Zachęcamy do lektury przeglądu minionego tygodnia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej:
Porozumienie Bułgarii, Rumunii i Hiszpanii ws. lotniczych misji patrolowych
Siły powietrzne Bułgarii, Rumunii i Hiszpanii podpisały trójstronne porozumienie techniczne umożliwiające transgraniczne operacje NATO Air Policing (patrolowania przestrzeni powietrznej) – poinformowało bułgarskie ministerstwo obrony. Porozumienie rozbudowuje dwustronną umowę bułgarsko-rumuńską z 2021 r., włączając do niej Hiszpanię. W ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO hiszpańskie samoloty myśliwskie stacjonujące w Rumunii będą mogły – w razie potrzeby – wykonywać misje ochrony przestrzeni powietrznej zarówno nad Rumunią, jak i nad Bułgarią.
Trójstronne porozumienie Bułgaria–Rumunia–Hiszpania to kolejny krok w kierunku elastycznego, współdzielonego systemu ochrony przestrzeni powietrznej na południowo-wschodniej flance, redukujący zależność każdego z państw regionu od własnych, ograniczonych zasobów lotniczych. Mechanizm jest oparty na rozbudowie już istniejącej umowy dwustronnej i pokazuje dojrzewający model regionalnej integracji operacyjnej: kolejne państwa (Hiszpania jako sojusznik spoza regionu) dołączają do wcześniej ustanowionych ram bilateralnych, zamiast tworzyć równoległe struktury.
Ingerencja drona w przestrzeni powietrznej Bułgarii
8 sierpnia 2026 r., o godz. 8:10, dron wleciał w bułgarską przestrzeń powietrzną i eksplodował ok. 100 metrów w głębi terytorium kraju, w pobliżu miejscowości Generał Toszewo przy granicy z Rumunią, w bliskim sąsiedztwie gazociągu Transbałkańskiego. Premier Rumen Radew poinformował po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, że dron spadł na pole. Obszar odgrodzono i nie odnotowano ofiar ani szkód w infrastrukturze. Według wstępnej analizy szczątków przekazanej przez bułgarskie Ministerstwo Obrony dron jest „najprawdopodobniej” atrapą typu Maya, szeroko wykorzystywaną przez Siły Zbrojne Ukrainy. Resort obrony zastrzegł, że na obecnym etapie nie ma podstaw, by uznać incydent za celowe działanie. Pochodzenie drona pozostaje niepotwierdzone a maszyna nie została wykryta przez systemy rumuńskie ani bułgarskie. Minister obrony Dimityr Stojanow poinformował, że od 31 lipca – w związku z sytuacją w Rumunii – wzmocniono nadzór nad przestrzenią powietrzną w regionie, kierując tam dodatkowe systemy obrony powietrznej, śmigłowce Cougar i samoloty Su-25 oraz rozmieszczając dodatkowe stacje radarowe.
Zgodnie z zapowiedzią Radewa sprawa ma być tematem najbliższego posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej, na którym raporty dotyczące incydentów przedstawią oprócz Bułgarii, Polska i Rumunia. Incydent z 8 sierpnia, niezależnie od ostatecznej identyfikacji drona, obnaża – zgodnie z oceną lokalnych komentatorów – rzeczywistą lukę w bułgarskim systemie wykrywania nisko latających obiektów bezzałogowych, potwierdzoną brakiem detekcji zarówno przez systemy krajowe, jak i sojusznicze centrum w Torrejón. Skala i częstotliwość naruszeń przestrzeni powietrznej na wschodniej flance osiągnęła poziom interwencji zarówno na poziomie narodowym, jak i sojuszniczym. Widoczna w bułgarskiej debacie politycznej rozbieżność między wezwaniami do inwestycji we własną produkcję tanich systemów antydronowych a bardziej wstrzemięźliwą, niejednoznaczną komunikacją rządu może stać się przedmiotem kolejnych sporów politycznych wokół polityki bezpieczeństwa.
Czechy zapowiadają zmniejszenie aktywności wojska poza granicami państwa
Rząd Czech zaproponował obniżenie maksymalnej liczby żołnierzy, jaką kraj może rozmieścić na poza granicami państwa (w tym na wschodniej flance NATO) w ciągu najbliższych dwóch lat, z 2000 do 1600. Zmiana zawarta jest w projekcie ustawy o zagranicznych misjach wojskowych skierowanym do parlamentu; rząd nie podał w dokumencie konkretnego uzasadnienia, jednak Ministerstwo Obrony poinformowało, że niższy limit wiąże się z ograniczeniami budżetowymi oraz faktem, że dotychczasowy pułap nigdy nie został w pełni wykorzystany – w maju br. na Słowacji, w Polsce, na Litwie i Łotwie stacjonowało 427 czeskich żołnierzy. Nowe ramy prawne dopuszczałyby też ewentualne rozmieszczenie czeskich sił w Estonii, na Węgrzech, w Rumunii, Bułgarii i Finlandii, w zależności od potrzeb NATO. Projekt przewiduje również radykalne ograniczenie liczby ukraińskich żołnierzy szkolonych w Czechach – z 800 do 100 (w ub.r. przeszkolono 564 osoby) – przy jednoczesnym zwiększeniu liczby czeskich instruktorów szkolących siły ukraińskie poza terytorium UE (z 40 do 60) oraz liczby żołnierzy ochraniających czeskie misje dyplomatyczne w Ukrainie (z 20 do 30). Zmniejszeniu ma ulec też czeski udział w misjach KFOR w Kosowie (z 50 do 25 do 2028 r.) oraz EUFOR Althea w Bośni i Hercegowinie (z 200 do 15), przy jednoczesnym wzroście liczby instruktorów wojskowych w Kenii i Mauretanii (do 50 w każdym kraju). Rząd szacuje koszt zagranicznych operacji wojskowych na do 2,542 mld CZK w przyszłym roku i 2,437 mld CZK w 2028 r. Komisja obrony Senatu ma omówić projekt w najbliższym tygodniu.
Propozycja obniżenia limitu, uzasadniana niepełnym wykorzystaniem dotychczasowego pułapu i ograniczeniami budżetowymi, stanowi kolejny element ograniczeń w czeskiej polityce obronnej, z powodów finansowych i politycznych oczekiwań elektoratu koalicji rządowej. Szczególnie znaczące jest drastyczne ograniczenie liczby szkolonych żołnierzy ukraińskich (z 800 do 100) w momencie, gdy inne państwa flanki wschodniej i skandynawskie intensyfikują współpracę wojskowo-przemysłową z Kijowem. Ograniczenie czeskiego wsparcia dla Ukrainy stanowi jednak jeden z głównych postulatów czeskiego rządu w obszarze polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
Rozwój szwedzkiej obrony psychologicznej na czas wojny i pokoju
Szwecja konsekwentnie wzmacnia obronę psychologiczną jako integralny element koncepcji obrony totalnej. W ostatnim tygodniu szeroko omawiano pierwszą szwedzką strategię obrony psychologicznej. Dokument koncentruje się na odporności społeczeństwa na zagraniczną ingerencję, dezinformację i operacje wpływu. Jej celem jest zwiększenie odporności społeczeństwa na zagraniczną ingerencję informacyjną, dezinformację, propagandę oraz inne formy manipulacji mogące wpływać na proces decyzyjny i spójność społeczną. Za koordynację tych działań odpowiada powołana w 2022 r. Agencja Obrony Psychologicznej (szw. Myndigheten för psykologiskt försvar – MPF), której zadaniem jest m.in. wykrywanie i przeciwdziałanie wrogim operacjom informacyjnym oraz wzmacnianie odporności instytucji państwowych, samorządów, przedsiębiorstw i społeczeństwa. Szwedzkie podejście zakłada, że obrona psychologiczna musi funkcjonować zarówno w czasie pokoju, jak i podczas kryzysu czy wojny. Obejmuje ona nie tylko reagowanie na dezinformację, lecz także budowanie świadomości zagrożeń, zaufania społecznego, odporności instytucjonalnej oraz zdolności do szybkiego rozpoznawania i neutralizowania prób zewnętrznego wpływu. Jest to element szerszej odbudowy szwedzkiej obrony totalnej (totalförsvar), obejmującej równolegle obronę militarną i cywilną.
Rozwój szwedzkiej obrony psychologicznej wskazuje na zmianę postrzegania zagrożeń hybrydowych – dezinformacja i operacje wpływu nie są już traktowane przede wszystkim jako problem komunikacyjny, lecz jako element potencjalnego konfliktu strategicznego. Szczególne znaczenie ma fakt, że odpowiedzialność za odporność informacyjną rozłożono na całe społeczeństwo: administrację, media, biznes, organizacje społeczne i obywateli. W połączeniu z rozbudową obrony cywilnej tworzy to model, w którym zdolność państwa do prowadzenia wojny obejmuje również utrzymanie spójności społecznej i odporności na presję informacyjną. Jest to szczególnie istotne dla Szwecji jako nowego członka NATO, którego położenie geograficzne i znaczenie dla obrony regionu Morza Bałtyckiego zwiększają jego podatność na rosyjskie działania hybrydowe.
Reforma systemu poboru w Danii
3 sierpnia 2026 r. Dania rozpoczęła wdrażanie zreformowanego systemu służby wojskowej. Około 1600 poborowych rozpoczęło 11-miesięczną służbę, zastępując dotychczasowy czteromiesięczny model. Reforma obejmuje kobiety i mężczyzn, a nowy system przewiduje pięć miesięcy szkolenia podstawowego oraz sześć miesięcy służby operacyjnej, co ma umożliwić bezpośrednie wykorzystanie poborowych w strukturach sił zbrojnych. Rozwijane są również specjalistyczne ścieżki szkoleniowe, m.in. w zakresie bezzałogowych systemów powietrznych i cyberobrony. Dania zamierza stopniowo zwiększać liczbę szkolonych poborowych, wzmacniając tym samym zasób osobowy dostępny na potrzeby mobilizacji. Pierwszy kontyngent ponad 100 poborowych ma pod koniec sierpnia zostać skierowany na Grenlandię, gdzie przez około miesiąc będzie wykonywał część zadań realizowanych dotychczas przez żołnierzy zawodowych.
Reforma oznacza jakościową zmianę duńskiego modelu obronnego – od krótkotrwałego szkolenia poborowych w kierunku tworzenia realnego zasobu personelu zdolnego do wykonywania zadań operacyjnych i zwiększenia potencjału mobilizacyjnego państwa. Wydłużenie służby, objęcie systemem kobiet oraz rozwój specjalizacji pozwalają lepiej wykorzystać pobór do uzupełniania niedoborów kadrowych sił zbrojnych. Jednocześnie skierowanie poborowych na Grenlandię pokazuje, że reforma służy nie tylko zwiększeniu zdolności obronnych w Europie, ale jest również powiązana z rosnącym znaczeniem Arktyki i Północnego Atlantyku. Działania Kopenhagi należy zatem postrzegać jako element szerszej adaptacji duńskich sił zbrojnych do jednoczesnego zagrożenia ze strony Rosji w Europie oraz rosnącej rywalizacji strategicznej w Arktyce.
Ćwiczenia Baltic Trust 26 na Łotwie – zintegrowana obrona antydronowa
3 sierpnia 2026 r. na poligonie Sēlija na Łotwie rozpoczęło się międzynarodowe ćwiczenie NATO Baltic Trust 26 (BATT26), które potrwa do 14 sierpnia. Ćwiczenie koncentruje się na praktycznym wykorzystaniu bezzałogowych systemów powietrznych (UAS) oraz środków ich zwalczania (C-UAS). NATO testuje interoperacyjność systemów różnych państw, procedury dowodzenia oraz taktykę reagowania na zagrożenia dronowe. BATT26 sprawdza cały łańcuch C-UAS – od wykrycia i identyfikacji celu, przez przekazanie informacji do systemu dowodzenia, po jego neutralizację. Ćwiczenie jest częścią inicjatywy LCI-X, której celem jest przyspieszenie wdrażania nowych technologii antydronowych i rozwój warstwowej obrony NATO przed masowym użyciem bezzałogowców.
BATT26 pokazuje zmianę podejścia NATO do zagrożenia dronowego – od pozyskiwania pojedynczych systemów C-UAS do budowania zintegrowanej, warstwowej obrony przeciwko masowemu użyciu bezzałogowców. Ćwiczenie pozwala sprawdzić interoperacyjność systemów, wymianę danych i procedury dowodzenia, a także przełożyć doświadczenia wojny w Ukrainie na rozwiązania operacyjne NATO. Dla Łotwy ma dodatkowe znaczenie ze względu na jej położenie na wschodniej flance i rosnące zagrożenie wykorzystaniem dronów przeciwko celom wojskowym i infrastrukturze krytycznej.
Rosja – roszady kadrowe w Ministerstwie Obrony i powstanie wojsk systemów bezzałogowych
5 sierpnia Władimir Putin podczas spotkania z kierownictwem Ministerstwa Obrony ogłosił pakiet decyzji personalnych. Gen. płk Andriej Iwanajew, dotychczasowy dowódca zgrupowania Wschód, został wyznaczony na dowódcę Centralnego Okręgu Wojskowego i zgrupowania Centrum. Gen. płk Walerij Sołodczuk, dotąd dowodzący Centrem, objął nowo utworzone stanowisko wiceministra obrony odpowiedzialnego za skoncentrowanie wszystkich służb tyłowych w jednych rękach, a Putin zapewnił go, że kierowanie zapleczem logistycznym jest dziś równie ważną pracą bojową jak dowodzenie na froncie, jak wynika z transkrypcji spotkania. Pełniącym obowiązki dowódcy zgrupowania Wschód został szef jego sztabu Piotr Bołgariew. Putin ogłosił też powstanie nowego rodzaju wojsk, wojsk systemów bezzałogowych, na czele których docelowo stanie Denis Lamin, a dekret opublikowano na stronie Kremla 6 sierpnia.
Przeniesienie dowódcy zgrupowania Centrum na fotel wiceministra do spraw tyłów (logistyki) nie jest degradacją, jest sygnałem, że Kreml uznał logistykę za problem wyższej wagi niż dowodzenie w czasie ofensywy w celu zdobycia Dombasu. Sołodczuk zna od środka realne wąskie gardła zaopatrzeniowe frontu, a jego awans do resortu oznacza, że te doświadczenia mają teraz zostać przełożone na całą armię przed cyklem ćwiczeń Centrum-2026. Iwanajew, przenoszony ze Zgrupowania Sił Zbrojnych Wschód do Centrum, wnosi z kolei kompetencje z kierunku, który od miesięcy jest testowany pod kątem gotowości do przerzutu sił w głąb kontynentu. Najważniejsza jest jednak trzecia decyzja. Powołanie osobnego rodzaju wojsk systemów bezzałogowych, wydzielonego strukturalnie spod dotychczasowych rodzajów sił zbrojnych, oznacza, że Moskwa przestała traktować drony jako dodatek do artylerii czy lotnictwa i zaczyna budować dla nich pełną pionową strukturę dowodzenia, szkolenia i doktryny. To zapowiedź, że w kolejnych kwartałach rosyjska masa dronowa przy granicach NATO będzie rosła nie przez improwizację jednostek liniowych, lecz przez systemowe planowanie nowego rodzaju wojsk.
Rosja – Rada Bezpieczeństwa o ochronie infrastruktury krytycznej, referat Bortnikowa
7 sierpnia Władimir Putin przeprowadził operacyjne posiedzenie ze stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej poświęcone dodatkowym środkom ochrony antyterrorystycznej obiektów infrastruktury krytycznej przed atakami dywersyjno-terrorystycznymi ze strony Ukrainy, jak poinformował Kreml. Referat wygłosił dyrektor FSB Aleksandr Bortnikow. W posiedzeniu uczestniczyli przewodniczący Dumy Wiaczesław Wołodin, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Siergiej Szojgu, minister obrony Andriej Biełousow, dyrektor SWZ Siergiej Naryszkin oraz wicepremier Aleksandr Nowak, jak podała Rada Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w komunikacie z posiedzenia.
Skład uczestników mówi więcej niż sam temat posiedzenia. To nie jest narada resortowa, to spotkanie w formacie zarezerwowanym dla decyzji o strategicznym ciężarze, a fakt, że referuje szef FSB, a nie minister energetyki czy przemysłu, pokazuje, że Kreml klasyfikuje zagrożenie dla rafinerii i węzłów energetycznych jako problem kontrwywiadowczy, nie infrastrukturalny. Obecność Naryszkina obok Bortnikowa sugeruje, że temat obejmuje również ocenę zagranicznego wsparcia dla operacji dywersyjnych, a nie wyłącznie krajowe środki ochrony fizycznej. Włączenie do narady Nowaka, odpowiedzialnego za sektor energetyczny, potwierdza, że rosyjski kompleks paliwowo-energetyczny w drugiej połowie 2026 roku funkcjonuje w trybie stałej gotowości kryzysowej, a nie doraźnego reagowania na pojedyncze incydenty. Skala zagrożenia dla rosyjskiej infrastruktury energetycznej osiągnęła poziom, przy którym system decyzyjny Kremla traktuje ją na równi z klasycznym zagrożeniem wojskowym, co oznacza również wzrost gotowości rosyjskich służb do działań odwetowych wobec infrastruktury krytycznej państw wspierających Ukrainę.
Rosja – seria operacji kontrwywiadowczych FSB i likwidacja nielegalnych kantorów kryptowalutowych w Moskwa-Sity
W tygodniu od 4 do 10 sierpnia FSB ogłosiła co najmniej pięć odrębnych operacji, jak wynika z komunikatów służby. 4 sierpnia na Krymie zatrzymano dwóch obywateli Rosji przygotowujących akty dywersyjno-terrorystyczne na zlecenie ukraińskich służb, z trzema dronami bojowymi i improwizowanym ładunkiem wybuchowym. 5 sierpnia w obwodzie kałuskim zatrzymano osobę przygotowującą zamach na obiekt Ministerstwa Obrony. 6 sierpnia w Kraju Nadmorskim udaremniono zamach planowany przez trzech nieletnich werbowanych przez ukraińską organizację, jak podała RIA Nowosti. 7 sierpnia wspólnie z MSW zlikwidowano dziewięć nielegalnych punktów wymiany kryptowalut w kompleksie biznesowym Moskwa-Sity, przez które legalizowano środki z oszustw telefonicznych, zatrzymując ponad 20 osób przy dobowym obrocie sięgającym 1–2 mln USD, jak informował Kommiersant. 10 sierpnia w obwodzie chersońskim udaremniono zamach na rosyjskich wojskowych w Skadowsku przy użyciu ładunku zamaskowanego jako powerbank.
Pięć operacji w jednym tygodniu, rozrzuconych geograficznie od Krymu przez Kaługę po Kraj Nadmorski, pokazuje, że FSB świadomie utrzymuje wrażenie ciągłego, wielokierunkowego zagrożenia dywersyjnego jako uzasadnienie dla utrzymania podwyższonego reżimu kontrwywiadowczego w głębi kraju. Sprawa Moskwa-Sity jest tu jakościowo inna od pozostałych, ponieważ nie dotyczy dywersji fizycznej, tylko infrastruktury finansowej wspierającej oszustwa telefoniczne wymierzone w zwykłych obywateli, w tym emerytów, a jej powiązanie z ukraińskimi kuratorami pozwala FSB połączyć w jednej narracji ochronę bezpieczeństwa państwa z ochroną portfeli obywateli. Wykorzystanie nieletnich w Kraju Nadmorskim jako celu rekrutacji dywersyjnej jest sygnałem, że rosyjski kontrwywiad zauważa przesunięcie punktu ciężkości werbunku w stronę najmłodszej, najbardziej podatnej grupy demograficznej, co wymusza w Rosji wzmożoną pracę profilaktyczną w szkołach i internecie. Dla polskich służb liczy się przede wszystkim wzorzec technik, bo powerbank jako ładunek wybuchowy i Telegram jako kanał rekrutacyjny to metody, które przy odwróconym kierunku działania równie dobrze mogą zostać użyte przez rosyjskie służby wobec celów w NATO.
Białoruś/Łotwa – kryzys graniczny z Łotwą, zamknięcie i ponowne otwarcie przejścia Grigorowszczina–Paternieki
Łotewskie MSW pod kierownictwem ministra Janisa Dombravy zamknęło 31 lipca jedyne czynne przejście graniczne z Białorusią Paternieki, tłumacząc to usterką techniczną. 3 sierpnia MSZ Białorusi w oświadczeniu rzecznika Ruslana Waronkowa nazwało to nieprzyjaznym krokiem i zagroziło odpowiedzią, w tym o charakterze niesymetrycznym, wskazując wprost, że decyzję o pospiesznym faktycznym zamknięciu przejścia podjął osobiście Dombrava, lider partii politycznej, przed wyborami do Sejmu Łotwy wyznaczonymi na 3 października. 4 sierpnia, po posiedzeniu rządu premiera Andrisa Kulbergsa, przejście przywrócono od godziny 21.00. 9 sierpnia minister Maksim Ryżenkow dodał, że Ryga dąży do wyciągnięcia pieniędzy z Unii Europejskiej, porównując sytuację do wcześniejszych działań Polski i Litwy.
Mińsk konsekwentnie stosuje wobec każdego kolejnego państwa bałtyckiego ten sam schemat interpretacyjny, sprowadzając każdą decyzję graniczną sąsiada do wewnętrznej kalkulacji wyborczej, nigdy do realnej troski o bezpieczeństwo. To wygodna narracja, bo pozwala jednocześnie odrzucić legitymację decyzji Rygi i zbudować wewnętrzny obraz Białorusi jako strony poszkodowanej przez cyniczną politykę bałtycką. Groźba niesymetrycznej odpowiedzi, niesprecyzowana i nigdy niedoprecyzowana w komunikatach, jest narzędziem utrzymywania niepewności po stronie łotewskiej bez ponoszenia kosztu konkretnego działania odwetowego. Fakt, że przejście przywrócono po zaledwie kilku dniach, sugeruje, że sama Ryga oceniła koszt gospodarczy zamknięcia jako zbyt wysoki wobec własnych przewoźników, co Mińsk natychmiast zinterpretował jako potwierdzenie swojej tezy o działaniu pod publiczkę. Wzorzec ten ma znaczenie praktyczne, bo każda przyszła decyzja Polski czy Litwy o zaostrzeniu reżimu granicznego z Białorusią spotka się z identyczną kontrnarracją o motywacji wyborczej, niezależnie od faktycznego uzasadnienia bezpieczeństwa.
Białoruś – trening 56. pułku rakietowego przeciwlotniczego w przechwytywaniu celów powietrznych
6 sierpnia rakietowe wojska Sił Zbrojnych Białorusi przeprowadziły trening przechwytywania celów powietrznych z udziałem jednego z pododdziałów 56. pułku rakietowego przeciwlotniczego, jak poinformowało białoruskie Ministerstwo Obrony. Cele przemieszczały się na różnych wysokościach i prędkościach, a do treningu użyto rzeczywistych statków powietrznych w celu utrudnienia warunków ćwiczenia. Załogi potwierdziły wykrycie celów kontrolnych na czas i ich warunkowe zniszczenie (strzał elektroniczny).
Użycie rzeczywistych statków powietrznych, a nie tylko symulowanych celów komputerowych, jako celów kontrolnych w treningu przechwytywania jest metodą podnoszącą realizm ćwiczenia i wskazuje, że białoruska obrona powietrzna dąży do certyfikacji gotowości bojowej w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistego naruszenia przestrzeni powietrznej. To rutynowe z pozoru ćwiczenie nabiera znaczenia w kontekście rosnącej liczby incydentów z bezzałogowcami nad terytorium Białorusi i krajami sąsiednimi, notowanych od miesięcy wzdłuż granicy z Ukrainą i Polską. Fakt, że komunikat pochodzi bezpośrednio z Ministerstwa Obrony, a nie z niższego szczebla dowodzenia, sugeruje, że białoruskie kierownictwo wojskowe chce eksponować gotowość obrony powietrznej jako element odstraszania równoległy do komunikatów o zgrupowaniach lądowych na granicy zachodniej, o których mówił w tym samym tygodniu sekretarz Rady Bezpieczeństwa Wołfowicz.
Aktualności Instytutu Wschodniej Flanki (IWF):
- Zachęcamy do zapoznania się z najnowszą analizą Ignacego Brylewskiego pt. „Nowe środki finansowe na budowę odporności paliwowej wschodniej flanki NATO”. Autor analizuje plany rozbudowy infrastruktury paliwowej o wartości 27 mld euro, uzgodnione podczas szczytu NATO w Ankarze, wskazując na znaczenie zabezpieczenia dostaw paliw dla skutecznej obrony wschodniej flanki. Publikacja pokazuje również, jak rozwój rurociągów, magazynów i węzłów dystrybucyjnych może ograniczyć zależność od transportu drogowego, kolejowego i morskiego oraz przedstawia najważniejsze wyzwania związane z realizacją projektu i jego potencjalne znaczenie dla Polski.