„Ukraina należy do naszego bezpośredniego środowiska bezpieczeństwa. Jeśli jej się nie uda, to my na własną obronność będziemy musieli wydawać nie 5 proc. PKB, lecz 15 proc. I to się oczywiście odbije na poziomie życia obywateli” – wskazał w wywiadzie amb. Cichocki.
Skomentował również jak doprowadzić do lepszych warunków w negocjacjach pokojowych z Moskwą: „Dzisiaj ropa kosztuje poniżej 60 dolarów za baryłkę, a Rosjanie na kolanach zabiegają o rynki zbytu. Wzmocnijmy jeszcze trochę Ukrainę i siądźmy do rozmów wtedy, kiedy ten balans między stronami będzie bardziej wyrównany, bo inaczej zawieszenie broni długo nie potrwa”.
Zachęcamy do lektury całego wywiadu.