Przewodniczący Rady Programowej IWF Michał Dworczyk opublikował na łamach portalu Defence24 artykuł, w którym zaproponował zmianę podejścia do kwestii wyposażenia osobistego żołnierza z wyspowych zakupów, na ustawowo gwarantowany „standard” wysokiej jakości.
„Dzisiaj wyposażenie osobiste żołnierzy jest cały czas wybrakowane, co obserwujemy w dramatycznych okolicznościach, gdy sytuacje kryzysowe są nagłe i wymagają szybkiej mobilizacji zasobów osobowych Sił Zbrojnych RP. Przykładem są relacje osób pełniących służbę w trudnych warunkach atmosferycznych, np. na granicy z Białorusią lub wyjeżdżających na niedawno uruchomione misje zagraniczne. W czasach powszechnego użycia mediów społecznościowych nie da się ukryć prowizorki, bo szybko widzimy na Instagramie, Facebooku czy X wyrazy frustracji żołnierzy pozbawionych odpowiedniej kurtki zimowej czy fundujących sobie samodzielnie odzież termoaktywną. Patriotyzm wielu chętnych do zaciągnięcia się jest, na szczęście, nie do złamania, ale każdy z takich postów czy tweetów ma wpływ na odczucia tych, którzy chcą podjąć służbę. Powinni być pewni, że od pierwszego dnia otrzymają odpowiednie narzędzia do szkolenia, a następnie do służby” – pisze eurodeputowany w swoim tekście.
Zachęcamy do lektury całego artykułu pt. „Koniec „Szpeju” i „Tytana”. Czas na standard wyposażenia żołnierza” na łamach portalu Defence24.
Fot.: Mateusz Mitkow / Defence24