Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Włochy wysyłają dodatkowe samoloty taktyczne do Rumunii po incydencie dronowym
Włochy skierowały do Rumunii około 100 żołnierzy oraz samoloty wielozadaniowe, których zadaniem ma być szkolenie sił rumuńskich i wzmocnienie ich zdolności do przeciwdziałania zagrożeniom dronowym. Jak podaje dziennik La Repubblica, misja była planowana wcześniej, jednak jej uruchomienie przyspieszył incydent z 29 maja, gdy rosyjski dron rozbił się w Gałaczu. Operacja, odmienna od standardowego patrolu powietrznego NATO, ma być realizowana z bazy lotniczej Mihail Kogălniceanu i potrwać około miesiąca; przybycie włoskich żołnierzy zaplanowano na 15 czerwca, a szkolenie w zwalczaniu bezzałogowców ma odbywać się w bazie pod Konstancą. Misję uzupełnić mają samoloty bojowe i – być może – również platformy bezzałogowe.
Włoska decyzja wpisuje się w coraz częstszy wzorzec zachodniego zaangażowania na wschodniej flance NATO. Wykracza on poza utrwalone dotychczas misje typu air policing i odpowiada na rosnącą liczbę incydentów z użyciem bezzałogowców powietrznych. W przypadku Rumunii mamy do czynienia z serią naruszeń przestrzeni powietrznej przez rosyjskie środki bezzałogowe, operujące wzdłuż granicy z Ukrainą. Użycie lotnictwa taktycznego do zwalczania bezzałogowców (np. typu Geran-2, który rozbił się w Gałaczu i spowodował obrażenia u dwóch cywili) jest środkiem o stosunkowo wysokim poziomie elastyczności, niemniej cały czas bardzo drogim w relacji koszt-efekt do celu.
Rumunia rozszerza flotę bezzałogowców Vector w ramach jednego z pierwszych projektów finansowanych z SAFE
Niemiecka spółka Quantum Systems została wybrana przez rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej do dostarczenia kolejnych bezzałogowych systemów rozpoznawczych Vector na potrzeby misji obserwacyjnych, w ramach projektów finansowanych z unijnego instrumentu kredytowego SAFE. Nowy kontrakt rozszerza istniejącą już flotę Vectorów rumuńskich sił zbrojnych i jest komplementarny wobec prowadzonej w kraju koprodukcji. Pełniący obowiązki ministra obrony Radu Miruță podkreślił, że zakontraktowane systemy uzupełniają sprzęt już znajdujący się w służbie oraz trwający projekt wspólnej produkcji.
Kontrakt wpisuje się to w aktywną politykę zakupową ministra Miruțy, który konsekwentnie wykorzystuje korzystne uwarunkowania budżetowe i wysoki poziom dofinansowania z SAFE (Rumunia zaciągnie zobowiązania w ramach instrumentu na kwotę ponad 16 mld EUR), kładąc nacisk na lokalizację produkcji. Kolejny kontrakt dla Quantum Systems wpisuje się też w coraz większą dynamikę wzrostu niemieckiej spółki i całego tamtejszego sektora dronowego – jest to efekt kilku lat intensywnych inwestycji i starań, również ze strony niemieckiego rządu.
Bułgaria wstrzymuje obsługę amerykańskich samolotów po sporze wizowym z Trumpem
Nowy premier Bułgarii Rumen Radew oświadczył, że po końcu czerwca amerykańskie samoloty wojskowe nie będą mogły korzystać z sofijskiego lotniska „Wasił Lewski” w celu postoju i tankowania, po tym jak Stany Zjednoczone nie zatwierdziły ruchu bezwizowego dla obywateli Bułgarii. Radew podał, że podczas rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem zwrócił się o zniesienie wymogu wizowego, lecz nie uzyskał pozytywnej odpowiedzi, i zapowiedział przedłużenie zgody jedynie do końca czerwca, by dać sojusznikom czas na przebazowanie. Maszyny – m.in. tankowce KC-135 Stratotanker oraz transportowce C-130 Hercules i C-17 Globemaster III – stacjonują w Sofii od połowy lutego i wydatnie wsparły przynajmniej pierwszą fazę uderzeń na Iran (w wymiarze logistycznym).
Decyzja ilustruje próbę powiązania kwestii dostępu do infrastruktury obronnej z dwustronnymi postulatami politycznymi (zniesienie wiz) oraz wykorzystanie przez nowy rząd dźwigni, jaką daje ograniczona liczba alternatywnych baz w regionie w warunkach wojny z Iranem. Stanowisko nowego bułgarskiego rządu kontrastuje z działaniami podejmowanymi wcześniej przez Bukareszt czy Warszawę, które kładą nacisk na utrzymanie roli atrakcyjnego węzła logistycznego dla Waszyngtonu.
Czeska inicjatywa amunicyjna dla Ukrainy traci połowę darczyńców po zmianie rządu
Po zmianie władzy w Czechach liczba państw współfinansujących kierowaną przez Pragę inicjatywę zakupu amunicji artyleryjskiej dla Ukrainy spadła o połowę – z 18 do 9 – poinformował prezydent Petr Pavel w rozmowie z dziennikiem Financial Times. Mechanizm ten odpowiadał dotąd za nawet 50% wszystkich dostaw amunicji wielkokalibrowej dla Ukrainy, a od 2024 r. umożliwił przekazanie ponad 4 mln pocisków. Premier Andrej Babiš krytykował inicjatywę w kampanii, wskazując na brak przejrzystości, a obecnie akcentuje priorytet potrzeb wewnętrznych, w tym wsparcia obywateli wobec wyższych kosztów energii po wojnie w Iranie; rząd wycofał się jednak z planów opuszczenia programu. Prezes koncernu Czechoslovak Group Michal Strnad ocenił, że inicjatywa nadal działa, lecz wyhamowała, a część partnerów kupuje amunicję bezpośrednio u producentów. Zakontraktowany wolumen na 2026 r. to ok. 1 mln pocisków, czyli o ok. 44% mniej niż 1,8 mln dostarczone w 2025 r.
Erozja inicjatywy obrazuje rosnący spór polityczny w Czechach, obejmujący kwestie istotne z punktu widzenia międzynarodowej polityki bezpieczeństwa. Problemy inicjatywy amunicyjnej zbiegają się w czasie z próbą zwiększenia potencjału biznesowego Czechoslovak Group. Dla Polski problemy inicjatywy amunicyjnej mają podwójne znaczenie: po pierwsze, sprawa potencjalnie dotyczy bezpieczeństwa amunicyjnego całej wschodniej flanki i ciągłości dostaw dla Ukrainy, której przerwy bezpośrednio wpływają na sytuację operacyjną na froncie. Po drugie, w razie podjęcia decyzji o zwiększeniu zamówień przez polski rząd i pojawieniu się nowych producentów, tworzy się potencjalna przestrzeń dla polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Białoruś: intensyfikacja ćwiczeń i budowa suwerenności technologicznej
W maju 2026 roku białoruskie Siły Zbrojne przeprowadziły trzy powiązane ćwiczenia dowódczo‑sztabowe: 12-14 maja z organami dowodzenia i pododdziałami zabezpieczenia technicznego pod kierunkiem zastępcy ministra obrony ds. uzbrojenia gen. Andrieja Fedina, 24-26 maja w zakresie planowania użycia obrony terytorialnej (OT) ze szczególnym naciskiem na działania przeciwdronowe oraz 26-28 maja z organami dowodzenia i pododdziałami zabezpieczenia tyłów, po raz pierwszy realizowane praktycznie na obiektach tyłowych. Ogólny kierunek reform, zakłada przyspieszenie prac nad suwerennością technologiczną z naciskiem na walkę elektroniczną (WRE), drony (UAV) oraz implementację wniosków z niedawnej inspekcji gotowości bojowej.
Majowy cykl wskazuje, że Mińsk buduje spójny, warstwowy system obrony: od OT z komponentem przeciwdronowym, przez wzmocnione zabezpieczenie techniczne i logistyczne, po własne zdolności w zakresie WRE i UAV, co zmniejsza uzależnienie od rosyjskich dostaw „na poziomie taktycznym”, ale jednocześnie lepiej przygotowuje Białoruś do funkcjonowania jako zaplecze rosyjskich działań na kierunku zachodnim. Z perspektywy Polski i NATO oznacza to, że białoruska armia – nawet przy ograniczonym potencjale ilościowym – coraz lepiej uczy się replikować „ukraiński” model użycia dronów i środków WRE oraz wzmacnia odporność własnego zaplecza, co podnosi ryzyko dla państw wschodniej flanki na poziomie scenariuszy kryzysowych poniżej progu wojny, jak i w razie rozwinięcia działań kinetycznych.
Rosyjsko-białoruska narracja wojenna – forum w Podmoskowiu
W dniach 26-29 maja 2026 roku w obwodzie moskiewskim odbyło się pierwsze Międzynarodowe Forum Bezpieczeństwa pod egidą Rady Bezpieczeństwa FR, z udziałem delegacji z ponad 140 krajów. Sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Białorusi Aleksander Wolfowicz oświadczył 28 maja, że Europa „jawnie prowadzi przygotowania do wojny”, a w zachodnich dokumentach planowania strategicznego rok 2030 wymieniany jest jako data potencjalnego konfliktu. Wskazał na reformę wschodniej flanki NATO z poziomu batalionowego na brygadowy, rozbudowę infrastruktury wojskowej wzdłuż granic rosyjsko-białoruskich oraz ćwiczenia z symulacją uderzeń jądrowych na terytorium obu państw.
Forum jest pierwszym tego formatu instrumentem Kremla służącym budowie alternatywnej architektury bezpieczeństwa i legitymizacji narracji o „oblężeniu” Rosji i Białorusi. Dla Polski kluczowe jest to, że słowa Wolfowicza – bazujące częściowo na rzeczywistych faktach (rozbudowa BFG, infrastruktura) – są wplatane w propagandowy kontekst uzasadniający własną militaryzację i instrumentalizujące ćwiczenia NATO jako pretekst eskalacyjny.
Białoruś: mobilizacja wojsk terytorialnych i milicji narodowej w obwodzie witebskim
31 maja 2026 roku Ministerstwo Obrony Białorusi rozpoczęło dowódczo‑sztabowe ćwiczenie wojsk terytorialnych rejonów lepelskiego i czaśnickiego (obwód witebski), zaplanowane na 31 maja do 2 czerwca 2026 r.. W manewrach biorą udział oficerowie rejonowych komisariatów wojskowych, rezerwiści powołani z zapasów, funkcjonariusze milicji oraz wolontariusze oddziałów „milicje narodwowej”. Według komunikatu resortu „główna uwaga będzie poświęcona zastosowaniu wojsk terytorialnych wspólnie z organami spraw wewnętrznych i oddziałami – milicji narodowej (narodowego opolchienia) w toku zapewnienia stanu wojennego i walki z dywersyjnymi grupami przeciwnika”, a ćwiczenia uzasadniono „trudną sytuacją na zewnętrznym granicach państwa”.
To jakościowa zmiana: po serii inspekcji gotowości i ćwiczeń OT Mińsk po raz pierwszy od lat włącza „milicji narodowej” bezpośrednio w scenariusz reagowania na zewnętrzne zagrożenie militarne, a nie tylko „stabilizację wewnętrzną”. Lokalizacja w obwodzie witebskim – w pobliżu granic z Litwą i Łotwą – wskazuje, że komponent OT, milicji i opolchienia jest testowany jako element obsady „drugiego rzutu” na kierunku bałtyckim, co z perspektywy NATO oznacza dalszą militaryzację pasa przygranicznego i przygotowywanie się do długotrwałego funkcjonowania w reżimie podwyższonej gotowości na zagrożenia militarne i hybrydowe.
Kolejne aresztowanie obywatela Chin w Norwegii pod zarzutem szpiegostwa
W Norwegii podjęto decyzję o tymczasowym aresztowaniu 46-letniego obywatela Chin pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej. Zainteresowaniem zatrzymanego mężczyzny były informacje związane z północną Norwegią. Na tym etapie śledztwa nie ujawniono dodatkowych szczegółów ani nie potwierdzono oficjalnie powiązań z inną głośną sprawą – zatrzymaniem chińskiej obywatelki zaangażowanej w rozpoznanie infrastruktury wojskowej w miejscowości Andøya.
To już drugi przypadek w tym roku, kiedy norweski kontrwywiad zatrzymuje osoby podejrzane o szpiegostwo na rzecz Chin. Północ Norwegii, gdzie odnotowano aktywność obu osób, jest newralgicznym punktem na mapie bezpieczeństwa, szczególnie ze względu na ulokowane tam elementy wojskowe. W przypadku Andøya chiński wywiad miał rozpoznawać wrażliwą infrastrukturę odpowiedzialną za działania w kosmosie. Z informacji PST wynikało, że chińska obywatelka uczestniczyła w próbie uruchomienia odbiornika do pobierania danych z satelitów na orbitach polarnych, a norweska firma miała według śledczych działać jako przykrywka dla chińskiego podmiotu państwowego. Incydenty te wyraźnie wpisują się w ostrzeżenia sformułowane w tegorocznej Narodowej Ocenie Zagrożeń za 2025 r. opublikowanej przez Norweską Służbę Bezpieczeństwa (PST), odnoszące się do zagrożenia szpiegostwem zarówno ze strony Rosji, jak i Chin.
Rosyjskie operacje i środki aktywne wobec państw europejskich
Na stronie międzynarodowego projektu reporterskiego pn. “Zorganizowana Przestępczość i Korupcja”, 24 maja br. został opublikowany materiał dotyczący stosowania przez Rosję środków aktywnych wobec państw europejskich: Leaked Documents Reveal Russian ‘Cognitive Strikes’ Against the West – Including Islamophobic ‘Pig Head’ Attacks in Paris | OCCRP. Tekst został napisany na podstawie materiałów pochodzących z komunikatora i zasobów cyfrowych rosyjskiej firmy public relations Agencja Projektowania Społecznego (Social Design Agency), które znalazły się w posiadaniu dziennikarzy estońskiego portalu Delfi. Materiał zawiera dokumenty z raportu dotyczącego podrzucania świńskich łbów pod meczety w Paryżu oraz korespondencję między menadżerami firmy a przedstawicielami administracji prezydenckiej na temat celów tego typu działań.
To już trzecia publikacja w ostatnim czasie bazująca na materiałach pochodzących z rosyjskich wewnętrznych serwerów i komunikatorów (pozostałe: GRU: fabryka oficerów – FRONTSTORY.PL, Kremlin’s hybrid campaigns against Armenia and European countries: confidential documents – FIP.AM). Jeśli uznać dokumenty, na których zostały oparte teksty za autentyczne i wiarygodne, widać wyraźnie istniejące „dziury” w rosyjskich, cywilnych systemach informatycznych. Należy przyjąć, że tego typu publikacje wskazują Federacji Rosyjskiej, że ona również ma podatności, które są i mogą być eksploatowane. Jest to element odstraszania budowany w domenie informacyjnej.
Przejęcie przez szwedzką straż przybrzeżną tankowca Jin Hui
3 maja 2026 roku szwedzka straż przybrzeżna i policja przeprowadziły wspólną operację, wchodząc na pokład 182-metrowego tankowca Jin Hui na wodach terytorialnych Szwecji (na południowy zachód od Trelleborga). Jednostka była podejrzewana o przynależność do rosyjskiej floty cieni, a bezpośrednim powodem interwencji było posługiwanie się fałszywą syryjską banderą, brak wymaganego ubezpieczenia oraz stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa morskiego. W efekcie akcji aresztowano chińskiego kapitana statku, któremu postawiono zarzuty fałszowania dokumentów i rażącego naruszenia prawa morskiego. Premier Szwecji Ulf Kristersson podkreślił, że była to już piąta tego typu operacja w 2026 roku, przypominając o wcześniejszych, wiosennych interwencjach wobec tankowców Caffa oraz Sea Owl One.
Szwecja stosuje konsekwentną i skuteczną strategię egzekwowania prawa wobec floty cieni, wykorzystując argument o niezdatności do żeglugi i wadliwym ubezpieczeniu. Zachodni urzędnicy łączą te jednostki nie tylko z obchodzeniem sankcji, lecz także z szerszą rosyjską aktywnością hybrydową, w tym szpiegostwem i operacjami dronowymi. Szwedzkie działania pokazują, że państwa nadbałtyckie coraz pewniej egzekwują prawo wobec floty cieni. W przypadku tankowca Jin Hui, jak również Caffa oraz Sea Owl One w skład załóg wchodzili obywatele rosyjscy. Przykładowo kapitan ostatniego z tankowców został objęty dochodzeniem w sprawie fałszowania dokumentów i naruszeń prawa morskiego. Obecność Rosjan na pokładach tych statków (zwłaszcza na stanowiskach oficerskich) jest dla szwedzkich służb dowodem na to, że jednostki te – mimo rejestracji w krajach takich jak Syria czy Gwinea – mogą być w rzeczywistości kontrolowane przez podmioty rosyjskie w celu omijania sankcji.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
Zachęcamy do lektury najnowszej analizy ppłk. (rez.) Macieja Korowaja pt. „Rosyjska linia dronów: od improwizacji do systemowego podejścia. Ewolucja rosyjskich systemów bezzałogowych na Ukrainie 2022–2026”. Ekspert IWF opisuje proces transformacji rosyjskich zdolności w zakresie wykorzystania systemów bezzałogowych – od działań improwizowanych po rozwój coraz bardziej usystematyzowanego modelu prowadzenia operacji opartych na integracji dronów, sztucznej inteligencji i walki radioelektronicznej. Analiza zawiera także rekomendacje dla Polski i państw NATO.
Michał Dworczyk, Przewodniczący Rady Programowej Instytutu Wschodniej Flanki, w radiu RMF FM zwrócił uwagę na konieczność odbudowy potencjału rezerw osobowych państwa, poprzez wprowadzenie powszechnego szkolenia wojskowego. Wskazał także na rosnące wyzwania dla bezpieczeństwa Polski i potrzebę długofalowego wzmocnienia zdolności obronnych kraju. Zapraszamy do wysłuchania całego wywiadu oraz zapoznania się z raportem IWF i Instytutu Sobieskiego pt. „Powszechna Służba Państwowa. Program budowy rezerw osobowych na rzecz bezpieczeństwa RP”.