Zachęcamy do lektury przeglądu wydarzeń minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.
Słowacki kontyngent wzmocni ochronę przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii
Rząd Słowacji zatwierdził rozmieszczenie do 101 żołnierzy w Polsce i Rumunii w ramach natowskiej misji „Eastern Sentry”, której zadaniem jest monitorowanie przestrzeni powietrznej oraz wzmacnianie obrony powietrznej na wschodniej flance NATO. Kontyngent będzie realizował zadania w ramach Zintegrowanego Systemu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej NATO (NATINAMDS). Minister obrony Robert Kaliňák zapowiedział, że słowaccy żołnierze będą wspierać wykrywanie zagrożeń dronowych z wykorzystaniem nowych radarów ELM-2084 produkcji izraelskiej spółki IAI. Nowe sensory mają wykrywać obiekty w odległości do 350 km. Minister podkreślił, że jednym z celów jest przetestowanie tych systemów w warunkach rzeczywistych. 27 sierpnia polski minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował Kaliňákowi oraz rządowi Słowacji za zatwierdzenie udziału słowackiego personelu wojskowego w misji, określając go jako ważny wkład w bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Misja „Eastern Sentry” rozpoczęła się 19 września 2025 r. w odpowiedzi na serię naruszeń przestrzeni powietrznej państw członkowskich NATO i nie ma określonej daty zakończenia.
Udział Słowacji w „Eastern Sentry” stanowi przykład praktycznego wykorzystania przez Bratysławę nowo nabytych zdolności oraz bliskiej współpracy z Polską i Rumunią w obszarze obronności. W przypadku relacji polsko-słowackich jest to kolejny – obok regularnych kontaktów na poziomie politycznym czy zaangażowania słowackich spółek zależnych grupy zbrojeniowej CSG na polskim rynku – przykład współpracy. Aktywność słowackiego rządu kontrastuje jednocześnie z ograniczeniami budżetowymi, które w ostatnich miesiącach dotknęły sąsiednie Czechy. Znalazły one odzwierciedlenie m.in. w stagnacji budżetu obronnego oraz formalnym ograniczeniu aktywności czeskich sił zbrojnych w misjach zagranicznych.
Bułgarski parlament zatwierdza zmiany w największych programach zbrojeniowych
Bułgarska komisja obrony narodowej zatwierdziła 25 sierpnia 2026 r. decyzje dotyczące podniesienia wartości kontraktów na kołowe transportery opancerzone Stryker oraz zakupu siedmiu trałowców typu Tripartite od Belgii i Holandii. Zgromadzenie Narodowe ratyfikowało obie umowy 26 sierpnia. Zmiany do trzech umów międzynarodowych dotyczących KTO Stryker, amunicji kal. 30 mm do wieżyczek oraz przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin podwyższają wartość kontraktu o 44,8 mln USD. Wynikają one m.in. z dołączenia do kontraktu nowych bezzałogowych statków powietrznych typu SkyRaider. Łączna wartość projektu, obejmującego 198 pojazdów, w tym 183 bojowe wersje Strykera oraz pojazdy dowodzenia i sanitarne, wzrosła już wcześniej, w lipcu 2026 r., z 1,376 mld USD do 1,414 mld USD. Za obiema zmianami głosowała zdecydowana większość parlamentarzystów; przeciw byli wyłącznie posłowie reprezentujący prorosyjską partię Wyzrażdane. Minister obrony Dimityr Stojanow poinformował ponadto, że pierwszy z siedmiu trałowców jest gotowy do przekazania we wrześniu 2026 r., a jego przybycie do Bułgarii przewidywane jest do końca października.
Nowe kołowe transportery opancerzone mają zapewnić bułgarskim siłom lądowym zdolności ogniowe, mobilność na polu walki oraz interoperacyjność z armiami państw NATO w ramach wyposażania dedykowanej brygady zmechanizowanej. Program wynika ze zobowiązań podjętych przez bułgarski rząd jeszcze w poprzedniej dekadzie. Równoległe finalizowanie dwóch dużych programów modernizacyjnych – lądowego, obejmującego Strykery, oraz morskiego, dotyczącego trałowców – przy niemal jednomyślnym poparciu parlamentarnym wyraźnie kontrastuje z utrzymującymi się opóźnieniami w programie F-16. Wskazuje to, że tempo bułgarskiej modernizacji wojskowej jest w dużej mierze uzależnione od czynników zewnętrznych, takich jak zdolności produkcyjne dostawców.
Próba sabotażu ukraińskiej fabryki dronów na Słowacji
Słowacka policja zatrzymała 25 sierpnia 2026 r. trzech obcokrajowców podejrzanych o planowanie podpalenia fabryki ukraińskiej spółki Skyeton, produkującej zaawansowane drony rozpoznawcze w Haniskiej koło Preszowa. Dwóch podejrzanych zatrzymano na Słowacji, natomiast trzeciego aresztowano w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Policja nie ujawniła narodowości zatrzymanych. Według policji planowane działanie mogło doprowadzić do „pożaru na dużą skalę” w obiekcie, w którym w momencie planowanego ataku przebywało około 70 osób. Wartość mienia znajdującego się na terenie zakładu szacowana jest na dziesiątki milionów euro. W ramach działań organów ścigania zabezpieczono m.in. domowej roboty mieszankę zapalającą z benzyny i polistyrenu, narzędzia, telefony komórkowe, kamerę sportową oraz odręcznie sporządzoną mapę obiektu.
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w państwach UE rośnie liczba prób sabotażu i podpaleń wymierzonych w infrastrukturę przemysłową i logistyczną, zwłaszcza w obiekty związane z produkcją uzbrojenia. Rosja regularnie rekrutuje do takich operacji zarówno obcokrajowców, jak i własnych obywateli. Do podobnych incydentów doszło w marcu 2026 r. w czeskich Pardubicach, gdzie podpalono zakład ukraińskiej spółki Archer-LPP produkującej urządzenia termowizyjne, oraz na początku sierpnia 2026 r. w Estonii, gdzie zatrzymano dwie osoby podejrzane o podpalenie budynku należącego do estońskiej firmy Milrem Robotics, dostarczającej bezzałogowe systemy lądowe Ukrainie.
Strona ukraińska spodziewa się rychłej eskalacji wojny z Rosją
Według komunikatów ukraińskich służb specjalnych – wywiadu wojskowego HUR oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy – a także szeregu publikacji medialnych, m.in. Bloomberga, już wczesną jesienią br. może dojść do gwałtownej eskalacji wojny Ukrainy z Rosją. Przyczyną takiego rozwoju sytuacji ma być fiasko różnych inicjatyw pokojowych, w tym prowadzonych przez S. Witkoffa i J. Kushnera, a także stale rosnąca skuteczność ukraińskich ataków dalekiego zasięgu, zwłaszcza na obiekty sektora naftowego i statki handlowe na Morzu Czarnym. W związku z powyższym Rosja ma być gotowa do nasilenia ataków na cele na Ukrainie, priorytetowo traktując uderzenia pociskami balistycznymi. W szczególności ma to dotyczyć największych miast, zwłaszcza Kijowa. Według ukraińskich analityków cytowanych przez media celami uderzeń, ze względów psychologicznych i propagandowych, mogą być obiekty w centrum ukraińskiej stolicy, w tym siedziby władz i urzędów centralnych. Według zastępcy szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego Wadyma Skibickiego Rosja przygotowuje się do eskalacji, rozbudowując zdolności produkcyjne w zakresie różnych typów środków napadu powietrznego. W wywiadach udzielonych ukraińskim mediom Skibicki stwierdził, że od kwietnia br. rosyjski przemysł zbrojeniowy koncentruje się na produkcji pocisków balistycznych o najwyższej skuteczności. Pozwoliło to już w maju zwiększyć liczbę ataków tego rodzaju środkami na cele na Ukrainie. Według Skibickiego w maju Rosjanie użyli 107 pocisków balistycznych, w czerwcu 134, a w kwietniu 61. Wzrosła również częstotliwość ataków – na początku br. kolejne fale uderzeń dzieliło około 10 dni, obecnie jest to nawet 6 dni. Postęp ma dotyczyć także produkcji dronów, których Rosja ma obecnie wytwarzać do 11 tys. miesięcznie. Zgodnie z ustaleniami HUR priorytetem objęto produkcję bezzałogowców z napędem odrzutowym, które w poszczególnych falach ataków mają stanowić nawet około 50 proc. wszystkich środków napadu. Ponadto 27 sierpnia br. HUR poinformował o kulisach negocjacji rosyjsko-północnokoreańskich. Zgodnie z ujawnionymi danymi Rosja miała zgłosić Pjongjangowi oczekiwanie dostaw 120 pocisków balistycznych KN-30, rzekomo trzykrotnie silniejszych od używanych KN-23/24, a także sześciu wyrzutni i 90-osobowej obsługi. Dodatkowo Moskwa ma, według HUR, wnioskować o wysłanie przez KRLD kontyngentu liczącego 30–50 tys. żołnierzy. Obie ukraińskie służby wywiadowcze poinformowały również, że dysponują informacjami o planowanej na lata 2026–2027 mobilizacji 500–600 tys. Rosjan. Jej pierwsza faza ma zostać ogłoszona tuż po wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej FR. Zarówno HUR, jak i SWZU informują, że Kreml przygotował szereg przepisów prawnych, wzmocnił uprawnienia komisariatów wojskowych, a także rozszerzył rekrutację wśród skazańców o kolejne kategorie osadzonych i kobiety. Wcieleni w ten sposób żołnierze mają uzupełnić siły walczące na Ukrainie, a także nowo tworzone jednostki w innych częściach FR.
Ewentualne nasilenie ataków balistycznych SZ FR na cele na Ukrainie zasadniczo nie zmieni obrazu wojny, może jednak doprowadzić do wzrostu liczby ofiar cywilnych. Dodatkowym celem Rosjan jest bowiem dalszy paraliż ukraińskiej państwowości, w tym skłonienie kolejnych obywateli do emigracji oraz przedstawicieli Zachodu do rezygnacji z podróży do Kijowa. Taka sytuacja ma już obecnie miejsce m.in. w Chersoniu, który po serii ataków bombami szybującymi został pozbawiony energii elektrycznej i cieplnej, a władze miejskie apelują o ewakuację mieszkańców. W dłuższej perspektywie działania te mają jeszcze bardziej pogorszyć sytuację Ukrainy i uniemożliwić jej rozwój przez kolejne dziesięciolecia.
Rezultaty posiedzenia tzw. Koalicji Chętnych w Kijowie 24 sierpnia br.
W Dzień Niepodległości Ukrainy w Kijowie odbyło się posiedzenie tzw. Koalicji Chętnych w formule mieszanej – część przywódców uczestniczyła osobiście, a część online. W jego trakcie donatorzy zobowiązali się do kontynuowania wsparcia dla Ukrainy, zwłaszcza w obszarze obrony powietrznej, w tym antybalistycznej, energetyki oraz zaostrzenia sankcji nałożonych na Rosję i skuteczniejszego niż dotychczas ich egzekwowania. W szczególności ma to dotyczyć technologii, podzespołów i usług wykorzystywanych przez rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy, a także walki z tzw. flotą cienia wykorzystywaną do nielegalnego handlu węglowodorami i ich pochodnymi. Jednocześnie podczas posiedzenia premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham zapowiedział przekazanie Kijowowi licencji na produkcję pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Storm Shadow, a także współpracę nad wykorzystaniem danych zebranych przez stronę ukraińską w ramach projektu Avengers AI Labs do trenowania wojskowych technologii sztucznej inteligencji. Tego samego dnia Komisja Europejska zatwierdziła nowe zamówienia obronne dla Ukrainy o wartości 6,1 mld EUR w ramach unijnej pożyczki o wartości 90 mld EUR. W głównej mierze środki te mają służyć finansowaniu zakupów w europejskich przedsiębiorstwach systemów obrony powietrznej i pocisków do nich, amunicji, radarów oraz innego sprzętu.
Dla Ukrainy wsparcie państw europejskich ma kluczowe znaczenie dla kontynuowania wojny z Rosją. Bez funduszy przekazywanych przez UE i poszczególne państwa niemożliwe byłoby nie tylko finansowanie zakupów na potrzeby Sił Obronnych Ukrainy, lecz także bieżące funkcjonowanie państwa, w tym wypłata wynagrodzeń urzędnikom oraz świadczeń socjalnych osobom uprawnionym. Europejska pomoc ma również istotny wymiar propagandowy, pozwala bowiem Kijowowi wskazywać na silne wsparcie kluczowych stolic dla jego działań wojennych, co ma znaczenie zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i zewnętrznym.
Rosnące straty Kolei Ukraińskich w związku z działaniami wojennymi
Zgodnie z danymi Ministerstwa Infrastruktury i Transportu Ukrainy od początku br. SZ FR zaatakowały obiekty i sprzęt Kolei Ukraińskich (Ukrzaliznycia) ponad 1500 razy. Celami uderzeń były zarówno pociągi znajdujące się w ruchu, jak i składy pozostające na bocznicach. Atakowane były również obiekty infrastrukturalne: dworce, bocznice, stacje transformatorowe, lokomotywownie, kolejowe stacje paliw, a także zaplecza techniczne i remontowe. Ogółem od początku wojny zniszczonych zostało prawie 500 lokomotyw (492) oraz 249 wagonów różnych typów – pasażerskich, towarowych, specjalnych i remontowych. Zgodnie z przewidywaniami Kolei Ukraińskich około 70 proc. uszkodzonego taboru może zostać naprawionych i powrócić do służby liniowej. W wyniku uderzeń śmierć poniosło 52 kolejarzy, a 317 zostało rannych.
Infrastruktura i tabor kolejowy pozostają jednymi z kluczowych celów SZ FR w wojnie z Ukrainą. Wynika to z jednej strony z dużego znaczenia kolei dla przerzutu wojsk, zwłaszcza transportu żołnierzy, z drugiej natomiast z istotnego znaczenia gospodarczego Ukrzaliznyci związanego z transportem towarów. W 2025 r. Koleje Ukraińskie przewiozły 161,3 mln ton ładunków, z czego większość stanowiły rudy żelaza, materiały budowlane i zboża – odpowiednio 42,8 mln ton, 31,2 mln ton i 28,8 mln ton. Wolumeny przewozów w czasie wojny są jednak istotnie mniejsze niż w okresie pokoju. W 2021 r. wyniosły 314 mln ton, wobec 148–174,9 mln ton w latach 2022–2025.
Atak DDoS na państwową infrastrukturę cyfrową Norwegii przeprowadzony przez prorosyjska grupa hakerską Server Killers
24 sierpnia 2026 r. rozpoczął się poważny atak typu DDoS na infrastrukturę cyfrową norweskiego Digitaliseringsdirektoratet (Digdir), instytucji odpowiedzialnej za szereg wspólnych usług cyfrowych administracji publicznej. Atak polegał na masowym kierowaniu ruchu do systemów w celu ich przeciążenia i utrudnienia dostępu uprawnionym użytkownikom. Był to już trzeci tego rodzaju incydent wymierzony w rozwiązania Digdir w krótkim okresie, jednak według przedstawicieli instytucji największy w jej historii. Atak objął około dziesięciu usług cyfrowych, w tym ID-porten i MinID, wykorzystywane do elektronicznego uwierzytelniania obywateli, a także Altinn, Maskinporten, systemy elektronicznego przekazywania dokumentów i danych oraz cyfrową korespondencję. Szczególne znaczenie miał ID-porten, ponieważ pełni funkcję wspólnej bramy dostępowej do tysięcy usług publicznych. Problemy z jego działaniem mogły więc powodować utrudnienia również w usługach, które same nie były bezpośrednim celem ataku. Pomimo dużej skali ataku norweskim służbom technicznym udało się utrzymać większość usług w działaniu. Digdir podkreślił również, że nie stwierdzono włamania do systemów ani naruszenia danych użytkowników. Charakter incydentu wskazuje zatem przede wszystkim na próbę zakłócenia dostępności usług, a nie kradzieży informacji lub przejęcia infrastruktury. 26 sierpnia odpowiedzialność za atak zadeklarowała prorosyjska grupa hakerska Server Killers, która ogłosiła również rozpoczęcie „cyberwojny” przeciwko Norwegii. Grupa powiązała działania z norweskim wsparciem dla Ukrainy, wskazując m.in. na podpisane 23 sierpnia porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności między Oslo a Kijowem oraz deklarację utrzymania wysokiego poziomu pomocy finansowej dla Ukrainy. Norweskie organy ścigania nie potwierdziły jednak niezależnie, że Server Killers faktycznie odpowiada za atak, dlatego przypisanie odpowiedzialności należy obecnie traktować jako deklarację samej grupy. Sprawę bada norweska Policja, natomiast Służba Bezpieczeństwa Wewnętrznego (PST) monitoruje sytuację i współpracuje z innymi instytucjami państwowymi. Server Killers działa co najmniej od 2023 r. i wcześniej przypisywała sobie ataki na cele w kilku państwach europejskich i Ameryce Północnej. Grupa była również łączona z prorosyjską grupą NoName057.
Atak nie był wymierzony bezpośrednio w norweskie siły zbrojne ani wojskowe systemy dowodzenia. Jego znaczenie dla bezpieczeństwa obronnego wynika jednak z charakteru celu – była nim wspólna infrastruktura cyfrowa państwa, od której zależy funkcjonowanie wielu usług publicznych. Szczególnie istotna jest podatność wynikająca z koncentracji wielu usług wokół wspólnych systemów uwierzytelniania. Uderzenie w jeden element infrastruktury może w konsekwencji zakłócić działanie szeregu niezależnych usług. Jeżeli deklarowana przez Server Killers motywacja zostanie potwierdzona, incydent będzie można traktować jako przykład wykorzystania cyberataków do wywierania presji na państwo wspierające Ukrainę. Nie chodzi więc o klasyczny cyberatak wojskowy, lecz o działanie z obszaru presji hybrydowej, którego celem jest zakłócenie funkcjonowania państwa i zademonstrowanie zdolności do oddziaływania na jego infrastrukturę cyfrową. Szczególnego znaczenia nabiera fakt, że atak nastąpił bezpośrednio po pogłębieniu norwesko-ukraińskiej współpracy obronnej.
Rosja/Białoruś – dziesiąta wizyta Łukaszenki i Państwo Związkowe jako komunikat przed szczytem
29 sierpnia w Nowo-Ogariowie odbyły się rozmowy Władimira Putina z Aleksandrem Łukaszenką, poprzedzające wyjazd obu przywódców do Biszkeku. Wizyta białoruskiego prezydenta w Rosji rozpoczęła się 27 sierpnia i była – według Izwiestii – dziesiątą w ciągu ostatnich dwóch lat. Poprzednia odbyła się pod koniec czerwca 2026 r. Kontekstem spotkania był 30. rok integracji oraz przypomnienie, że Białoruś w 2024 r. stała się dziesiątym pełnoprawnym członkiem SzOW. Podano również wskaźniki gospodarcze o wymiarze strategicznym: obroty handlowe w 2025 r. wyniosły blisko 52 mld USD, w pierwszym półroczu 2026 r. wzrosły o 12,5 proc., rosyjskie inwestycje bezpośrednie osiągnęły 4,5 mld USD, a na Białorusi działa około 2,5 tys. przedsiębiorstw z rosyjskim kapitałem. BEŁTA komunikowała spotkanie jako dowód odporności Państwa Związkowego na presję zewnętrzną. 31 sierpnia Łukaszenka rozpoczął wizytę roboczą w Kirgistanie, łącząc udział w szczycie SzOW z otwarciem Światowych Igrzysk Nomadów. BEŁTA opisała jego serię spotkań dwustronnych w Biszkeku jako „maraton negocjacyjny”. Wcześniej, 25 sierpnia, sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Białorusi Aleksandr Wolfowicz spotkał się w Mińsku z ambasadorem Mongolii Gunaadżawem Bajgalmaa. Obie strony uzgodniły rozszerzenie współpracy „we wszystkich kierunkach, w tym w sferze bezpieczeństwa”.
Rytm dziesięciu wizyt w ciągu dwóch lat nie jest już oznaką kryzysu, lecz stabilnym modelem operacyjnym. Państwo Związkowe funkcjonuje jako codzienny mechanizm uzgadniania stanowisk, w którym Łukaszenka pełni rolę „drugiego głosu” Kremla w kolejnych formatach regionalnych. Wskaźnik obrotów handlowych na poziomie 52 mld USD oraz wzrost o 12,5 proc. w pierwszym półroczu 2026 r. służą jako argument na rzecz odporności rosyjsko-białoruskiego ośrodka gospodarczego na sankcje. Poszerzenie kontaktów w dziedzinie bezpieczeństwa z Mongolią pokazuje kierunek dywersyfikacji, w ramach którego Mińsk buduje własną obecność w Azji poza osią z Moskwą i Pekinem. Jest to sygnał, że białoruska polityka bezpieczeństwa nabiera cech autonomicznych w zakresie kontaktów z państwami trzecimi, przy zachowaniu twardej integracji z FR. Istotnym wskaźnikiem pozostaje jednak nie forma spotkań, lecz ich zawartość – ewentualne deklaracje dotyczące ćwiczenia „Zapad” lub wspólnego systemu regionalnej OPL byłyby sygnałem o charakterze doktrynalnym, a nie jedynie protokolarnym.
Białoruś/Chiny – zakończenie ćwiczenia „Stremitielnyj Orzeł 2026” i międzykontynentalne przebazowanie Z-20K
24 sierpnia w ośrodku szkoleniowym Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLA) w Wuhanie, w prowincji Hubei, zakończyło się wspólne ćwiczenie wojsk powietrznodesantowych ChRL i Białorusi „Stremitielnyj Orzeł 2026” (Swift Eagle 2026), trwające od 12 sierpnia. Była to czwarta edycja ćwiczenia, wznowiona po przerwie od 2015 r. Ćwiczenie przebiegło w trzech fazach: szkolenia podstawowego, doskonalenia współdziałania oraz ćwiczeń kompleksowych. Tematem były połączone operacje antyterrorystyczne w terenie miejskim. 25 sierpnia białoruscy uczestnicy wrócili do kraju, gdzie zostali powitani przez dowódcę Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Białorusi płk. Aleksandra Iljukiewicza. Podczas ćwiczenia szkolono desantowanie ze śmigłowców z wykorzystaniem systemów spadochronowych typu skrzydło, desant bezspadochronowy, działania szturmowe z wykorzystaniem sprzętu alpinistycznego oraz szturm kwartału miejskiego połączony z likwidacją grupy „terrorystycznej” i pojmaniem jej przywódcy. Global Times podkreślał rolę śmigłowca Z-20K jako podstawowej platformy desantu, zdolnej do przeniesienia całego pododdziału, oraz znaczenie międzykontynentalnego przebazowania na dystansie „tysięcy kilometrów”. Rzecznik Ministerstwa Obrony ChRL Zhang Xiaogang określił ćwiczenie jako element pogłębiania praktycznej współpracy wojskowej i wspólnego przeciwdziałania terroryzmowi.
Kluczowym elementem operacyjnym nie jest sam scenariusz – antyterrorystyczna ochrona obiektu zurbanizowanego jest rutynowym zadaniem szkoleniowym – lecz przetestowanie przez Pekin międzykontynentalnego przerzutu pododdziałów desantowych na dystansie „tysięcy kilometrów”, z wykorzystaniem śmigłowca Z-20K jako podstawowej platformy. Czwarta edycja ćwiczenia, po dziesięcioletniej przerwie, wskazuje, że współpraca ta przestaje mieć charakter eksperymentalny i staje się regularnym cyklem szkoleniowym. Poziom interoperacyjności SOF Białorusi z PLA może w kolejnych edycjach przejść do scenariuszy obejmujących pełny pakiet chińskiego lotnictwa transportowego i śmigłowców, a nie tylko sam desant. Oznacza to, że w wariancie kryzysowym na kierunku białorusko-litewskim scenariusz udziału chińskich pododdziałów w charakterze „międzynarodowej misji stabilizacyjnej” nie jest już wyłącznie teoretyczny – jego elementy zostały poddane praktycznemu treningowi. Chińska komunikacja, unikająca bezpośredniego odniesienia do kontekstu europejskiego, ułatwia natomiast późniejsze wykorzystanie takiej narracji.
Rosja – dwa starty ICBM w krótkim odstępie i rozwój energetyki jądrowej
28 sierpnia z kosmodromu Plesieck wykonano szkolno-bojowy start międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM) na paliwo stałe z mobilnego naziemnego kompleksu rakietowego (PGRK). Głowice ćwiczebne trafiły na poligon Kura na Kamczatce. Start realizowały Strategiczne Siły Rakietowe (SSR), a Ministerstwo Obrony FR wskazało, że jego celem było potwierdzenie charakterystyk taktyczno-technicznych i lotnych kompleksu rakietowego. 24 sierpnia, a więc poza formalnym oknem tygodnia, odnotowano również start z poligonu doświadczalnego, co daje serię dwóch startów strategicznych w krótkim odstępie. 27 sierpnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych FR określiło ukraińskie uderzenia na Enerhodar jako świadomy szantaż jądrowy Kijowa, a 31 sierpnia Rosatom zapewnił o pełnej kontroli sytuacji w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. 26 sierpnia RIA Nowosti opublikowała analizę „atomowego rozkazu Putina”, dotyczącego zwiększenia udziału energetyki jądrowej z 20 do 25 proc. wytwarzania energii. Realizacja tego celu wymagałaby około 30 GW nowych mocy w perspektywie 15 lat. Rosja eksploatuje 11 elektrowni jądrowych i 34 bloki oraz jedną pływającą elektrownię „Akademik Łomonosow”. W ubiegłym roku dostarczyła ponad 230 mld kWh energii, a zagraniczny portfel Rosatomu obejmuje 28 bloków. W ciągu 10 lat zostanie wycofanych 13 bloków o łącznej mocy około 10 GW, w tym cztery WWER-440 w Kolskiej Elektrowni Jądrowej oraz bloki RBMK-1000 w Leningradzkiej Elektrowni Jądrowej. Szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow komunikował ponadto ofertę centrum technologii addytywnych dla Egiptu (27 sierpnia) oraz uruchomienie nowej produkcji w obwodzie kałuskim (25 sierpnia).
Dwa starty ICBM w odstępie sześciu dni nie powinny być traktowane wyłącznie jako rutynowe szkolenie. Stanowią one element sygnalizacji strategicznej w okresie poprzedzającym szczyt SzOW – Moskwa demonstruje ciągłość zdolności odstraszania w momencie budowania alternatywnej architektury bezpieczeństwa. Sekwencja działań MSZ i Rosatomu w sprawie Enerhodaru utrzymuje Zaporoską Elektrownię Jądrową jako stały element rosyjskiej sygnalizacji jądrowej, przy jednoczesnym przenoszeniu odpowiedzialności na Kijów i Zachód. Program budowy 30 GW nowych mocy jądrowych do 2041 r. wpisuje się w energetyczny wymiar strategicznej niezależności Rosji. Lokalizacje w obwodzie murmańskim i leningradzkim bezpośrednio dotyczą wschodniej flanki NATO, ponieważ zmieniają rozkład rosyjskich węzłów energetycznych na kierunku fińskim i estońskim. Dyplomacja technologiczna Rosatomu, czego przykładem jest Egipt, pokazuje ponadto, że koncern pełni funkcję instrumentu wpływu równolegle do swojej funkcji energetycznej i jądrowej.
Rosja – kaliningradzki cykl ambasadorski i ćwiczenia Floty Bałtyckiej
26 sierpnia w bazie morskiej Bałtyjsk przeprowadzono ćwiczenie, podczas którego wszystkie załogi okrętów Floty Bałtyckiej (FB) odpierały symulowany atak powietrzny. W roli przeciwnika lotniczego wystąpiły samoloty Su-30 i śmigłowce Mi-24, a także pododdziały bezzałogowych statków powietrznych FB. 25 sierpnia Krasnaja Zwiezda opisała planowe ćwiczenie taktyczne małych okrętów przeciwpodwodnych (MPK) „Aleksin” i „Kabardino-Bałkaria” na poligonach szkolenia bojowego na Bałtyku, w pobliżu wybrzeża obwodu kaliningradzkiego. Celem było poszukiwanie i zniszczenie okrętu podwodnego przeciwnika z wykorzystaniem torped. W ćwiczeniu uczestniczyły również okręt podwodny „Wielkie Łuki” FB, śmigłowce Ka-27 lotnictwa morskiego oraz kuter torpedowy. Ćwiczenie zakończono strzelaniami przeciwlotniczymi oraz zwalczaniem celów nawodnych z wykorzystaniem kompleksów artyleryjskich. 30 sierpnia ambasador FR w Belgii Denis Gonczar oświadczył, że w końcu drugiej dekady sierpnia w pobliżu obwodu kaliningradzkiego odbyły się niezapowiedziane wcześniej ćwiczenia lotnicze NATO. Zarzucił Sojuszowi celowe prowokowanie eskalacji poprzez wykorzystywanie „straszaków” dotyczących rosyjskiego ataku na państwa NATO w latach 2029–2030. 31 sierpnia dodał, że Rosja będzie stosować „wszelkie niezbędne środki polityczno-dyplomatyczne, wojskowo-techniczne, informacyjno-propagandowe i inne” w celu neutralizacji tych zagrożeń. 26 sierpnia rosyjskie media rozpowszechniły wypowiedź byłego szefa litewskiej dyplomacji Antanasa Valenisa dotyczącą możliwości prewencyjnych uderzeń NATO i zajęcia Kaliningradu. 27 sierpnia odpowiedział na nią deputowany Kaliningradzkiej Dumy Obwodowej Jewgienij Miszyn.
Włączenie komponentu bezzałogowego do scenariusza obrony Bałtyjska – z wykorzystaniem Su-30, Mi-24 i pododdziałów bezzałogowych jako przeciwnika – jest istotnym elementem adaptacji Floty Bałtyckiej do zagrożenia dronowego. Obrona głównej bazy jest obecnie ćwiczona przeciwko środkom, które w wariancie kryzysowym mogłyby zostać wykorzystane do jej atakowania. Ćwiczenie przeciwpodwodne „Aleksina” i „Kabardino-Bałkarii”, z udziałem lotnictwa morskiego, własnego okrętu podwodnego i kutra torpedowego, stanowi trening pełnego cyklu wojny przeciwpodwodnej w bezpośrednim otoczeniu obszaru odpowiedzialności polskiej Marynarki Wojennej. Cykl wypowiedzi ambasadora Gonczara z 30–31 sierpnia należy traktować nie tylko jako retorykę prasową, lecz również jako element rosyjskiej sygnalizacji doktrynalnej. Sformułowanie o wykorzystaniu „wszelkich niezbędnych środków polityczno-dyplomatycznych, wojskowo-technicznych, informacyjno-propagandowych i innych” kwalifikuje ćwiczenia Sojuszu jako zagrożenie wymagające odpowiedzi również w domenie wojskowo-technicznej. Litewska wypowiedź dotycząca hipotetycznego prewencyjnego zajęcia Kaliningradu, wzmocniona reakcją deputowanego Dumy obwodowej, zamyka cykl narracyjny, w którym każdy zachodni głos dotyczący obwodu staje się w rosyjskim obiegu argumentem uzasadniającym eskalację.
Rosja – Flota Północna i Flota Oceanu Spokojnego w cyklu przeciwpodwodnym
26 sierpnia załogi śmigłowców Ka-27PS i Ka-27M mieszanego korpusu lotniczego Floty Północnej (FP) ćwiczyły ewakuację warunkowo poszkodowanego z atomowego okrętu podwodnego oraz lądowania pokładowe na dużym okręcie przeciwpodwodnym w Zatoce Kolskiej i na Morzu Barentsa. 25 sierpnia samoloty przeciwpodwodne Tu-142 Floty Oceanu Spokojnego wykonały około pięciogodzinne loty nad Morzem Japońskim i Ochockim, w rejonie Wysp Kurylskich, prowadząc bombardowanie pozorowanego okrętu podwodnego. Kontekstem były działania z 20 sierpnia z udziałem krążownika „Wariag”, atomowego okrętu podwodnego „Omsk” oraz strzelania kompleksu „Bastion” do celu na dystansie ponad 300 km. 27 sierpnia okręty Floty Oceanu Spokojnego odparły symulowany atak powietrzny. 27 i 30 sierpnia w Sewastopolu prowadzono ćwiczenia przeciwdywersyjne, obejmujące walkę z podwodnymi grupami dywersyjnymi oraz zabezpieczenie obiektów. Ćwiczenia trwały do około godz. 22:00 i obejmowały rejony Molo Północnego i Południowego, zatok Strzeleckiej, Kamyszowej i Kozaczej, przylądka Chersones, Bałakławy, Łaspi oraz przylądka Sarycz. Mieszkańców uprzedzał gubernator Michaił Razwożajew.
Cykl ćwiczeń przeciwpodwodnych w analizowanym okresie obejmuje wszystkie trzy floty aktywne w obszarach istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa NATO – Flotę Bałtycką, Flotę Północną oraz Flotę Oceanu Spokojnego. Ratownictwo z atomowego okrętu podwodnego w bezpośrednim rejonie bazowania sił strategicznych jest wskaźnikiem operacyjnym istotniejszym niż same wodowania okrętów, ponieważ pokazuje przygotowanie do bojowej eksploatacji jednostek, w której utrata okrętu jest scenariuszem realnym. Tu-142 w oknie 25 sierpnia, wykonujące pięciogodzinne loty nad Morzem Japońskim i Ochockim oraz w rejonie Wysp Kurylskich, w połączeniu z ćwiczeniem z udziałem „Wariaga” i „Omska” z 20 sierpnia, tworzą spójny obraz aktywności strategicznej rosyjskiej floty na kierunku pacyficznym. Seria ćwiczeń przeciwdywersyjnych w Sewastopolu potwierdza natomiast, że zagrożenia bezzałogowe i dywersyjne pozostają dla Floty Czarnomorskiej jednym z podstawowych ryzyk związanych z bazowaniem.
Rosja – DOSAAF, nurkowanie i naziemna robotyka w finale „Zarnicy 2.0”
26 sierpnia w obwodzie wołgogradzkim, w obozie obronno-sportowym „Awangard”, Dobrowolne Stowarzyszenie Współpracy z Armią, Lotnictwem i Flotą (DOSAAF) Rosji po raz pierwszy zorganizowało w ramach finału gry „Zarnica 2.0” zajęcia z przygotowania nurkowego. Wołgogradzka Szkoła Morska DOSAAF pod kierownictwem Olega Plechowa oraz regionalne oddziały przygotowały pięć stanowisk szkoleniowych: motocrossowe, BSP, naziemnych kompleksów robotycznych, przygotowania nurkowego oraz przygotowania lotniczego. Finał odbywa się w obwodzie wołgogradzkim trzeci rok z rzędu. Uczestniczą w nim oddziały z obwodów biełgorodzkiego, jarosławskiego, saratowskiego, woroneskiego i rostowskiego oraz partnerzy: „Ruch Pierwszych”, „Junarmia”, centrum „Woin”, Rosmołodioż, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego FR oraz Ministerstwo Obrony FR.
Rozszerzenie „Zarnicy 2.0” o naziemne kompleksy robotyczne i przygotowanie nurkowe jest jakościową zmianą względem klasycznego modelu militaryzacji rosyjskiej młodzieży. Do systemu szkolenia przedpoborowego wprowadzane są doświadczenia z wojny na Ukrainie w obszarach, które dotąd należały przede wszystkim do wojsk specjalnych. Udział sześciu obwodów oraz szerokiego grona partnerów – w tym MO, Junarmii, „Ruchu Pierwszych”, „Woin” i Rosmołodioży – pokazuje, że system ma charakter bardziej rozbudowany niż wyłącznie propagandowy i może stanowić zaplecze rekrutacyjne dla wojsk specjalnych, inżynieryjnych i innych formacji. Rosyjski model militaryzacji młodzieży wchodzi tym samym w fazę specjalizacji technicznej. Kolejne roczniki poborowe mogą trafiać do wojska z podstawowymi umiejętnościami operowania dronami i platformami robotycznymi, co w dłuższej perspektywie może zmienić potrzeby szkoleniowe wojsk pierwszej linii. Jednocześnie wskazuje to kierunek, w którym powinno być rozwijane własne zaplecze przedpoborowe.
Rosja – FSB w cyklu antyterrorystycznym i sprawy o zdradę stanu na Krymie
26 sierpnia Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) poinformowała o zatrzymaniu mieszkańca Majkopu w Adygei, który miał przygotowywać atak terrorystyczny na obiekt Ministerstwa Obrony FR. Sprawę prowadzono na podstawie art. 30 ust. 1 i art. 205 ust. 1 Kodeksu Karnego FR. Tego samego dnia w rejonie zolskim Kabardo-Bałkarii zatrzymano 11 członków komórki terrorystycznej, którym zarzucono działalność na podstawie art. 205.5. 27 sierpnia FSB poinformowała o zatrzymaniu mieszkanki Mariupola, urodzonej w 1989 r., podejrzanej o szpiegostwo na podstawie art. 276. Miała ona zbierać dane dotyczące pododdziałów Sił Zbrojnych FR w mariupolskim okręgu miejskim. Postępowanie prowadzi wydział śledczy Zarządu FSB Donieckiej Republiki Ludowej. 31 sierpnia FSB poinformowała o zatrzymaniu dwóch mieszkańców Krymu, urodzonych w 1968 i 1974 r., którzy mieli zostać pozyskani przez ukraińskie siły operacji specjalnych. Zarzuty obejmują zdradę stanu (art. 275) oraz art. 222.1 ust. 3. Zatrzymani mieli zbierać dane dotyczące rozmieszczenia obiektów MO FR oraz zakładać skrytki z improwizowanymi urządzeniami wybuchowymi. Wcześniej, 24 sierpnia, analogiczną sprawę o zdradę stanu ujawniono wobec 23-letniego mieszkańca Eupatorii.
Zestawienie trzech spraw w jednym oknie tygodnia daje obraz operacji kontrwywiadowczych FSB prowadzonej równolegle na trzech kierunkach: południowym (Majkop, Kabardo-Bałkaria), donieckim (Mariupol) i krymskim. We wszystkich przypadkach pojawia się podobna narracja, zgodnie z którą sprawcy mieli zostać „pozyskani” przez ukraiński wywiad. Ciężar operacyjny widoczny jest szczególnie na Krymie i terenach okupowanych, gdzie kontrwywiad wojskowy FSB systematycznie ujawnia kolejne sprawy o zdradę stanu. Buduje to doktrynalne uzasadnienie, w którym ochrona terytoriów anektowanych przez Rosję staje się jednym z zasadniczych obszarów działalności FSB. Skala kar oraz publiczna komunikacja dotycząca przesłuchań wskazują jednocześnie na wykorzystywanie narracji kontrwywiadowczej jako narzędzia oddziaływania społecznego.
Rosja – Su-35S dla Ministerstwa Obrony i seryjny „Upyr-K” z Jekaterynburga
27 sierpnia Zjednoczona Korporacja Lotnicza (OAK) z holdingu Rostec przekazała Ministerstwu Obrony FR kolejną partię myśliwców Su-35S, przebazowanych z Komsomolska nad Amurem na lotnisko macierzyste. W komunikacie poinformowano o odnowieniu parku lotnictwa myśliwskiego SP w niemal 100 proc. Kwestie te komentował dowódca Sił Powietrznych i zastępca głównodowodzącego Wojsk Powietrzno-Kosmicznych, gen. Siergiej Kobyłasz. 25 sierpnia „Uraldronzawod” z Jekaterynburga poinformował o rozpoczęciu produkcji seryjnej bezzałogowca uderzeniowego „Upyr-K”, wyposażonego w głowicę bojową o masie do 12 kg i mającego zasięg do 80 km. Informację przekazał zastępca dyrektora generalnego Wiaczesław Szustow, a wyrób zaprezentowano na forum „Patrioci Rosji”. 28 sierpnia zastępca ministra obrony FR gen. armii Junus-Bek Jewkurow skontrolował zgrywanie bojowe wojsk na poligonie w obwodzie niżnonowogrodzkim. W próbach wyrobów, prowadzonych w dniach 7–27 sierpnia, uczestniczyło ponad 40 organizacji i przedsiębiorstw. W ramach konkursu „Nowatorzy sił zbrojnych 2026” przedstawiono 62 wyroby, z których 30 przeszło próby, w tym intercepcyjne bezzałogowe statki powietrzne klasy FPV, operujące z prędkością „od 200 km/h i wyższą”. Krasnaja Zwiezda w okresie 25–31 sierpnia wskazywała również konkretne jednostki uczestniczące w cyklu szkoleniowym: omski związek rakietowy, samodzielny batalion pontonowo-mostowy związku kolejowego Centralnego Okręgu Wojskowego, 25. Armię Ogólnowojskową, 123. Samodzielną Brygadę Zmotoryzowaną, 16. Samodzielną Brygadę Specnazu, 288. Brygadę Artylerii („Pion”), 375. Samodzielny Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej oraz 61. Samodzielną Brygadę Piechoty Morskiej.
Trzy sygnały przemysłowe tygodnia – Su-35S, „Upyr-K” oraz konkurs Jewkurowa – tworzą obraz rosyjskiego cyklu wytwarzania i wdrażania nowych zdolności w drugiej połowie 2026 r. Odnowienie parku myśliwców do poziomu niemal 100 proc. jest przede wszystkim komunikatem propagandowym, ponieważ nie podano liczby maszyn ani wartości państwowego zamówienia obronnego (Gosoboronzakaz, GOZ). Tempo dostaw pozostaje zatem właściwym kryterium oceny. „Upyr-K” o zasięgu 80 km i głowicy o masie do 12 kg lokuje się w segmencie taktycznego uderzenia na głębokość operacyjno-taktyczną. Istotne jest również to, że jest on produkowany poza tradycyjnym kompleksem państwowym, w spółce prywatnej. Konkurs „Nowatorzy 2026”, obejmujący 62 wyroby, z których 30 dopuszczono do prób, pokazuje mechanizm szybkiego wchłaniania innowacji frontowych przez system zamówień MO FR. Szczególnie istotny jest rozwój interceptorów FPV o prędkości przekraczającej 200 km/h, ponieważ wskazuje na rosnące znaczenie szybkich środków zwalczania bezzałogowców.
Rosja – sygnalizacja Zacharowej i doktryna „legalnych celów wojskowych”
27 sierpnia rzecznik MSZ FR Maria Zacharowa oświadczyła, że jakiekolwiek zagraniczne kontyngenty na Ukrainie, których obecność utrudniałaby realizację celów SWO, są „kategorycznie nieakceptowalne i staną się legalnymi celami wojskowymi”. Powiązała tę deklarację z zapowiedzianymi na październik–listopad ćwiczeniami „kontyngentów okupacyjnych” w państwach Unii Europejskiej graniczących z Ukrainą. Tego samego dnia Zacharowa zapowiedziała, że odpowiedzią na ukraińskie uderzenia z wykorzystaniem broni brytyjskiej mogą być „jakiekolwiek obiekty wojskowe i sprzęt Wielkiej Brytanii na Ukrainie i poza jej granicami”. Moskwa twierdzi, że rejestruje przekazywanie Kijowowi przez Londyn danych niezbędnych do produkcji pocisków Storm Shadow. Analogiczny krok miał zapowiadać również prezydent Francji Emmanuel Macron. MSZ FR interpretuje przekazanie „funkcji montażowych” jako próbę zdjęcia odpowiedzialności z państw zachodnich. Osobno tego dnia MSZ FR zapowiedziało odpowiedź na wszelkie „wrogie działania” Finlandii i potwierdziło realizację wszystkich celów SWO. 25 sierpnia Dmitrij Miedwiediew zapowiedział gotowość do odpowiedzi na agresję „całą swoją potęgą”.
Jest to najbardziej konkretne w analizowanym tygodniu określenie rosyjskiego progu wobec ewentualnej misji zachodniej na Ukrainie. Sformułowanie „legalne cele wojskowe” stanowi wyraźną eskalację retoryczną – przejście od określania działań jako „nieakceptowalnych” do bezpośredniego wskazywania możliwych konsekwencji militarnych. Szczególnie istotne jest rozszerzenie kwalifikacji na obiekty wojskowe Wielkiej Brytanii „poza granicami Ukrainy”. Jest to próba przesunięcia ram rosyjskiego odstraszania na terytorium państw NATO. Zbieżność wypowiedzi Zacharowej z komunikatami Denisa Gonczara dotyczącymi Kaliningradu pokazuje, że Moskwa jednocześnie wykorzystuje kilka kanałów komunikacji strategicznej: ostrzega przed misją zachodnią na Ukrainie, sygnalizuje możliwość rozszerzenia odpowiedzi poza terytorium Ukrainy i przedstawia działania NATO jako źródło zagrożenia. Rzeczywisty próg eskalacji należy jednak oceniać nie tylko na podstawie retoryki MSZ, lecz również poprzez analizę dostępnych rosyjskich zdolności rakietowych i ich tempa odtwarzania.
Dania – uruchomienie Centrum Sztucznej Inteligencji Duńskich Sił Zbrojnych
Forsvarets AI-Center (FAIC) oficjalnie rozpoczęło działalność 31 sierpnia 2026 r. w Lyngby jako centrum sztucznej inteligencji duńskich sił zbrojnych, podlegające bezpośrednio sztabowi Forsvarskommandoen. Jednostka składa się z elementu sztabowego, biura projektowego oraz laboratorium AI. Jej zadaniem jest przekładanie rozwoju sztucznej inteligencji na konkretne zdolności operacyjne i bojowe poprzez bezpośrednią współpracę z jednostkami operacyjnymi, środowiskiem akademickim, przemysłem oraz partnerami NATO. Głównym celem powstania AI-Center jest skrócenie cyklu decyzyjnego – od obserwacji i rozpoznania, poprzez analizę i zrozumienie sytuacji, aż po podjęcie decyzji i działanie. FAIC ma dostęp do superkomputera Gefion Duńskiego Centrum Innowacji AI, wyposażonego w 1528 procesorów graficznych NVIDIA H100. Potencjalne obszary zastosowania obejmują analizę danych z sensorów, ISR, wspomaganie dowodzenia i kierowania (C2), systemy autonomiczne, cyberbezpieczeństwo oraz predykcję logistyczną.
FAIC reprezentuje próbę instytucjonalizacji AI jako pełnoprawnego komponentu zdolności obronnych, a nie kolejnego programu cyfryzacyjnego. Duńskie podejście polega na połączeniu użytkownika operacyjnego, laboratorium AI oraz dostępu do krajowej infrastruktury obliczeniowej. Taki model zapewnia większą kontrolę nad danymi i procesem ich przetwarzania, a jednocześnie skraca drogę od opracowania rozwiązania do jego zastosowania wojskowego. Znaczenie FAIC tkwi przede wszystkim w stworzeniu mechanizmu szybkiego „przekładania AI na siłę bojową”. Model łączący użytkownika operacyjnego, laboratorium AI i infrastrukturę obliczeniową umożliwia testowanie rozwiązań na rzeczywistych danych oraz ich szybkie dostosowywanie do potrzeb wojska. W warunkach szybkiej ewolucji technologii taki mechanizm może być równie istotny jak pojedynczy zakup nowego systemu uzbrojenia.