Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Hanwha Aerospace zainwestuje 1,3 mld EUR w rumuński przemysł obronny
Południowokoreański koncern Hanwha Aerospace ogłosił pakiet inwestycyjny o wartości 1,3 mld EUR, który ma na celu radykalną rozbudowę potencjału produkcyjnego oraz transfer zaawansowanych technologii do Rumunii. Program, realizowany przez lokalną spółkę zależną, zakłada odejście od tradycyjnego modelu zakupowego na rzecz głębokiej lokalizacji i budowy długofalowego partnerstwa przemysłowego. Szacuje się, że w ciągu najbliższej dekady inwestycja wygeneruje wartość gospodarczą na poziomie 14,4 mld EUR i pozwoli na utworzenie ponad 9 tys. miejsc pracy w zakładach produkcyjnych i u podwykonawców.
Strategia zakłada powstanie w Rumunii kilku centrów produkcyjno-rozwojowych. Ośrodki te będą odpowiedzialne za produkcję i testowanie haubic samobieżnych K9 oraz bojowych wozów piechoty Redback. Ważnym filarem współpracy ma być również sektor systemów bezzałogowych, obejmujący program dronowy „Made in Romania” oraz utworzenie hubu przemysłowego dla bezzałogowych pojazdów lądowych. Dodatkowo partnerstwo skoncentruje się na systemach rozpoznania, technologiach wczesnego ostrzegania oraz rozwiązaniach satelitarnych wykorzystujących sztuczną inteligencję. Inwestycja stanowi rozwinięcie umowy z 2024 r, o wartości 1 mld USD, dotyczącej dostawy 54 systemów K9 i 36 wozów amunicyjnych K10. Działania w Rumunii wskazują na rosnącą rolę południowokoreańskich dostawców w państwach wschodniej flanki NATO – początkiem były szeroko zakrojone kontrakty z Siłami Zbrojnymi RP.
Bułgaria zmodernizuje wyrzutnie wieloprowadnicowe
Bułgarskie Ministerstwo Obrony zdecydowało o wyborze ścieżki modernizacji systemów artylerii rakietowej M270 i doprowadzeniu ich do standardu MARS III. Jednocześnie Sofia rezygnuje z planów zakupu amerykańskich wyrzutni kołowych M142 HIMARS. Decyzja ta została podyktowana przede wszystkim względami ekonomicznymi oraz długim czasem oczekiwania na realizację ewentualnego zamówienia z USA, który nie wpisywał się w harmonogram modernizacji bułgarskich sił zbrojnych. Projekt przewiduje pozyskanie i modernizację ośmiu wyrzutni, co ma pozwolić bułgarskim wojskom lądowym na rażenie celów punktowych przy użyciu precyzyjnej amunicji kierowanej GMLRS. Standard MARS III jest rozwijany przez francusko-niemiecki koncern KNDS i izraelski Elbit Systems (współtworzących spółkę JV EuroPULS). Strona bułgarska wskazała na zalety podwozia gąsienicowego, które lepiej wpisuje się w lokalne potrzeby terenowe.
Rezygnacja Sofii z HIMARS-ów (używanych już między innymi przez Polskę czy Estonię) na rzecz europejskiego wariantu modernizacji systemu M270 wpisuje się w trend poszukiwania przez państwa wschodniej flanki optymalnych kosztowo rozwiązań, które pozwalają na szybkie wycofanie posowieckich systemów BM-21 Grad i zastąpienie ich technologią zachodnią bez nadmiernego obciążania budżetu obronnego. Z perspektywy bułgarskiej jest to szczególnie istotne z uwagi na ograniczenia budżetowe i konieczność dokładnych uzgodnień planów modernizacyjnych, z uwagi na brak stabilnej większości parlamentarnej kolejnych gabinetów.
Prezydent Zełenski proponuje europejską alternatywę dla NATO
Prezydent Wołodymyr Zełenski przedstawił koncepcję stworzenia nowego sojuszu obronnego, który miałby stanowić alternatywę dla NATO w obliczu przedłużającej się niepewności co do przyszłej postawy Stanów Zjednoczonych oraz braku postępów w realnej integracji Kijowa z zachodnimi strukturami integracyjnymi. Proponowana inicjatywa miałaby zrzeszać Ukrainę, państwa Unii Europejskiej oraz inne państwa europejskie (np. Wielką Brytanię), koncentrując się na budowie autonomicznej przestrzeni bezpieczeństwa. Szczególną rolę miałyby w tym układzie odgrywać takie państwa jak Ukraina czy Turcja. Zdaniem ukraińskiego przywódcy, nowa struktura mogłaby stać się fundamentem nowoczesnej architektury bezpieczeństwa na kontynencie, zdolnej do szybkiego reagowania na rosyjskie zagrożenie bez konieczności oczekiwania na polityczny konsensus wszystkich członków NATO.
W retoryce Kijowa w ciągu ostatniego roku widać chęć większej aktywizacji i wykorzystania doświadczeń wojennych do wzmocnienia pozycji państwa na arenie międzynarodowej. Prezydent Zełenski w ostatnich miesiącach kilkukrotnie wyrażał niezadowolenie z braku większej stanowczości państwa zachodnich wobec Kremla. Koncepcja Zełenskiego zakłada nie tylko współpracę polityczną, ale przede wszystkim głęboką integrację przemysłów zbrojeniowych, budowę wspólnych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz stworzenie mechanizmów automatycznego wsparcia militarnego w przypadku agresji na któregokolwiek z sygnatariuszy i ma adresować rosnącą niepewność wobec perspektyw NATO w kontekście niedawnych deklaracji Prezydenta Trumpa dotyczących niezadowolenia z bierności wybranych sojuszników w zakresie operacji przeciwko Iranowi.
Służba graniczna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) i jej działalność wywiadowcza z perspektywy Kontrwywiadu Estonii
Służba Graniczna FSB, podobnie jak inne struktury wywiadu (SWR, GRU), prowadzi działalność wywiadowczą wobec Estonii. Regionalne oddziały tej służby – tzw. zarządy graniczne – znajdują się w centrach administracyjnych rosyjskich obwodów wzdłuż zewnętrznych granic państwa. Podlegają im jednostki działające w rejonach przygranicznych. Oprócz oddziałów odpowiedzialnych za ochronę granic lądowych i morskich, struktury terenowe Służby Granicznej FSB obejmują także wydziały operacyjne. Funkcjonariusze wydziałów operacyjnych Służby Granicznej FSB znacząco różnią się od typowych rosyjskich strażników granicznych. Wbrew powszechnemu wyobrażeniu o strażnikach w zielonych mundurach patrolujących granicę, używających lornetek i psów służbowych, funkcjonariusze operacyjni zazwyczaj działają w ubraniach cywilnych. Mundur zakładają tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ukrycia ich rzeczywistej roli. Ich głównym zadaniem jest zbieranie informacji wywiadowczych w strefie przygranicznej oraz poza nią, na terytorium obcych państw. Obejmuje to również werbowanie informatorów spośród osób przekraczających granicę oraz kierowanie ich działalnością.
Sposób działania i usytuowania struktur wywiadowczych Federalnej Służby Bezpieczeństwa w Służbie Granicznej przedstawiony został w opublikowanym 12 kwietnia 2026 r. przez estoński kontrwywiad cywilny KAPO (est. Kaitsepolitseiamet) Przeglądzie Rocznym za 2025-2026 r. (est. Astaraamat 2025-2026, ang Annual Review 2025-2026). Wyłania się z tych informacji niezwykle ciekawy obraz pozornie nieszkodliwej Służby Granicznej. Raport wskazuje, że nie eksponowani oficerowie struktur operacyjnych prowadzą intensywną, planową i zorganizowaną działalność werbunkową i wywiadowczą. Zdaniem KAPO, pierwszy kontakt z potencjalnymi kandydatami do współpracy następuje na przejściach granicznych. Podróżni są wypytywani o cel podróży, krewnych mieszkających w Rosji oraz adres pobytu. Informacje te są gromadzone i wykorzystywane do dalszego rozpoznawania osób wytypowanych do dalszego rozpracowania. Obecnie rosyjskie służby graniczne szczególnie interesują się tematami związanymi z agresją Rosji na Ukrainę, wsparciem Zachodu dla Ukrainy oraz sytuacją Ukraińców mieszkających w Estonii.
Umowa Finlandii z Koreą Południową na haubice K9
Fińskie Ministerstwo Obrony zawarło międzyrządową umowę na zakup 112 dodatkowych samobieżnych haubic 155 mm K9 Thunder (w tym części zamienne, narzędzia specjalistyczne i sprzęt testowy). Wartość kontraktu wynosi 546,8 mln euro. Po realizacji dostaw, które rozpoczną się w 2028 r., Finlandia będzie posiadać łącznie 208 haubic K9. To czyni ją drugim największym operatorem K9 w Europie – po Polsce. Haubice pochodzą z nadwyżek armii koreańskiej i nie jest to sprzęt zupełnie nowy, w praktyce są to pojazdy z minimalnym przebiegiem lub świeżo wyprodukowane. Przed wprowadzeniem do służby zostaną dostosowane do fińskich standardów.
Finlandia, po wejściu do NATO i mając ponad 1300 km granicy z Rosją, konsekwentnie zwiększa masę ognia artylerii – kluczowego elementu w wojnie pozycyjnej i obronie własnego terytorium. K9 jako jedna z najlepszych haubic samobieżnych na świecie ma wysoką mobilność, szybkostrzelność (do 6–8 strz./min) i zasięg ok 50 km. Wybór koreańskiego sprzętu pozwala na szybkie dostawy i korzystną cenę w porównaniu z zachodnioeuropejskimi odpowiednikami. Finlandia idąc drogą zbliżoną w tym zakresie do Polski – buduje jednorodny, liczny park K9, co ułatwia logistykę i szkolenie. W kontekście całego sojuszu NATO oznacza to dalsze wzmacnianie wschodniej flanki artylerią o wysokiej gotowości.
A. Biełousow – nabór kontraktowy wyprzedza plan – ponad 80 tysięcy od początku roku
Minister obrony Andriej Biełousow oświadczył 7 kwietnia, podczas inspekcji nowego budynku komisariatu wojskowego w Moskwie (ulica Jabłoczkowa), że kompletowanie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej żołnierzami kontraktowymi przebiega z wyprzedzeniem harmonogramu. Formowane są nowe jednostki i pododdziały. Szczególną uwagę poświęca się przygotowaniu i zgrywaniu pododdziałów, w tym Wojsk Systemów Bezzałogowych (ВБС). Wcześniej, 27 marca, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew podał, że od początku 2026 roku kontrakt na służbę wojskową podpisało ponad 80 tysięcy osób – „plus do tej cyfry jeszcze ochotnicy”. Wszyscy zostali już zaciągnięci do jednostek i znajdują się na pozycjach. Miedwiediew podkreślił, że kompletowanie sił przebiega „w całkiem przyzwoitym tempie” i „nie ma żadnej konieczności ogłaszania nowej fali mobilizacji”. Dla porównania: za cały 2025 rok kontrakt podpisało 422 704 osoby, a dodatkowe 32 tysiące wstąpiły do formacji ochotniczych.
Oficjalne dane rosyjskie (80 tysięcy w ciągu pierwszego kwartału) oznaczają tempo około 930 osób dziennie, co jest wyraźnie niższe niż średnia z 2025 roku (około 1 160 dziennie). Ukraińskie i niezależne analizy wprost wskazują na spadek tempa naboru do dwuletniego minimum. Retoryka „wyprzedzenia planu” sugeruje, że Kreml obniżył sama planowane cele, by zachować narrację sukcesu. Jednocześnie nacisk Biełousowa na „formowanie nowych jednostek” potwierdza kontynuację rozbudowy strukturalnej armii – co wzmacnia tezę z wcześniejszego przeglądu o przechodzeniu od mobilizacji szokowej do stałej „kroplówki” rekrutacyjnej. Wzmianka Miedwiediewa o „braku konieczności mobilizacji” jest klasycznym sygnałem prewencyjnym: zaprzeczeniem adresowanym do społeczeństwa, by zdusić plotki, które same w sobie dowodzą, że temat żyje.
Wojska Systemów Bezzałogowych (ВБС) – nowy rodzaj sił zbrojnych osiąga gotowość operacyjną
Wojska Systemów Bezzałogowych osiągnęły w kwietniu 2026 roku pełną gotowość operacyjną jako nowy rodzaj sił zbrojnych. Na poligonie Moskiewskiego Okręgu Wojskowego przeprowadzono zgrywanie bojowe samodzielnego pułku systemów bezzałogowych – w składzie kompanii ciężkich bezzałogowców wielowirnikowych. Instruktorami są żołnierze z doświadczeniem bojowym z SOW (Specjalnej Operacji Wojennej). Po ukończeniu szkolenia pododdziały kierowane są bezpośrednio do strefy operacji. Zastępca szefa Sztabu Generalnego, generał porucznik Anatolij Koncewoj, poinformował na posiedzeniu w Radzie Federacji, że w 2026 roku armia planuje przygotować ponad 70 tysięcy specjalistów na potrzeby ВБС – operatorów, inżynierów i techników. Rzecznik Kremla Pieskow oświadczył 2 kwietnia, że Wojska Systemów Bezzałogowych potrzebują kadr i jest otwarta propozycja dla chętnych do służby.
Utworzenie ВБС (WSB) jako osobnego rodzaju sił zbrojnych – nie jako pododdziału istniejących struktur, lecz jako odrębnej gałęzi z własnymi pułkami, ścieżką szkoleniową i budżetem – to prawdopodobnie najważniejsza zmiana organizacyjna w rosyjskich siłach zbrojnych od początku wojny. Skala jest bezprecedensowa: 70 tysięcy specjalistów w jednym roku to więcej niż cały korpus oficerski wielu europejskich armii. Fakt, że Pieskow publicznie zachęca do wstępowania do ВБС, sugeruje jednak trudności rekrutacyjne – potrzebni są ludzie z kompetencjami technicznymi, a nie tylko „zasób” do okopów. Kluczowe jest to, że Rosja instytucjonalizuje dronizację wojny na poziomie systemowym, a nie doraźnym – co oznacza, że zdolności bezzałogowe będą narastać niezależnie od losów SOW.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
Instytut Wschodniej Flanki został partnerem Resilience Conference Warsaw 2026. Wydarzenie organizowane przez Resilience Media odbędzie się 15 kwietnia w Warszawie i skupi się na rozwoju oraz wdrażaniu innowacyjnych technologii obronnych, wzmacniających bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Konferencja zgromadzi ekspertów z sektora wojskowego, technologicznego i finansowego, a jej celem jest wzmocnienie współpracy pomiędzy innowatorami a instytucjami państwowymi, ułatwiające transformację technologii od etapu testów do pełnego wdrożenia operacyjnego.
Ekspert Instytutu Wschodniej Flanki ppłk (rez.) Maciej Korowaj udzielił wywiadu dla Radia Akadera. W rozmowie omówił narastające napięcia międzynarodowe i odchodzenie od dyplomacji na rzecz polityki siły, wskazując na szczególną rolę Polski w systemie bezpieczeństwa regionu. Podkreślił także znaczenie edukacji i kompetencji młodego pokolenia w radzeniu sobie z wyzwaniami współczesnego świata. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.