Paliwowy kręgosłup Wschodniej Flanki? Perspektywy rozszerzenia NPS

Podczas szczytu NATO w Ankarze może zapaść decyzja o rozszerzeniu sojuszniczego systemu rurociągów paliwowych o państwa wschodniej flanki NATO, w tym Polskę.

Autor: dr Sebastian Bojemski

Nowoczesne pole walki wymaga rozbudowanej logistyki paliwowej. Po raz pierwszy przekonali się o tym Alianci planując inwazję w Normandii. Ogromna liczba sprzętu mechanicznego jeżdżącego i latającego spowodowała, że planiści zdecydowali się na budowę dwóch nitek tymczasowych rurociągów, przez które płynęło paliwo z Wielkiej Brytanii na kontynent. Operacja położenia rur i zaopatrzenia wojska otrzymała kryptonim „Pluto”. W w szczycie powoduje, że do przeprowadzenia operacji wojskowej potrzebne są duże zasoby paliwowe. System zaopatrzenia liczył 500 mil i przesłał do końca wojny 450 mln ton paliwa, a jego dzienna moc wyniosła 4000 ton. Po wojnie tymczasowy system rurociągów został do 1949 r. zdemontowany.

Narastające napięcia pomiędzy NATO a Układem Warszawskim powodowały, że obydwa bloki brały pod uwagę wybuch konfliktu zbrojnego w Europie. W konsekwencji logistycy obydwu stron planowali zaopatrzenie w paliwo własnych wojsk. W efekcie na terenie państw satelickich ZSRS powstały rafinerie zasilanie ropą z rurociągu „Przyjaźń”, z kolei państwa NATO podjęły decyzję o budowie wydzielonego systemu rurociągów produktowych.

Struktura NPS w obecnym kształcie

Obecnie istniejący NATO Pipeline System (NPS) składa się z podsystemów: Central Europe Pipeline System (CEPS), North Europe Pipeline System (NEPS). Przebiegają one przez odpowiednio: Niemcy, Francję, Belgię, Luksemburg, Holandię oraz Niemcy i Danię. NATO posiada również krajowe rurociągi na terenie Portugalii, Włoch, Norwegii, Islandii, Grecji oraz Turcji. System integruje magazyny, bazy wojskowe, lotniska, przepompownie, rafinerie oraz punkty rozładunku. Długość rurociągów to 10 tys. km, a pojemność magazynowa 4,1 mln m3.

Za planowanie i utrzymanie w gotowości infrastruktury odpowiedzialny jest Komitet Paliwowy NATO. Do jego zadań należy między innymi: analiza oraz planowanie logistyki paliwowej sojuszu, utrzymanie jej w gotowości, dbanie o współpracę cywilno-wojskową, Na poziomie operacyjnym infrastrukturą paliwową zarządza Agencja Wsparcia i Zakupów NATO (NSPA), która posiada około 1200 pracowników w centrach operacyjnych we Francji, na Węgrzech, we Włoszech i w Luksemburgu.

Decyzja o powołaniu CEPS zapadała w 1958 r. Jest to najdłuższy i najbardziej pojemny system w NATO. Długość rurociągów wynosi ponad 5200 km, a 36 magazynów ma pojemność 1,2 mln m3. System łączy 6 portów, 12 rafinerii, 9 baz paliwowych oraz 3 cywilne systemy rurociągów. Rozciąga się od Rotterdamu po Marsylię. Na zachodzie sięga po miasto portowe Hawr w Normandii, a na wschodzie do Neuburgu w Bawarii. Przez system CEPS tłoczonych jest ponad 13 mln m3 kilku rodzajów paliw: oleju napędowego, paliwa lotniczego, benzyny oraz nafty. W ponad 90% na użytek rynku cywilnego. Przychody z tego źródła stanowią 84% przychodów komercyjnych. Dodatkowo w budżecie są uwzględniane dotacje od państw członkowskich, które stanowią około 13%. Widać zatem, że element cywilny odgrywa istotną rolę w finansowaniu zaplecza logistycznego dla wojska.

Perspektywy rozbudowy NPS

Po zakończeniu „Zimnej wojny” CEPS straciło na militarnym znaczeniu. Natowski system paliwowy nie był rozwijany, pomimo przyjmowania do sojuszu nowych państw z Europy Środkowej i Południowej. Zmiana podejścia w tej kwestii nastąpiła po zajęciu Krymu przez Federację Rosyjską w 2014 r. Wówczas rozpoczęto prace koncepcyjne nad przedłużeniem systemu na wschód, co miało zabezpieczyć potrzeby paliwowe jednostek NATO stacjonujących w Polsce oraz krajach nałtyckich. Oznaczałoby to przedłużenie sieci do Polski, skąd cysternami można będzie paliwo transportować na północny wschód. Początkowo rozważano trzy warianty zaopatrzenia: przed Gdynię i Świnoujście, Gdańsk oraz wprost przedłużenie rurociągu z Niemiec. W przypadku rurociągu z Niemiec byłby to kolejny krok w budowaniu niezależności energetycznej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w 2021 r. 66,5% importu diesla pochodziło z Rosji.

Wybuch pełnoskalowej wojny na Ukrainie automatycznie spowodował zmianę kierunku logistyki importu – kluczowego dla gospodarki – oleju napędowego. Ostatecznie zdecydowano się na wariant ostatni, który powinien zapewnić ciągłość dostaw paliw z portów zlokalizowanych w Europie Zachodniej. Dodatkowo ogłoszona w 2020 r. decyzja o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego wzmacniała komercyjny aspekt budowy infrastruktury paliwowej w Polsce. Należy zatem podkreślić, że kwestionowanie zasadności budowy tego lotniska wprost uderzało w interes bezpieczeństwa państwa.

Ostatnie istotne wydarzenia dotyczące utworzenia East Europe Pipeline System (EEPS) to podpisanie w zeszłym roku przez Zakład Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego umowy z PERN S.A. dotyczącej podłączenia NPS do krajowego systemu logistycznego zarządzanego przez PERN S.A. oraz rozbudowy infrastruktury przesyłowo-magazynowej, jak również umowy wiosną tego roku z Industria Project na przygotowanie dokumentacji przedprojektowej związanej z rozbudową baz paliw w trzech miejscowościach.

Wnioski

  • Proces zacieśniania relacji z NATO postępuje poprzez prace nad ulokowaniem infrastruktury w Polsce. Brak „twardej” infrastruktury może sprawiać wrażenie mniejszej spoistości sojuszu. Rozbudowa systemu paliwowego dodatnio wpłynie na poziom odstraszania całego Sojuszu, wzmacniając utrzymanie ciągłości potencjalnej operacji obronnej z udziałem państw Wschodniej Flanki.
  • Obecny rząd nie kwestionuje zasadności budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, co ma nie tylko znaczenie komercyjne dla perspektyw rozwoju infrastruktury paliwowej, ale wpływa również dodatnio na bezpieczeństwo Polski i regionu.
  • PERN S.A. ma szanse na operowanie wojskowym systemem paliwowym, choć wymaga do szczegółowych analiz co do formy. Ze względu na doświadczenie podmiot zarządzający EEPS w Polsce powinien pozostać w relacji prawnej z wyżej wymienioną spółką. W przypadku państw CEPS lokalną infrastrukturą zarządzają narodowe podmioty – podobna zasada powinna dotyczyć potencjalnego systemu EEPS.
  • Jeśli przyjąć, że NATO zaakceptuje propozycję Turcji odnośnie budowy infrastruktury paliwowej w Rumunii i Bułgarii, sojusz pokryje swoją „twardą” infrastrukturą państwa położone najbliżej Federacji Rosyjskiej i jej satelitów. Być może rozbudowa magazynów na potrzeby sojuszu pomoże choćby częściowo rozwiązać problem braku mocy magazynowych dla biznesu paliwowego.

Grafika: AI.