Cztery osoby zostały zatrzymane już w styczniu 2026 r. na podstawie materiałów zgromadzonych w toku działań operacyjnych. Według ustaleń Służby podejrzani mieli działać celowo i regularnie, gromadząc różnego rodzaju informacje, które następnie trafiały do organizacji powiązanej z Rosją,
a przez nią do Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) oraz innych rosyjskich instytucji.

Ustalono, że jedna z osób miała pozyskiwać informacje dotyczące Narodowych Sił Zbrojnych Łotwy, w szczególności rozmieszczenia i liczebności jednostek wojskowych w rejonie granicy
z Rosją. Osoba ta miała również przekazywać dane dotyczące wsparcia udzielanego przez Łotwę Ukrainie. Druga osoba miała zbierać informacje o infrastrukturze krytycznej i obiektach transportowo-logistycznych. Wśród przekazywanych danych znalazły się informacje dotyczące hangarów i sposobu ich wykorzystania na terenie lotniska w Rydze, procedur dostępu oraz zabezpieczeń obiektu. Ponadto osoba ta miała przekazywać informacje dotyczące budowy infrastruktury granicznej, działań związanych z mobilnością wojskową przy granicy z Rosją, szkolenia zagranicznych żołnierzy na Łotwie oraz wybranych obywateli Łotwy. Kolejna osoba miała zajmować się zbieraniem danych dotyczących konkretnych osób prywatnych. Informacje obejmowały m.in. miejsca pracy, wykształcenie, posiadane nieruchomości oraz sytuację finansową wybranych obywateli. Warto pamiętać, że tego rodzaju dane mogą być wykorzystywane przez służby specjalne do identyfikacji osób, ich oceny pod kątem podatności na naciski lub dalszego rozpoznania środowiska. Czwarta osoba wykorzystywała swoje stanowisko pracownika ochrony do pozyskiwania informacji dotyczących mieszkańców Łotwy, organizacji i przedsiębiorstw wspierających Ukrainę. Według VDD przekazywała m.in. zdjęcia z kamer monitoringu przedstawiające osoby posiadające symbole poparcia dla Ukrainy, pojazdy organizacji wolontariackich oraz samochody z oznaczeniami potępiającymi rosyjską agresję. Przekazywane dane obejmowały także informacje osobowe, numery kontaktowe oraz numery rejestracyjne pojazdów, które mogły umożliwiać identyfikację osób zaangażowanych we wsparcie Ukrainy. Według ustaleń łotewskich służb przekazywanie informacji odbywało się za pośrednictwem komunikatora Telegram oraz podczas osobistych spotkań w Rosji. VDD wskazała, że organizacja “Bałtyccy antyfaszyści” była wykorzystywana jako pośrednik pomiędzy lokalnymi źródłami informacji a rosyjskimi strukturami bezpieczeństwa.

 

Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):

  • Zachęcamy do zapoznania się z analizą pt. „Braki w przepustowości. Drogowe Odcinki Lotniskowe w systemie obronnym RP” autorstwa Stanisława Kowalskiego. Opracowanie poświęcone jest roli Drogowych Odcinków Lotniskowych (DOL) w systemie obronnym RP oraz ich znaczeniu dla zapewnienia ciągłości działań lotnictwa wojskowego. Analiza przedstawia stan obecnej infrastruktury, identyfikuje ograniczenia wpływające na możliwość jej wykorzystania oraz wskazuje kierunki działań, które mogą zwiększyć zdolności operacyjne Sił Zbrojnych RP. 
  • Nowelizacja przepisów dotyczących ochrony infrastruktury krytycznej wprowadza nowe rozwiązania w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom ze strony dronów. W najnowszej analizie pt. „Czy obiekty infrastruktury krytycznej są chronione przed dronami?” Grzegorz Matyasik, ekspert IWF, omawia nowe uprawnienia operatorów IK, wskazuje
    na praktyczne wyzwania związane z ich wdrażaniem oraz zwraca uwagę na luki, które nadal mogą ograniczać skuteczność systemu obrony antydronowej. Zachęcamy do lektury.
  • Rosja konsekwentnie zwiększa swój potencjał mobilizacyjny, nie ogłaszając formalnej mobilizacji. Mechanizmy tego procesu oraz ich znaczenie dla bezpieczeństwa Polski
    i NATO analizuje ppłk (rez.) Maciej Korowaj, ekspert IWF, w opracowaniu Mobilizacja Pełzająca – Rosja buduje rezerwę, nie ogłaszając mobilizacji”, które powstało w ramach cyklu “Mgła Wojny”. Publikacja przedstawia sposób funkcjonowania rosyjskiego systemu szkolenia rezerw, rolę organizacji DOSAAF, zmiany prawne wspierające odbudowę zasobów osobowych oraz wskazuje, jakie wnioski z rosyjskiego modelu mobilizacji powinna wyciągnąć Polska.