Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Premier Radew sygnalizuje priorytety UE podczas wizyty w Berlinie
18 maja 2026 r. premier Bułgarii i były prezydent Rumen Radew złożył w Berlinie swoją pierwszą zagraniczną wizytę od objęcia urzędu. Podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem RFN Radew przedstawił Bułgarię jako ważnego partnera przemysłowego i logistycznego Niemiec w Europie Południowo-Wschodniej, powołując się między innymi na współpracę przemysłów obronnych. W trakcie wizyty zapowiedziano plany budowy gigafabryki sztucznej inteligencji z udziałem niemieckiego kapitału, a także dalszego rozwijania współpracy w obszarze dronów i wspólnych europejskich inicjatyw obronnych, wykraczających poza istniejące projekty z Rheinmetallem. Radew podkreślił również strategiczne położenie Bułgarii jako łącznika między Europą Środkową a Bałkanami oraz rosnące znaczenie regionu Morza Czarnego.
Wizyta ma wyraźny wymiar sygnalizacyjny. Radew, długo kojarzony dotychczas z prorosyjskim nastawieniem i krytyką polityki UE wobec Ukrainy, jasno wskazuje na najsilniejszą gospodarkę Europy jako najważniejszego partnera w regionie. Jako doświadczony oficer rezerwy i były dowódca Sił Powietrznych, premier Radew będzie prawdopodobnie aktywnie wpływał na bułgarską politykę obronną. Jego deklaracje w obszarze obronności wskazują między innymi na kluczową rolę funduszy z unijnego programu SAFE, bez których realizacja planów modernizacyjnych byłaby znacznie trudniejsza.
Bułgaria: zaledwie 5% produkcji zbrojeniowej trafia do własnej armii
Według analiz bułgarskich ekspertów zaledwie 5% produkcji bułgarskiego przemysłu obronnego jest kierowana na potrzeby Sił Zbrojnych Bułgarii. Jordan Bożiłow, dyrektor Sofia Security Forum, który podał informację publicznie, podkreślił brak koordynacji między państwem a producentami uzbrojenia w zakresie określania priorytetów zakupowych. W jego ocenie rząd powinien precyzyjnie definiować swoje wymagania sprzętowe, a przedsiębiorstwa – klarownie komunikować własne zdolności produkcyjne. Problem pogłębia też koncentracja na produkcji komponentów i podzespołów, przy niewielkiej liczbie własnych złożonych systemów.
Zdecydowana przewaga eksportu w strukturze produkcyjnej bułgarskiego przemysłu obronnego jest wyjątkowym przykładem na wschodniej flance NATO i wynika z uwarunkowań historycznych. To również istotny sygnał w zakresie stanu bułgarskiej polityki obronnej, która koncentruje się wyłącznie na problematyce rozwoju sił zbrojnych. Wysoki poziom eksportu przemysłu zbrojeniowego wypełnia potrzeby biznesowe producentów, niemniej brak strategicznego podejścia rządu do polityki sektorowej, sprawia, że w zakresie pozyskiwania dużych systemów lądowych, morskich czy powietrznych, bułgarskie siły zbrojne muszą się niemal w całości zdać na produkcję zagraniczną.
Szef czeskiego Sztabu Generalnego: członkostwo Ukrainy w NATO to logiczny krok
Generał Karel Řehka, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Czech, oświadczył podczas forum GLOBSEC w Pradze (21–23 maja 2026 r.), że Ukraina powinna ostatecznie wstąpić do NATO. Określił on akcesję jako „logiczny następny krok” dla bezpieczeństwa europejskiego. Podkreślił, że Ukraina udowodniła, iż nie jest jedynie beneficjentem pomocy, lecz sama stała się gwarantem bezpieczeństwa. Řehka wezwał zarazem rząd czeski do znaczącego zwiększenia wydatków obronnych powyżej dawnego celu 2% PKB.
Budżet obronny pozostaje polem sporu politycznego w Czechach. Gabinet premiera Babiša uchwalił na 2026 r. jedynie 1,7% PKB, wbrew zobowiązaniom NATO i deklarowanemu celowi 3,5% do 2035 r. Minister obrony Zůna zapowiedział jednak zwiększenie nakładów przed szczytem NATO w Ankarze. Wypowiedź Řehki – najwyższego rangą wojskowego Czech – ma istotne znaczenie w obliczu napięć wokół budżetu obronnego. Dowódca otwarcie dystansuje się od narracji premiera, a GLOBSEC w Pradze stał się platformą, na której głosy prezydenta Pavla i gen. Řehki konsekwentnie eksponowały Ukrainę jako podmiot wymagający dalszego wsparcia, w przeciwieństwie do linii prezentowanej przez obecny gabinet.
Bezpieczeństwo wewnętrzne RF – FSB zacieśnia kontrolę, agentura aktywna
W maju 2026 r. FSB przeprowadziła zatrzymania szpiegów w 8 regionach Rosji, udaremniła zamach z użyciem elektrycznego skutera na funkcjonariusza służb w Moskwie oraz – od 1 kwietnia – uzyskała prawo do bezpłatnego dostępu do baz danych wszystkich organizacji w Federacji Rosyjskiej bez zgody sądu. Równolegle SBU w dniach 18 i 21 maja zatrzymała w Ukrainie agentów FSB odpowiedzialnych za naprowadzanie uderzeń na Nikopol i przygotowywanie danych celowniczych dla ataków rakietowych na Kijów.
Rozszerzenie uprawnień FSB do danych zamyka przestrzeń dla klasycznego HUMINT i OSINT wewnątrz Rosji. Jednoczesna aktywność agentury po stronie ukraińskiej pokazuje, że FSB prowadzi operacje zewnętrzne i chroni reżim wewnętrznie tymi samymi narzędziami. Dla wschodniej flanki NATO oznacza to wzrost ryzyka hybrydowego – od penetracji danych, przez wsparcie uderzeń kinetycznych, po narrację „terroryzmem sterowanym z Kijowa” jako pretekst do dalszych restrykcji
FSB: przejęcie kontroli nad Runetem i zadania wobec zagrożeń wewnętrznych
Od lata 2025 r., według źródeł z sektora telekomunikacyjnego i IT, zarządzanie Runetem przeszło pod kontrolę II. Departamentu (Służby) FSB – odpowiedzialnej za „ochronę ustroju konstytucyjnego”. To ta struktura stoi za blokowaniem połączeń w WhatsApp i Telegramie, ofensywą przeciw VPN oraz próbami pełnej blokady zagranicznych komunikatorów; jej szef Aleksiej Siedow miał uzyskać od Putina „wolną rękę” w „zaprowadzeniu porządku w internecie”. Równolegle procedowany jest pakiet ustaw dających FSB możliwość żądania wyłączeń łączności od operatorów, co de facto pozwala na selektywne lub masowe „zaciemnianie” komunikacji. 24 lutego 2026 roku, na rozszerzonym posiedzeniu Kolegium FSB, Putin określił główne zagrożenia wewnętrzne jako taktykę indywidualnego i masowego terroru, będącą odpowiedzią przeciwnika na niemożność pokonania Rosji na froncie. Polecił wzmocnienie ochrony generałów i oficerów MON, pracowników przemysłu obronnego, urzędników przygranicznych, dziennikarzy i wolontariuszy oraz „maksymalne odsłonięcie” infrastruktury energetycznej i transportowej nowymi środkami ochrony. Kontrwywiad dostał zadanie „oczyszczania tyłów Specjalnej Operacji Wojkennej z agentury” i zabezpieczenia informacji strategicznej, a FSB – formalne polecenie „ochrony suwerenności” wyborów do Dumy.
Działa te w praktyce oznaczają carte blanche do tłumienia sprzeciwu i filtrowania wpływów zewnętrznych w kampanii. Wspólna oś obu bloków decyzji jest jasna. FSB staje się centralnym instrumentem kontroli informacyjnej i politycznej – zarówno w sieci, jak i poza nią. Przejęcie Runetu przez II. Departament FSB oraz rosnące uprawnienia do wyłączania łączności i „ochrony” procesu wyborczego domykają model państwa twierdzy, w którym przestrzeń cyfrowa, energetyka, transport i scena polityczna są zarządzane w logice operacji kontrwywiadowczo‑antyterrorystycznej, a nie normalnej polityki wewnętrznej.
Międzynarodowe Forum Bezpieczeństwa w Podmoskowiu – rosyjska alternatywa dla zachodnich platform
W dniach 26–29 maja 2026 r. w kompleksie „Live Arena” w obwodzie moskiewskim odbędzie się pierwszy Międzynarodowy Forum Bezpieczeństwa pod egidą Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Udział zapowiedzieli przedstawiciele 155 państw i 26 organizacji międzynarodowych, a w programie przewidziano posiedzenie wysokich przedstawicieli ds. bezpieczeństwa, sesje tematyczne, spotkania dwustronne i ekspozycje sprzętu; wśród partnerów merytorycznych znajdują się m.in. MGIMO i inne ośrodki badawcze.
Forum jest pomyślane jako konkurencyjna wobec zachodnich formatów (WSF, Shangri-La, ASEAN) platforma kształtowania narracji o „wielobiegunowym porządku bezpieczeństwa”, w której Moskwa próbuje wystąpić jako organizator globalnej debaty i lider „antyhegemonicznego” obozu. Skala udziału państw Globalnego Południa będzie wskaźnikiem, na ile rosyjski przekaz o alternatywnym ładzie bezpieczeństwa znajduje realną, a nie tylko deklaratywną, akceptację – oraz jakie pole manewru pozostaje Zachodowi w rywalizacji o formaty i język dyskusji strategicznej.
Białoruś wzmacnia system reagowania na cyberzagrożenia
15 maja 2026 r. premier Białorusi Aleksander Turcin podpisał rozporządzenie „O centrach cyberbezpieczeństwa”, aktualizujące wykaz organów państwowych i organizacji zobowiązanych do posiadania własnych ośrodków reagowania na incydenty cybernetyczne (CSIRT‑ów) w ramach narodowego systemu cyberbezpieczeństwa. Dokument doprecyzowuje strukturę państwowej sieci centrów cyberbezpieczeństwa, osadzoną na Operacyjno‑Analitycznym Centrum przy Prezydencie, Narodowym Centrum Cyberbezpieczeństwa i sektorowych centrach w instytucjach państwowych.
Rozporządzenie umożliwia instytucjom państwowym nabywanie usług cyberbezpieczeństwa od wyznaczonych dostawców w trybie zakupu z jednego źródła, co upraszcza i przyspiesza budowę zdolności ochrony – ale równocześnie wzmacnia kontrolę władz nad rynkiem i konsoliduje wrażliwe kompetencje w wąskiej grupie podmiotów powiązanych z reżimem. W warunkach postępującej integracji wojskowo‑politycznej z Rosją należy zakładać, że rozwój białoruskich zdolności cyber będzie skoordynowany z potrzebami Państwa Związkowego, w tym z zadaniami w sferze rozpoznania i operacji w sieci przeciw państwom NATO.
Koncepcja obrony Białorusi 2026–2030 i gwarancje sojusznicze z Rosją
W grudniu 2025 r. Rada Bezpieczeństwa Białorusi zatwierdziła zasadnicze założenia obrony państwa na lata 2026–2030, określane jako „zamysł obrony” i stanowiące fundament dla pięcioletniego planu obronnego. Dokument, przygotowany w oparciu o doświadczenia protestów z 2020 roku oraz przebieg rosyjskiej Specjalnej Operacji Wojenne”, definiuje obronę w kategoriach wysiłku całego państwa – od gospodarki i administracji po siły zbrojne – i przewiduje przypisanie konkretnych ról każdemu organowi państwowemu oraz każdemu obywatelowi na wypadek konfliktu. W styczniu 2026 r. Aleksandr Łukaszenka zatwierdził szczegółowe decyzje dotyczące ochrony granicy państwowej i obrony przestrzeni powietrznej na 2026 roku, podkreślając, że Białoruś jest „praktycznie otoczona jednostkami wojskowymi ze wszystkich stron”, z wyjątkiem wschodniej granicy z Rosją, co służy legitymizacji dalszego wzmacniania komponentu granicznego i OPL w logice „oblężonej twierdzy”.
Koncepcja obrony Białorusi została osadzona w coraz ściślejszych gwarancjach sojuszniczych z Rosją, wynikających zarówno z członkostwa w OUBZ, jak i z Traktatu o gwarancjach bezpieczeństwa w ramach Państwa Związkowego, który wszedł w życie w 2025 roku i przewiduje traktowanie ataku na jedno z państw jako ataku na cały twór związkowy. Zgodnie ze znowelizowanymi ustawami o bezpieczeństwie wojskowym, wszelki akt agresji wobec Rosji lub innego członka OUBZ może stanowić podstawę do wprowadzenia stanu wojennego na Białorusi i użycia sił zbrojnych RF i RB w ramach wspólnego systemu obrony. W praktyce oznacza to, że Mińsk koncepcyjnie przechodzi z pozycji formalnie „neutralnej” do roli zintegrowanego komponentu operacyjnego rosyjskiego planowania – obrona terytorium Białorusi, w tym jej przestrzeni powietrznej i granic, jest projektowana jako element szerszej architektury bezpieczeństwa Państwa Związkowego, z możliwością wykorzystania wszystkich dostępnych środków, włącznie z taktyczną bronią jądrową prawdopodobnie rozmieszczoną na białoruskim terytorium.
Ćwiczenia SzOW i ODKB na terytorium Białorusi w 2026 r.
14 maja 2026 roku ogłoszono, że na terytorium Białorusi w 2026 roku odbędą się wspólne antyterrorystyczne ćwiczenia Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) z udziałem sił zbrojnych i struktur siłowych wszystkich dziesięciu państw członkowskich, w tym m.in. Białorusi, Rosji, Chin, Indii, Iranu i Pakistanu. Decyzję zakomunikowano po posiedzeniu sekretarzy rad bezpieczeństwa państw SzOW w Biszkeku, gdzie potwierdzono zamiar pogłębienia praktycznej współpracy antyterrorystycznej w ramach przyjętych programów do 2030 roku, a Białoruś – niedawno przyjęta do organizacji – zaoferowała swoje terytorium jako poligon dla wielonarodowych ćwiczeń.
Równolegle Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym zapowiedziała, że w październiku 2026 roku na poligonach białoruskich odbędzie się dowódczo‑sztabowe ćwiczenie z siłami pokojowymi „Nienaruszalne Braterstwo‑2026” oraz specjalne ćwiczenie „Barjer‑2026” poświęcone obronie przed bronią chemiczną, biologiczną i radiologiczną oraz zabezpieczeniu medycznemu. Według zapowiedzi ODKB, w manewrach wezmą udział kontyngenty ze wszystkich państw członkowskich, a scenariusze obejmują zarówno klasyczne operacje pokojowe, jak i reagowanie na zagrożenia CBRN, co ma umocnić rolę Białorusi jako kluczowego poligonu dla wspólnych ćwiczeń wojskowych struktur postsowieckich i Państwa Związkowego – oraz zademonstrować jej zakorzenienie jednocześnie w formatach SzOW i ODKB.
Bojowy bezzałogowiec ukraiński zestrzelony nad Estonią
19 maja 2026 r., w godzinach 12:00–12:55 czasu lokalnego, Estońskie Siły Obronne (est. Kaitsevägi) ogłosiły alert dronowy w sześciu powiatach południowej Estonii — Tartu, Jõgeva, Viljandi, Valga, Võru i Põlva. O godzinie 12:14 nad bagnami Alam-Pedja, w okolicy między jeziorem Võrtsjärv a miastem Põltsamaa, rumuński F-16 pojedynczą rakietą powietrze-powietrze zestrzelił bezzałogowy statek powietrzny, który tego dnia przed południem wleciał w estońską przestrzeń powietrzną od strony rosyjskiej w południowo-wschodniej części kraju. Szczątki spadły w okolicy wsi Kablaküla. Estońska służba KaPo (est. Kaitsepolitseiamet) wszczęła pod nadzorem prokuratury postępowanie karne w celu pełnej identyfikacji obiektu. Według oświadczeń estońskiego MO i ukraińskiego MSZ obiekt był prawdopodobnie ukraińskim dronem bojowym dalekiego zasięgu, skierowanym przeciwko celom w obwodzie leningradzkim (region portów eksportu ropy oraz petersburskiego węzła komunikacyjnego). W wyniku użycia przez rosyjską wojsko środków walki radioelektronicznej — w tym zagłuszania i spoofingu GPS — został zniesiony z kursu, przeleciał nad terytorium Łotwy, gdzie wykryły go łotewskie radary, a następnie wleciał do Estonii. Konkretnego typu drona oficjalnie nie potwierdzono; identyfikacja trwa na podstawie fragmentów zabezpieczonych przez KaPo.
Operacja zestrzelenia bezzałogowca dostarczyła rzadkiego, dobrze udokumentowanego przykładu skutecznej współpracy sojuszniczej w przeciwdziałaniu nadlatującym zagrożeniom powietrznym. W trwającej kilkanaście minut sekwencji działań wykorzystano zasoby pięciu państw NATO oraz jednego ośrodka dowodzenia w Niemczech. Łotewskie radary zapewniły wczesne ostrzeganie, a łotewskie Centrum Kontroli i Raportowania (Control and Reporting Centre – CRC) w Lielvārde przejęło dowodzenie operacyjne. NATO Combined Air Operations Centre (CAOC) w niemieckim Uedem zatwierdziło użycie środków bojowych. Rumuński F-16 operujący z litewskiej bazy w Šiauliai wykonał zadanie nad terytorium Estonii, podczas gdy portugalskie F-16 z Ämari oraz francuskie Rafale z baza lotniczej w Šiauliai utrzymywały gotowość do wsparcia. Komponent rozpoznawczy zapewniał szwedzki Saab 340 AEW&C. Warto jednak zauważyć, że był to pierwszy w historii misji NATO Baltic Air Policing przypadek zestrzelenia nadlatującego bezzałogowca przy użyciu pocisków powietrze–powietrze odpalonych przez dyżurny myśliwiec F-16. Zbliżony incydent — choć poza formalnymi ramami Baltic Air Policing — miał miejsce we wrześniu 2025 r. w Polsce wobec rosyjskich bezzałogowców naruszających kierunek podejścia do przestrzeni NATO. Incydent ten może stać się jednym z argumentów za dalszą ewolucją misji NATO z klasycznego air policing w kierunku pełnoskalowego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, szczególnie w kontekście rosnącego zagrożenia ze strony dronów i tanich środków napadu powietrznego na wschodniej flance Sojuszu. Incydent wskazuje jednocześnie, że nie istnieją w ramach północno-wschodniej flanki NATO systemy naziemne, skutecznie przeciwdziałające zagrożeniom dronowym w czasie pokoju.
Flota cieni jako element operacji hybrydowej
Na platformie analitycznej ACLED (Armed Conflict Location & Event Data) opublikowano 22 maja 2026 r. raport pt. Russia’s Shadow Fleet Presents a Sustained Hybrid War Threat at Sea, autorstwa Witolda Stupnickiego, starszego analityka ACLED ds. Europy i Azji Centralnej. Tekst przedstawia nowe spojrzenie na „flotę cieni” — czyli problem starych tankowców i statków handlowych wykorzystywanych przez Rosję, a szerzej także przez inne państwa objęte sankcjami, do omijania ograniczeń eksportowych, przede wszystkim dotyczących ropy naftowej. Stupnicki idzie jednak dalej i zwraca uwagę na systemową operację hybrydową prowadzoną przeciwko Europie z wykorzystaniem statków „floty cieni” jako platform operacyjnych.
Raport dobrze łączy różne zjawiska w jeden model operacyjny. Jednak, jak często bywa w tego rodzaju analizach, atrybucja sprawstwa pozostaje wyzwaniem i nie każdy incydent może zostać jednoznacznie przypisany Rosji. Wiele analizowanych zdarzeń można wyjaśnić jedynie poprzez szerszy wzorzec zachowań i modus operandi. Dla porównania można przywołać przykład z Danii z 22–26 września 2025 r. Wówczas zamknięto lotnisko w Kopenhadze, a w kolejnych dniach drony obserwowano nad Aalborgiem i innymi obiektami, w tym wojskowymi. Podejrzewano wtedy, że obiekty te mogły z dużym prawdopodobieństwem startować ze statków „floty cieni” znajdujących się w pobliżu duńskich wód terytorialnych. Ustalenia autora wymagają jednak poważnej uwagi, ponieważ stawiają istotne pytanie o to, czy mamy do czynienia z przypadkowymi incydentami, czy z elementami zorganizowanego systemu ułatwiającego wojnę hybrydową przeciwko Zachodowi.
Prawomocny wyrok wobec Rosjanina szpiegującego na Łotwie
Sąd Najwyższy Łotwy (Senat) odmówił wszczęcia postępowania kasacyjnego w sprawie 73-letniego obywatela Rosji, byłego oficera sowieckiego, skazanego za szpiegostwo na rzecz Federacji Rosyjskiej. W wyniku tej decyzji aresztowany Rosjanin będzie zmuszony rozpocząć odbywanie 8 letniej kary. Obrońcy powoływali się w czasie procesu na rzekomo błędną interpretację prawa w zakresie zbierania jawnych informacji o bezpieczeństwie i siłach zbrojnych Łotwy na zlecenie obcego wywiadu. Skazany wyczerpał wszystkie dostępne środki odwoławcze. Wyrok jest ostateczny.
Emerytowany sowiecki wojskowy został zatrzymany pod koniec 2023 roku w wyniku operacji łotewskiej Służby Bezpieczeństwa Państwowego (łot. Valsts drošības dienests, VDD). Według ustaleń VDD, mężczyzna miał współpracować z przedstawicielem rosyjskich służb wywiadowczych działających w rejonie Kaliningradu. W ramach tej współpracy przekazywał informacje jawne, obejmujące m.in. analizę procesów politycznych na Łotwie, dane dotyczące infrastruktury krytycznej oraz obiektów cywilnych i wojskowych w rejonie Rygi, w tym okolic portu lotniczego. Dodatkowo prowadził obserwację i rozpoznanie terenu w pobliżu 17. batalionu Zemessardze (Łotewskiej Gwardii Narodowej), co wzbudziło podejrzenia o działania o charakterze wywiadowczym. W trakcie przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli materiały wybuchowe i amunicję, w tym heksogen, trotyl, a także amunicję. Według śledczych, posiadane substancje mogły zostać wykorzystane do konstrukcji ładunków wybuchowych, co stało się dodatkowym przedmiotem postępowania karnego. Sprawa pozostaje elementem szerszego kontekstu działań łotewskich służb kontrwywiadowczych wobec osób podejrzewanych o współpracę z rosyjskimi strukturami wywiadowczymi oraz potencjalne zagrożenia hybrydowe na terytorium Łotwy.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
- Grzegorz Matyasik, ekspert Instytutu Wschodniej Flanki, w analizie pt. „Fikcja obrony antydronowej w ochronie obiektów obowiązkowej ochrony” podejmuje temat realnych możliwości ochrony infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami ze strony bezzałogowych statków powietrznych. Autor podkreśla, że ochrona obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa państwa stanowi jeden z kluczowych elementów systemu bezpieczeństwa narodowego, a doświadczenia wojny w Ukrainie pokazują rosnącą rolę dronów wykorzystywanych zarówno do rozpoznania, jak i działań dywersyjnych czy ataków na strategiczne obiekty. Zachęcamy do zapoznania się z treścią pełnej analizy.
- Tomasz Szatkowski, członek Rady Programowej Instytutu Wschodniej Flanki, udzielił wywiadu portalowi Defence24, w którym odniósł się do kwestii obecności wojsk USA w Polsce oraz znaczenia relacji polsko-amerykańskich dla bezpieczeństwa regionu. W rozmowie z red. Michałem Górskim były ambasador RP przy Kwaterze Głównej NATO wskazał na strategiczne znaczenie obecności amerykańskiej dla bezpieczeństwa Polski oraz konieczność aktywnego zabiegania o utrzymanie i wzmacnianie relacji z Waszyngtonem. Zachęcamy do zapoznania się z treścią całego wywiadu.