Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Pierwsza rumuńsko-mołdawska umowa zbrojeniowa w ramach SAFE
2 listopada 2026 r. w Bukareszcie Rumunia i Mołdawia podpisały dokumenty dotyczącego pierwszego wspólnego zakupu sprzętu wojskowego w ramach unijnego programu SAFE. Mołdawia przystąpi do bieżącej umowy ramowej Rumunii z włoskim producentem IDV (Iveco Defence Vehicles) i nabędzie 62 ciężarówki w trzech konfiguracjach. Mają one zastąpić posowieckie pojazdy i być częściowo montowane w Rumunii. Zamówienie wchodzi w skład umowy ramowej z producentem z 2019 r. na 2909 platform dla armii rumuńskiej. Do 30 października dostarczono już 2039 szt. Rumuński minister obrony Stefan-Radu Oprea podkreślił, że to pierwszy wspólny zakup obu państw, a bezpieczeństwo Mołdawii jest ściśle powiązane z rumuńskim. Zaznaczył też, że krajowa produkcja zbrojeniowa może być również dostarczana partnerom zewnętrznym. Obie strony dopuszczają rozszerzenie współpracy w ramach SAFE na obronę powietrzną i technologie antydronowe. Wartość zamówienia nie została ujawniona.
Umowa pokazuje działający mechanizm, w którym państwo spoza UE korzysta z SAFE przez ramy zawarte przez państwo członkowskie, a Rumunia umacnia rolę regionalnego węzła produkcyjno-zakupowego oraz najważniejszego partnera politycznego Kiszyniowa. Skala jest jednak stosunkowo niewielka: 62 pojazdy wobec 2909 w ramach rumuńskiego zamówienia. Warto zwrócić uwagę, że zakup opiera się na umowie ramowej sprzed SAFE, a więc nie dotyczy kontraktów, które nowe kierownictwo MON zaczęło właśnie kontrolować. Brak informacji w jakiej części Mołdawia finansuje zakup z pożyczki SAFE, a w jakiej z własnych środków, ani jaka jest dokładna wartość zamówienia.
Rumuńskie MSZ wzywa rosyjskiego ambasadora
27 października 2026 r. rumuńskie MSZ wezwało ambasadora Rosji Władimira Lipajewa i zgłosiło stanowczy protest w związku z aktem sabotażu, który według władz spowodował pożar 14 września w Braszowie na terenie zakładu Carfil (spółki zależnej państwowej grupy zbrojeniowej ROMARM) lub w jego pobliżu. Poprzedniego dnia Rumuńska Służba Wywiadowcza (SRI) poinformowała o wykryciu sieci sabotażowej koordynowanej z Rosji. Według DIICOT zaangażowani byli dwaj obywatele Białorusi i jeden obywatel Ukrainy. Według doniesień dwóch podejrzanych zatrzymano w Niemczech, a trzeci ma być poddany ekstradycji z Polski. Postępowania toczą się w Rumunii i we współpracy z kilkoma państwami europejskimi. SRI stwierdziła, że zadania sieci nie ograniczały się do Rumunii, a rosyjscy koordynatorzy przydzielili jej szeroki zakres celów w regionie, w tym państwowych i prywatnych producentów uzbrojenia oraz inne obiekty wojskowo-przemysłowe. Minister spraw zagranicznych Dan Neculăescu oświadczył, że dowody wskazują na odpowiedzialność Rosji za „niedopuszczalny atak hybrydowy”. MSZ nazwało incydent wyraźnym przejawem wojny hybrydowej, wpisującym się w serię działań prowadzonych lub wspieranych przez Rosję wobec wielu państw europejskich. Podczas spotkania poruszono też kwestię bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym. Prezydent Nicușor Dan określił zdarzenie jako poważne naruszenie bezpieczeństwa narodowego. Ambasada Rosji zaprzeczyła, twierdząc, że Rosja nigdy nie planowała, nie koordynowała ani nie przeprowadzała aktów sabotażu na terytorium Rumunii.
Rumunia przechodzi od pojedynczych protestów dyplomatycznych do wezwania ambasadora Rosji, popartego materiałem dowodowym. Kontrastuje to z ostrożnością sąsiedniej Bułgarii w kwestii atrybucji ataków na statki. Zwraca uwagę widoczny wymiar współpracy państw regionu: aresztowania w Niemczech i planowana ekstradycja z Polski pokazują, że organy ścigania flanki wschodniej i Niemiec już działają wspólnie. Widać również, że rumuńskie zakłady, w które państwo inwestuje, stają się celami, co wymaga środków fizycznej ochrony, o których Bułgaria zdecydowała już 18 września.
Czeski rząd zatwierdził strategiczny dokument rozwojowy dla sił zbrojnych
2 listopada 2026 r. rząd Andreja Babiša zatwierdził Koncepcję Rozwoju Armii Czeskiej do 2040 r. (KVAČR 2040) oraz długoterminową perspektywę obronną państwa do 2045 r. W posiedzeniu uczestniczył prezydent Petr Pavel. Po jego zakończeniu oświadczył, że koncepcja w obecnej formie nie zapewni wypełnienia zobowiązań sojuszniczych ani gotowości na konflikt wyższej intensywności. Według samego dokumentu Czechy nie realizują 70% celów NATO w zakresie budowy zdolności, a w najkosztowniejszych obszarach zalegają o 5–10 lat. Finansowanie na poziomie 2% PKB do 2030 r. umożliwi tylko ograniczony rozwój wybranych zdolności. Priorytety to dokończenie brygady ciężkiej (szacunkowe nakłady inwestycyjne 170–230 mld CZK), rozpoczęcie modernizacji brygady średniej (100–140 mld CZK), wzmocnienie ochrony przed zagrożeniami powietrznymi i poprawa dowodzenia. Nowym, samodzielnym celem strategicznym jest rozbudowa obrony powietrznej i antydronowej oraz połączenie żołnierzy zawodowych, aktywnej i powszechnej rezerwy w jeden system. Liczba żołnierzy zawodowych w 2030 r. ma wzrosnąć z 30 do co najmniej 32 tys. Cel dla aktywnej rezerwy (10 tys. w 2030 r.) pozostaje bez zmian, a w kolejnych latach ma ona wzrosnąć do 15 tys. W czerwcu armia liczyła ok. 25,7 tys. zawodowych i ponad 5 tys. rezerwistów. Rocznie ma przyjmować co najmniej 3 tys. zawodowych i 1 tys. rezerwistów. Według Ekonomického deníku, który opublikował projekt przed zatwierdzeniem, budżet MON ma osiągnąć do 2029 r. co najmniej 2% PKB, a od 2030 r. rosnąć do 3,5% PKB w 2035 r.
Dokument jest szczery w diagnozie (70% niespełnionych celów NATO, zaległości 5–10 lat), ale wskazuje recepty w perspektywie długoterminowej: wzrost do 3,5% PKB przewiduje po 2030 r., czyli po obecnej kadencji parlamentu, a do tego czasu wskazuje na poziom 2%, co pozwala tylko na ograniczony rozwój. To już trwała tendencja: Czechy realizują próg 2% formalnie (budżet 191 mld CZK na 2027 r.), ale nie zmieniają skali inwestycji. Spór prezydenta z rządem przeniósł się z kwestii protokolarnych na merytoryczną, a jego znaczenie podkreśla obecność Pavla na posiedzeniu rządu. Charakterystyczny jest też rozdźwięk w retoryce: dokument przygotowuje armię na długotrwały konflikt z technologicznie zaawansowanym przeciwnikiem, ale jednocześnie premier tonuje scenariusz potencjalnego rosyjskiego ataku.
Białoruś – szef Sztabu Generalnego o zgrupowaniu osłony na kierunku południowym i nowym związku Sił Specjalnych Operacji
30 października szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych i pierwszy zastępca ministra obrony gen. mjr Władimir Biełyj przedstawił w wieczornym wydaniu wiadomości telewizji ONT ocenę sytuacji na granicy z Ukrainą. Według jego słów sytuacja „nie przechodzi w płaszczyznę kryzysową”, po stronie ukraińskiej teren jest „praktycznie w całości zaminowany”, mosty wysadzono, a wobec ludności pogranicza i żołnierzy prowadzone jest intensywne oddziaływanie informacyjno-psychologiczne. Jednocześnie Biełyj stwierdził, że nie widać celowych działań eskalacyjnych ze strony Ukrainy. Szef Sztabu Generalnego podał, że ukraińskie zgrupowanie przy granicy przekracza 15 tys. żołnierzy, a Białoruś utrzymuje na kierunku południowym zgrupowanie wojsk osłony złożone głównie z pododdziałów Sił Operacji Specjalnych (SSO) oraz oddziałów obrony terytorialnej i pospolitego ruszenia, które przeszły szkolenie i znają swoje rubieże. Zapowiedział, że w obwodzie homelskim będzie stacjonował formowany obecnie związek desantowy. Jak powiedział, „kończymy obiekt infrastruktury, kończymy przygotowanie żołnierzy, kadry oficerskiej, techniki i uzbrojenia”, a zadaniem związku ma być osłona „rejonów kryzysowych”. W tej samej rozmowie Biełyj poinformował, że w ostatnich latach przyjęto na uzbrojenie ponad 40 tys. nowych i zmodernizowanych egzemplarzy uzbrojenia, w tym całe systemy bezzałogowe, a siły zbrojne śledzą aktywność państw sąsiednich przy granicy południowej i zachodniej. Dodał, że Białoruś gotowa jest użyć wszystkich sił i środków w razie zagrożenia, a sojusznikiem, na którym można się oprzeć, pozostaje Rosja.
Wypowiedź jest potwierdzeniem na szczeblu Sztabu Generalnego, że nowy związek SSO jest w końcowej fazie formowania i zostanie rozmieszczony w obwodzie homelskim. 2 sierpnia ówczesny dowódca Sił Operacji Specjalnych Aleksandr Iljukiewicz zapowiadał utworzenie 37. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej. Opis zgrupowania osłony wskazuje, że Mińsk nie buduje na południu ugrupowania opartego na wojskach operacyjnych, lecz łączy siły szybkiego reagowania zmobilizowanym na miejscu komponentem terytorialnym, co odpowiada niskiej ocenie prawdopodobieństwa ofensywy lądowej SZ Białorusi na teren Ukrainy. Podanie liczby 15 tys. żołnierzy po stronie ukraińskiej ma uzasadniać trwałe utrzymywanie osłony i wydatki na nową jednostkę, ale Biełyj wyraźnie oddziela możliwe incydenty graniczne od fazy eskalacji.
Białoruś – nowa regulacja państwowego systemu monitoringu bezpieczeństwa publicznego
Dekret nr 386 z 28 października 2026 r., opublikowany 30 października na Narodowym Portalu Prawnym, nadaje nowe brzmienie dekretowi nr 187 z 25 maja 2017 r. o państwowym systemie monitoringu bezpieczeństwa publicznego. Właścicielem i operatorem systemu pozostaje RUP Biełtelekom, a MSW jest organem koordynującym użytkowników systemu, właścicieli obiektów i zarządców nieruchomości wspólnych. Do zadań systemu wpisano wprost wykrywanie przestępstw i wykroczeń, poszukiwanie sprawców i osób zaginionych z wykorzystaniem unikalnej identyfikacji osób na podstawie obrazów foto i wideo oraz zapobieganie sytuacjom nadzwyczajnym. Właściciele lokalnych systemów monitoringu rejestrujących przestrzeń publiczną mają obowiązek na żądanie MSW udostępnić operatorowi podłączenie ich do sieci Biełtelekomu. Nagrania przechowuje się co najmniej 1 miesiąc, z możliwością wydłużenia tego okresu przez MSW dla wybranych obiektów, a instalację elementów systemu na obiektach chronionych przez Służbę Bezpieczeństwa Prezydenta reguluje sama ta służba. Koszty utrzymania systemu pokrywa budżet państwa za pośrednictwem MSW, ale właściciele obiektów rekompensują je budżetowi, z wyłączeniem m.in. organizacji budżetowych, przedsiębiorstw komunalnych i przewoźników publicznych. Operator może budować podziemną infrastrukturę bez państwowej ekspertyzy budowlanej i bez procedury wydzielenia gruntu. Główne przepisy wchodzą w życie 3 miesiące po publikacji, Rada Ministrów ma w tym samym terminie dostosować akty wykonawcze, a dekrety nr 195 z 2021 r. i nr 69 z 2022 r. uchylono. Dekret przenosi rozpoznawanie twarzy z poziomu praktyki do podstawy prawnej systemu i wiąże z nim obowiązki prywatnych właścicieli kamer, co oznacza dalszą integrację rozproszonych instalacji w jedną sieć dostępną dla MSW i, na zasadach określonych przez rząd, dla pozostałych użytkowników. Przerzucenie części kosztów na podmioty gospodarcze pozwala rozbudowywać system bez wzrostu wydatków budżetowych.
Dla oceny ryzyka istotne jest, że ta sama infrastruktura służy zarówno kontroli politycznej, jak i reagowaniu na sytuacje nadzwyczajne, w tym na zagrożenia przy granicy, a obowiązek corocznego raportu MSW dla prezydenta wskazuje na traktowanie systemu jako narzędzia bezpieczeństwa państwa, a nie usługi komunalnej. Kluczowe szczegóły, zwłaszcza lista użytkowników i zasady dostępu, znajdą się w rozporządzeniu Rady Ministrów, którego należy oczekiwać do końca stycznia 2027 roku.
Rosja – nowe strefy ograniczeń lotów, strefy lotów dronów i przejście graniczne w Ust-Łudze
Między 27 a 30 października na portalu publikacji aktów prawnych ukazały się 4 rozkazy Ministerstwa Transportu podpisane przez ministra Andrieja Nikitina. Rozkaz nr 414 z 28 września, opublikowany 30 października, ustanawia stałe strefy ograniczeń lotów i czasowo rezerwowane strefy ograniczeń lotów i liczy 237 stron. Rozkaz nr 407 z 22 września, opublikowany 27 października, ustanawia strefy lotów bezzałogowych statków powietrznych na 53 stronach. Oba akty stosuje się od 1 listopada 2026 roku. Rozkaz nr 403 z 17 września, opublikowany 27 października, zmienia granice morskiego stałego wielostronnego przejścia granicznego w porcie Ust-Ługa. Obejmuje nim uniwersalny terminal ładunków drobnicowych i masowych spółki Ultramar w miejsce dotychczasowego terminalu nawozów mineralnych, na podstawie aktu komisji międzyresortowej z 7 sierpnia. Rozkaz nr 405 z 21 września ustanawia na Krymie rejon zakazany dla żeglugi przy Wojskowym Sanatorium „Krym” Ministerstwa Obrony, z którego wyłączono jedynie jednostki Marynarki Wojennej, Służby Granicznej FSB, Rosgwardii i samego sanatorium.
Równoczesne wejście w życie nowego zestawu stałych stref ograniczeń lotów i stref lotów dronów oznacza przebudowę mapy przestrzeni powietrznej, w której zakazy dla ruchu cywilnego, w tym nad obiektami chronionymi, są łączone z wyznaczonymi korytarzami dla bezzałogowców. Ułatwia to służbom odróżnianie lotów legalnych od zagrożeń. Rozmiar rozkazu nr 414 wskazuje, że chodzi o wymianę całego katalogu, a nie punktowe korekty, i dopiero porównanie współrzędnych pozwoli ocenić, czy przybyło stref przy granicy z państwami NATO i nad Krymem. Zmiana zakresu przejścia w Ust-Łudze rozszerza możliwości przeładunku w porcie, który jest jednym z głównych punktów eksportu Rosji przez Bałtyk. Zakaz żeglugi przy sanatorium na Krymie jest kolejnym przykładem ochrony obiektów wojskowych przed bezzałogowymi jednostkami nawodnymi. Należy zaznaczyć, że są to akty regulacyjne resortu transportu, a nie decyzje o rozmieszczeniu sił.
Estonia i Dania zacieśniają współpracę przemysłów obronnych – memorandum o wspólnych projektach i zamówieniach wojskowych
27 października 2026 r. w Tallinnie podpisano memorandum o współpracy pomiędzy Estońskim Stowarzyszeniem Przemysłu Obronnego i Kosmicznego (EKTL) a DI Danish Defence and Security Industries, reprezentującym duńskie przedsiębiorstwa sektora obronnego i bezpieczeństwa. Porozumienie jest rezultatem wizyty duńskiej delegacji przemysłowej w Estonii, zorganizowanej przy udziale Enterprise Estonia (EIS), i zakłada rozwój wspólnych projektów badawczo-rozwojowych, partnerstw technologicznych, współpracy produkcyjnej oraz zwiększenie udziału przedsiębiorstw obu państw w europejskich łańcuchach dostaw uzbrojenia. Istotną rolę w rozmowach odegrała duńska Organizacja Zakupów i Logistyki Ministerstwa Obrony (DALO), której przedstawiciele zaprezentowali plany zakupowe i możliwości udziału estońskich producentów w duńskich zamówieniach wojskowych. W przedsięwzięciu uczestniczył również klaster CenSec (Center for Defence, Space & Security), wspierający współpracę duńskich przedsiębiorstw z sektora obronnego, kosmicznego i bezpieczeństwa. Inicjatywa ma umożliwić estońskim firmom, specjalizującym się m.in. w systemach bezzałogowych, technologiach antydronowych, cyberbezpieczeństwie i łączności, nawiązywanie partnerstw z duńskimi producentami, zwiększenie możliwości eksportowych oraz włączenie się w międzynarodowe projekty zbrojeniowe.
Zacieśnienie współpracy estońsko-duńskiej wpisuje się w szerszy proces integracji przemysłów obronnych państw nordyckich i bałtyckich oraz wzmacniania europejskich łańcuchów dostaw uzbrojenia. Dla Estonii porozumienie stwarza możliwość wykorzystania krajowego potencjału technologicznego, szczególnie w obszarze systemów bezzałogowych, technologii antydronowych i cyberbezpieczeństwa, poprzez włączenie rodzimych przedsiębiorstw w duńskie programy zakupowe. W dłuższej perspektywie współpraca może przyczynić się do zwiększenia zdolności produkcyjnych obu państw, rozwoju wspólnych technologii oraz ograniczenia zależności od dostawców spoza Europy.
Norwegia zwiększa finansowanie wywiadu zagranicznego NIS
Norweski rząd zaproponował zwiększenie budżetu Norwegian Intelligence Service (NIS) do 5,366 mld NOK (ok. 517,1 mln EUR) w 2027 r., wobec 4,839 mld NOK w 2026 r. Oznacza to wzrost o 527,2 mln NOK (10,9 proc.), z czego 398,7 mln NOK przeznaczono na rozwój zdolności wywiadowczych w ramach długoterminowego planu rozwoju sił zbrojnych. Dodatkowe środki mają wzmocnić rozpoznanie sytuacyjne i pozyskiwanie informacji, umożliwiając monitorowanie zagrożeń we wszystkich domenach operacyjnych – od dna morskiego po przestrzeń kosmiczną. Priorytetem pozostają Arktyka, Morze Barentsa, północny Atlantyk oraz aktywność rosyjskich sił zbrojnych, w tym Floty Północnej i strategicznych sił nuklearnych. Wzmocnienie NIS ma poprawić zdolność Norwegii do wczesnego wykrywania zagrożeń oraz wspierać krajowe planowanie obronne i działania NATO.
Zwiększenie finansowania norweskiej służby wywiadu zagranicznego (nor. Etterretningstjenesten, ang. Norwegian Intelligence Service – NIS) potwierdza rosnące znaczenie wywiadu w norweskiej strategii bezpieczeństwa, szczególnie w obliczu zaostrzającej się rywalizacji z Rosją w Arktyce i na północnym Atlantyku. Choć NIS funkcjonuje w strukturach sił zbrojnych, realizuje zarówno wojskowe, jak i cywilne potrzeby informacyjne państwa, określane w corocznym dokumencie “Prioriteringsdokumentet for nasjonale etterretningsbehov (PNEB)”, czyli dokumencie priorytetyzacji krajowych potrzeb wywiadowczych. Rozbudowa zdolności rozpoznawczych ma umożliwić skuteczniejsze monitorowanie rosyjskiej aktywności wojskowej, w tym potencjału nuklearnego i działań Floty Północnej, a także zagrożeń dla infrastruktury krytycznej we wszystkich domenach operacyjnych. Wzmocnienie NIS zwiększy również zdolność Norwegii do wczesnego wykrywania zagrożeń oraz wymiany informacji z sojusznikami NATO, wspierając planowanie obronne na północnej flance Sojuszu. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę (wyliczenia w oparciu o dane publiczne) budżety Agencji Wywiadu (AW) i Służby Wywiadu Wojskowego (SWW) wynosiły w 2026 r. łącznie 960 mln PLN (ok. 217,3 mln EUR), podczas gdy norweski NIS dysponuje budżetem 4,839 mld NOK (ok. 466,3 mln EUR, czyli 2,063 mld PLN). Oznacza to, że budżet NIS jest ponad dwukrotnie większy niż łączne finansowanie obu polskich służb.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
- Zachęcamy do zapoznania się z raportem “Technologie na rzecz zwycięstwa. Nowy system wdrażania innowacji obronnych” autorstwa Klubu Jagielońskiego i Instytutu Wschodniej Flanki (Wojciech Dziwulski, Aleksandra Lisicka-Firlej, Bartosz Paszcza, Piotr Woyke). Autorzy wskazują na konieczność systemowej reformy polskiego modelu rozwoju i wdrażania innowacji obronnych, w szczególności poprzez zwiększenie finansowania B+R, ograniczenie barier administracyjnych oraz usprawnienie przechodzenia od prototypów do zastosowań operacyjnych. Proponowane utworzenie Agencji Innowacji Obronnych i Resortowej Sieci Instytutów B+R ma służyć lepszej koordynacji współpracy wojska, administracji, przemysłu i nauki, a w konsekwencji przyspieszyć rozwój krajowych zdolności technologicznych i wzmocnić niezależność polskiego sektora obronnego. Raport dostępny pod linkiem.